stat

Ile w tobie żelaznego hartu ducha? 10 proc. Ironmana na gdańskim triathlonie

20 sierpnia 2012 (artykuł sprzed 5 lat)
Magdalena Iskrzycka

Triathlon to sport dla ludzi z żelaza. Rywalizacja w bieganiu, pływaniu oraz jeździe na rowerze, wszystko to na dystansie kilkuset kilometrów, wymaga siły i wytrzymałości. Czy zwykły Kowalski, który za szczyt swoich możliwości przyjmuje dreptanie po osiedlowych ścieżkach, ma szansę wystartować w zawodach?



Biegać potrafi każdy, podobnie ma się sprawa z jazdą na rowerze i pływaniem. Nie każdy jednak jest w stanie poradzić sobie z dystansem jaki przebyć musi triathlonista. Biorąc udział w zawodach Ironman sportowiec musi pokonać 3,8 km w wodzie, 180 km na rowerze i przebiec maraton, czyli 42 km. Grupa trenerów triathlonowych wpadła na pomysł, aby promować swoją ulubioną dyscyplinę organizując zawody dostępne dla każdego o przeciętnej kondycji, bo na dystansie 10 razy krótszym.

- Chcemy pokazać że zdrowy styl życia, pełen aktywności fizycznej daje mnóstwo radości - mówi Szymon Dolega jeden z organizatorów Gdańskiego Triathlonu. - Sport warto uprawiać, żeby dbać o własne ciało i pozbyć się nadmiaru stresu. Nie trzeba od razu porywać się na wyczyn, wystarczą dwie godziny spędzone na powietrzu, czy na basenie, a udział w zawodach będzie nagrodą za systematyczność.

Do wzięcia udziału w zbliżającym się Triathlonie Gdańsk, nie trzeba mieć szczególnych predyspozycji sportowych. Osoby prowadzące aktywny tryb życia mogą wystartować praktycznie bez przygotowywania się do tego wydarzenia. Do przepłynięcia będzie 380 m, na rowerze pokonać trzeba będzie 18 km, a biegiem 4,2 km.

Triathlon to dyscyplina wytrzymałościowa, budowanie formy do amatorskich zawodów polega na utrzymywaniu spokojnego, jednostajnego tempa podczas treningów. Sprzyja to doskonale spalaniu tkanki tłuszczowej i pasuje do koncepcji zdrowego trybu życia.

- Dobrze jest trenować codziennie - radzi Szymon Dolega. - Nie grozi nam nuda, bo mieszać trzeba trzy dyscypliny. W pływaniu najważniejsze są elementy techniczne, dlatego przyda się rada trenera który orientuje się w specyfice triathlonu. Na rowerze wystarczy pedałować dwie godziny ze średnią prędkością 20 - 25 km/h. Wybieganie polegać powinno na przebyciu 10 km w równym, niekoniecznie zawrotnym, tempie. Nie trzeba sztywno trzymać się jakiegoś planu treningowego. Jeśli danego dnia nie mamy chęci na bieganie można wybrać się na rolki, a gdy pogoda nie sprzyja lepiej odwiedzić pływalnie. Ważne żeby się ruszać i czerpać z tego korzyści. Taki systematyczny trening powinien przygotować każdego, kto ma chęć i ambicję, do wzięcia udziału w zawodach na dystansie 1/2 Ironman.


Takie właśnie zawody chcieliby w przyszłości przygotować trenerzy z grupy Sport-Evo. Najpierw chcą jednak pokazać mieszkańcom Trójmiasta, że osiągnięcie odpowiedniej formy jest w zasięgu ręki każdego. Trzeba po prostu zmienić tryb życia, porzucić wygodny fotel i zadbać o siebie spędzając czas aktywnie.

- Zawody ddbędą się będą 25 sierpnia w pięknej scenerii Brzeźna, żeby wystartować nie trzeba dużo inwestować, nie potrzebny jest drogi rower szosowy, wystarczy podstawowy góral, na miejskim rowerze z koszyczkiem i bagażnikiem też można startować - śmieje się trener. - Mam nadzieję, że zbliżające się zawody zachęcą choć część z ponad 180 zapisanych do kolejnych startów. Zapraszamy również kibiców, może też dadzą się przekonać do sportu.
Lubisz triathlon?
20%

tak, startuję w zawodach triathlonowych

36%

tak, uprawiam każdą z triathlonowych dyscyplin rekreacyjnie

18%

tak, śledzę osiągnięcia triathlonistów

26%

nie, podoba mi się takie połączenie sportów

łącznie głosów: 133