stat

Mamy mistrza świata w sterowaniu modelami żaglowymi

11 maja 2017, 16:30
mad, jag.

Członek Jachtklubu Morskiego Roda z Gdyni został mistrzem świata Modeli Żaglowych Naviga 2017 w klasie F5-E. Jan Springer był najlepszy podczas siedmiu biegów rozegranych w cztery dni startowe. Impreza odbywa się nad jeziorem przy wsi Orfu na Węgrzech. Obecnie rywalizuje o kolejne trofeum, tym razem w swojej ulubionej klasie F5-M.



Jan Springer to 30-latek urodzony w Wągrowcu, wielokrotny mistrz świata w jachtach sterowanych radiem. Po ukończeniu Politechniki Gdańskiej związał się z Trójmiastem na stałe.

Na co dzień pracuje w firmie produkującej centrale klimatyzacyjne. Jego pasją jest szeroko pojęte żeglarstwo. W wolnym czasie żegluje na Omegach, a także większych jachtach. Bierze udział głównie w regatach, bo ściganie to jest to co daje mu najwięcej satysfakcji.

- Do pływania modelami żaglowymi przekonał 8-letniego wówczas Janka tata. Jak się wkrótce okazało był to strzał w dziesiątkę. Swoje pierwsze juniorskie podwójne (w klasie F5-E i F5-M) Mistrzostwo Świata w Modelach Żaglowych w wieku zaledwie 12 lat zdobył w 1999 roku na Mistrzostwach Świata w Bułgarii. Tym samym stał się najmłodszym mistrzem świata w historii modelarstwa żaglowego. Pływanie modelami jest to pasja, której zdecydowanie trzeba poświęcić trochę czasu. Jachty praktycznie udoskonala się przez cały sezon. Przed każdymi regatami trzeba je zestroić na nowo, sprawdzić czy wszystko działa i nie trzeba czegoś wymienić. Do tych mistrzostw Janek przygotowywał się dobry miesiąc. Ale jak widać warto było! - informuje Patrycja Spytek.
Żeglarstwo to nie tylko panowanie nad jednostką pływającą z jej pokładu. To również umiejętność sterowania nią za pomocą fal radiowych, z lądu. Specjalistą w drugiej z dziedzin jest Jan Springer z Jachtklubu Morskiego Roda z Gdyni. Mało tego, okazało się, że wyróżnia się nie tylko w naszym kraju, ale również na świecie.

Od 1 maja, na południu Węgier odbywają się mistrzostwa świata Modeli Żaglowych Naviga 2017. Rozpoczęło się od wyścigów klasy F5-10, w których nasi reprezentanci nie odnieśli sukcesów. Następnie przyszły zmagania klasy F5-E. W nich pojawił się Springer.

W siedmiu biegach rozgrywanych przez cztery dni ani razu nie wypadł za czołową siódemkę. Choć pierwszego dnia brakowało nieco wiatru, to później rywalizacja toczyła się przy podmuchach o sile 3-4 w skali Beauforta. Natomiast na zakończenie uczestników spotkała flauta.

Springer dwukrotnie wprowadzał swój model na metę jako pierwszy, raz był drugi, i po dwa razy trzeci oraz siódmy. Zgromadził łącznie 17 punktów i drugiego na mecie Czecha Pavela Novotnego wyprzedził o punkt. Na trzeciej pozycji znalazł się Niemiec Jens Amenda - 24 pkt.

Obecnie trwa rywalizacja w klasie F5-M, która jest ulubioną klasą żeglarza gdyńskiego klubu. Jak relacjonuje Patrycja Spytek, właśnie w niej stawiano go w roli kandydata do medalu przed imprezą, a w rywalizacji klasy F5-E miał tylko rozgrzać się.

mad, jag.