stat

Lotos Upstream ma być szansą na oddłużenie Petrobaltiku

16 czerwca 2017, 8:00
Robert Kiewlicz

Akcjonariusze Lotosu zgodzili się na nabycie składników aktywów trwałych i objęcie przez Grupę Lotos nowych udziałów w spółce Lotos Upstream. To część programu restrukturyzacyjnego działalności poszukiwawczo-wydobywczej. Właśnie spółka Lotos Upstream ma odpowiadać w Grupie Lotos za poszukiwania i wydobycie ropy naftowej, a zadania te realizować za pośrednictwem spółek zależnych.



Walne Zgromadzenie Lotosu podjęło uchwałę w sprawie podwyższenia kapitału zakładowego spółki Lotos Upstream spółki o ponad 632 mln zł. Spółka ta ma "przejąć" także wszystkich pracowników zajmujących się obecnie działalnością poszukiwawczo-wydobywczą w Lotosie. Nie będzie jednak samodzielnie działać w tej branży, a zadania te będą wykonywać spółki zależne. Prawdopodobnie spółki Lotos Petrobaltic, Lotos Norge i Lotos Geonafta będą spółkami-córkami Lotos Upstream. Bliższe szczegóły reorganizacji nie są na razie znane.

- Reorganizacja ma doprowadzić do oddłużenia spółki Lotos Petrobaltic tak, aby mogła bez problemów funkcjonować na rynku - stwierdził podczas Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Grupy Lotos Mariusz Machajewski, wiceprezes zarządu Grupy Lotos ds. ekonomiczno-finansowych. - Ma to pozwolić spółce na dalszą działalność na bałtyckim złożu B8.
Więcej: Petrobaltic traci koncesje. Przejmie je Lotos Upstream

Od 1 października 2014 roku za realizację projektu zagospodarowania złoża odpowiada spółka B8. Spółka Lotos Petrobaltic wniosła aportem do spółki B8 prawo użytkowania górniczego złoża B8, prawo do korzystania z informacji geologicznej, infrastrukturę (9 odwiertów), platformę wiertniczą Petrobaltic oraz mienie ruchome.

Potencjał wydobywczy złoża B8 szacuje się na 3,6 mln ton ropy naftowej oraz 432 mln m sześc. gazu. Szacowana roczna produkcja powinna wynieść ok. 250 tys. ton ropy naftowej (ok. 5 tys. baryłek ekwiwalentu ropy dziennie). Produkcja ze złoża rozpoczęła się 30 września 2015 roku, a pierwszy tankowiec z ropą z tego złoża przybił do portu w drugiej połowie grudnia 2015 roku.

Podczas tego samego ZWZ przegłosowano także podziału zysku netto Grupy Lotos za rok 2016. Kwotę w wysokości 184,9 mln zł postanowiono przeznaczyć na wypłatę dywidendy (1 zł na 1 akcję). Natomiast ok. 976 mln zł na częściowe pokrycie straty netto z roku 2014.

Czytaj też: Lotos wypłaci dywidendę. Pierwszy raz od 10 lat

Głosowano także za udzieleniem absolutorium członkom zarządu oraz Rady Nadzorczej za rok 2016. Absolutorium nie otrzymali jedynie członkowie zarządu odwołani 13 kwietnia 2016 roku, czyli Paweł Olechnowicz - prezes zarządu, Marek Sokołowski, wiceprezes zarządu ds. strategii i rozwoju oraz Zbigniew Paszkowicz - wiceprezes ds. poszukiwawczo-wydobywczych.

Przypomnijmy, że pomimo utraty stanowiska prezesa Lotosu, Paweł Olechnowicz cały czas jest zatrudniony w spółce jako dyrektor generalny. Nie ma jednak obowiązku świadczenia pracy. Jak udało się nam dowiedzieć, Olechnowicz w październiku 2017 roku przechodzi na emeryturę i wtedy zapewne definitywnie pożegna się z Lotosem.

Platforma Lotos Petrobaltic wpływa do gdyńskiego portu w 2014 roku.