stat

Na stacjach Lotosu zatankujemy CNG, LNG, a nawet wodór

4 maja 2017, 8:00
Robert Kiewlicz

Od dwóch lat, we współpracy z Energą, Lotos zaangażowany jest w projekt eMobility. W jego ramach już w 2015 roku, na wybranych stacjach Lotosu w Gdańsku i Gdyni kierowcy mogą ładować pojazdy elektryczne i hybrydowe. Koncern idzie jednak dalej. Chce wprowadzić na swoje stacje także sprzedaż takich paliw jak m.in. CNG, LNG, a w przyszłości również wodór.



Punkty ładowania samochodów elektrycznych działają już na stacji Lotos w Gdyni-Redłowie przy al. Zwycięstwa 165 zobacz na mapie Gdyni i na stacji Lotos w Gdańsku, koło Opery zobacz na mapie Gdańska. Partnerem Energi w tym przedsięwzięciu jest spółka Lotos Paliwa.

W 2016 roku Ministerstwo Energii przedstawiło założenia Pakietu na Rzecz Czystego Transportu. Składają się na niego trzy dokumenty: "Plan Rozwoju Elektromobilności", "Krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych" oraz ustawa powołująca Fundusz Niskoemisyjnego Transportu.

Plany ME mają charakter wieloletni.

- Zaczynamy od działań skierowanych do aglomeracji miejskich - gdzie istnieje duże zapotrzebowanie na tego typu rozwiązania - w kolejnych etapach proponujemy rozwiązania na poziomie całego kraju - podkreśla minister energii Krzysztof Tchórzewski. - Dzięki temu projektowi możemy wyprzedzić światowe trendy i sprawić, że Polska będzie odgrywać istotną rolę w obszarze elektromobilności. Rozwiązania opracowane przez ME mają stabilizować system energetyczny oraz pozytywnie wpływać na ochronę środowiska naturalnego i na gospodarkę kraju.
Stawiamy na elektromobilność i gaz

Pakiet ma przede wszystkim stworzyć warunki dla rozwoju pojazdów napędzanych energią elektryczną, doprowadzić do rozbudowy infrastruktury niezbędnej do korzystania z pojazdów na paliwa alternatywne oraz wspierać tworzenie rynku pojazdów napędzanych tymi paliwami.

W latach 2019-2020 w wybranych aglomeracjach i wzdłuż sieci TEN-T (autostrady i drogi szybkiego ruchu) zbudowana zostanie infrastruktura zasilania pojazdów elektrycznych. Do 2025 roku sieć ta ma być w pełni przygotowana na dostarczenie energii dla 1 mln pojazdów elektrycznych. Resort energii planuje, że do tego czasu zarejestrowanych będzie 1 mln pojazdów elektrycznych, 54 tys. pojazdów napędzanych gazem ziemnym w postaci CNG (gaz ziemny w postaci sprężonej) i 3 tys. pojazdów aut zasilanych LNG. (gaz ziemny w ciekłym stanie skupienia). Będą też funkcjonować instalacje do bunkrowania statków LNG w portach: Gdańsk, Gdynia, Szczecin, Świnoujście.

Projekty rozwoju sieci Lotos są zgodne z planami Ministerstwa Energii oraz dyrektywą UE "Czysta energia dla transportu"". Jako że rządowy pakiet to nie tylko elektromobilność, oprócz punktów ładowania samochodów elektrycznych Lotos zamierza wprowadzać na swoje stacje także sprzedaż takich paliw jak m.in. CNG, LNG, a w przyszłości również wodór. Spółka Lotos Paliwa, zarządzająca siecią stacji wytypowała do tego typu inwestycji 50 stacji własnych na drogach TEN-T.

Plan wprowadzenia paliw alternatywnych przewiduje rozwój infrastruktury tankowania LNG: na dużych stacjach Lotos dla transportu ciężarowego oraz w punktach SDS (Sieć Dystrybutorów Samoobsługowych) dla transportu miejskiego oraz innych pojazdów gospodarki komunalnej.

W przyszłości nawet wodór?

Lotos prowadzi też analizy możliwości magazynowania i wykorzystania wodoru w transporcie drogowym (projekt Hestor). Dotyczy on opracowania technologii magazynowania energii w postaci wodoru. Grupa Lotos występuje w nim jako lider konsorcjum. Celem projektu jest zbadanie efektywności magazynowania (w kawernach solnych) wodoru pozyskiwanego w procesie elektrolizy dzięki nadwyżkom energii z elektrowni wiatrowych i słonecznych. Pozyskany w ten sposób wodór mógłby być wykorzystywany do procesów technologicznych w rafinerii oraz do wytwarzania energii elektrycznej w turbinach gazowych. Efektem projektu mogłoby być wyraźne obniżenie emisji CO2.

Produkcja i magazynowanie wodoru w szerszej skali ma pozwolić na zwiększenie udziału Odnawialnych Źródeł Energii w bilansie energetycznym kraju poprzez lepsze wykorzystanie mocy elektrowni wiatrowych i solarnych. Uważa się, że produkcja wodoru w procesie elektrolizy w okresach nadwyżek energii jest najefektywniejszym sposobem jej zamiany na inny rodzaj energii możliwy do wykorzystania i magazynowania na dużą skalę.
 
Przy zakupie pojazdu stawiasz przede wszystkim na:
25%

cenę

30%

niezawodność

24%

koszty eksploatacji

14%

markę

4%

technologię

3%

ekologię

łącznie głosów: 677