stat

Znasz te miejsca? To jej projekty

25 lipca 2016 (artykuł sprzed 1 roku)
Michalina Domoń

We wnętrzach interesuje ją graficzność, ostrość i minimalizm przetkany komfortem, i technologią. Ekscytuje się możliwościami inteligentnego domu, zmianą w sposobie życia, jaka następuje za sprawą rozwoju technologii. Monika Potorska, właścicielka Studio Potorska opowiada nam o projektowaniu przestrzeni biurowych, komercyjnych i prywatnych, bo w tych trzech obszarach ma niewątpliwie spore doświadczenie. Zaprojektowała m.in. cukiernię Dekera i wnętrza Sztuki Wyboru.



Michalina Domoń: - "Mniej znaczy więcej" - powiedział słynny projektant Mies van der Rohe. Co dla pani oznacza to stwierdzenie i jak ono odnosi się do współczesnych tendencji w projektowaniu wnętrz?

Monika Potorska:Zgadzam się ze stwierdzeniem, że mniej znaczy więcej, chociaż to "mniej" jest bardziej powierzchowne. W projektowaniu wnętrz prywatnych, nawet jeśli estetycznie mieszkanie posiada mniej dekoracji, jest minimalistyczne, to nie znaczy, że nie jest komfortowe oraz wygodne. Pod takim rozwiązaniem kryją się dobre materiały oraz nowoczesne technologie, takie jak: inteligentne sterowanie oświetleniem, zabezpieczeniami, ogrzewaniem oraz rozwiązania audio i wideo, komfortowe przestrzenie łazienkowe wraz ze strefą relaksacyjną czy futurystyczne rozwiązania dla kuchni - od przechowywania po gotowanie.

W przestrzeniach publicznych czy biurach współczesne projekty również powinny być nacechowane mądrymi rozwiązaniami, nie stroniącymi od technologii. Mówię tutaj o projektowaniu, którego założeniem jest wygoda oraz funkcjonalność. Współcześnie żyjemy bardzo szybko i aktywnie. Ludzie cenią sobie przedmioty funkcjonalne bardziej niż ładne, dlatego biuro powinno być wyjątkowo przemyślane, pod względem użytkowym.

Czy projektując miejsce pracy myślimy całościowo o potrzebach pracownika? Co należy wziąć pod uwagę projektując przestrzeń biurową? Wiele na pewno zależy od branży, dla której się projektuje.

Oczywiście. Każda wykonywana praca jest specyficzna. Większość pracowników ma jednak sprecyzowane potrzeby socjalne oraz funkcjonalne. W tej kwestii odpowiednie oświetlenie, akustyka wnętrza, napływ świeżego powietrza czy możliwość regulacji strumienia oraz wygodny fotel, biurko i miejsce do spożycia posiłku stanowią podstawę, unormowaną ustawodawczo. Warto częściej pochylić się nad tym zagadnieniem, ponieważ pracownicy oddzielają kwestie tzw. komfortu pracy od przyjemnego wnętrza. Nie znaczy to, że trend, który wyznaczył Google, czy ogólnie branża IT, nie jest bez znaczenia. Wszyscy lubimy pracować w fajnych wnętrzach, nietuzinkowych, takich gdzie możemy poczuć się jak na wakacjach albo u siebie w domu. Gdzie możemy zmienić pozycję siedzenia, zjeść kanapkę na tzw. łące, a nie przy biurku.

Specyfika branży IT sprawia, że tworzone są dla niej bardziej kreatywne wnętrza. Pracownik jest młodszy, a DNA marki nie zakłada układu hierarchicznego w strukturze firmy, dlatego takie wnętrza są na tzw. luzie. Inaczej jest z branżą finansową. Tutaj zmiany zachodzą wolniej. Biura są bardziej klasyczne, jednak w związku z bardziej statycznym charakterem pracy, konieczne jest stosowanie wysokiej klasy mebli biurowych.

Przeczytaj więcej inspirujących rozmów z projektantami


W jaki sposób przestrzeń, w której pracujemy może na nas oddziaływać?

Odpowiedź na to pytanie jest subiektywna, oparta na doświadczeniu, jednak nie przeprowadzaliśmy żadnych testów, które wykazałyby, że jest lepiej niż było, kiedy nastąpiły pewne zmiany. Współcześnie bardzo ważna jest transparentność relacji, stąd dążenie do otwartych wnętrz z gigantycznymi przeszkleniami, które zachowają komfort akustyczny pozostawiając wnętrze otwartym. Jak wcześniej mówiłam, pracownicy oddzielają kwestie estetyczne od tych, związanych z komfortem. Jeśli wnętrze spełnia walory estetyczne i jest np. otwartą przestrzenią, z nutą kreatywności, jest na pewno milej. Atmosfera jest luźniejsza, zmniejsza się dystans komunikacyjny między pracownikami, niknie poczucie pracy, a pojawia się uczucie spędzania czasu. Jednakże to, co wpływa na efektywność pracy, to miejsca, w których możemy popracować w ciszy. Przestrzenie do małych spotkań 2-3 osobowych, niekoniecznie akustycznie odizolowanych, ale głównie dostępnych, nieformalnych. Wysokości pomieszczeń oraz oświetlenie są normatywne. Jeżeli chodzi o kolory, to w mojej opinii, współczesność nadaje koloryt wnętrzom. Im jaśniej, tym więcej światła. Dobrze wyglądają graficzne, mocne akcenty, ściany z tablicówki tradycyjnej lub suchościeralnej. Obecnie projektujemy wnętrze Pro Contact. Odświeżamy klasyczne call center. Wprowadzamy trochę koloru i luzu. Jesteśmy bardzo ciekawi rozwoju wnętrza oraz zachowań pracowników w stosunku do nowej odsłony.

Tajniki projektowania przestrzeni komercyjnych - zdradzi nam pani kilka? Jak projektować, żeby klient chciał kupić?

Wszystko zależy od tego, jaki klient i co chce kupić. Zanim będziemy cokolwiek sprzedawać, naprawdę musimy sporo wiedzieć o naszym kliencie. Jest taka ciekawa dziedzina projektowania, która zajmuje się badaniem potrzeb klienta, tzw. user experiance. Jest to ścieżka klienta, którą projektujemy dla skrajnych zachowań klienta lub z punktu widzenia jego potrzeb. To praca, która opiera się głównie na obserwacji i analizie zachowań. Branża finansowa chętnie korzysta z takich badań. Dla branży odzieżowej nadal nieśmiertelny jest tzw. stół na wejściu - czyli kaskadowa ekspozycja ubrań najlepiej uzupełniona o manekina ubranego w ten sam produkt, wraz z ceną - dotyczy to każdego elementu stroju. Ostatnio projektowałyśmy wnętrza 5.10.15, które wprowadziło sprzedaż słodyczy i napojów z małego marketu na meblu kasowym. Lubię takie wyzwania, bo uważam, że każdy pomysł na sprzedaż można dobrze oprawić.


Skala szarości, drewno, minimalizm i otwarte przestrzenie - mówiąc, oczywiście bardzo ogólnie, to trendy, które od jakiegoś czasu utrzymują się w projektowaniu wnętrz mieszkalnych. W jaki sposób wynikają one z potrzeb współczesnego człowieka i w jakim kierunku pójdą te tendencje pani zadaniem?

W mojej opinii są to tendencje bardzo uniwersalne. Takie materiały nigdy się nie starzeją, a koloryt pozwala na wprowadzenie do wnętrz sezonowych akcentów, książek, obrazów - czyli osobowości mieszkańca. W związku z ich estetyczną funkcjonalnością myślę, że ludzie świadomie sięgają po nie, chociaż w rzeczywistości tendencji jest masa - od minimalistycznych po boho, retro, etno itd. Jestem na etapie projektowym, w którym interesuje mnie graficzność wnętrz, ostrość, minimalizm przetkany z komfortem i technologią. Ekscytuję się możliwościami inteligentnego domu, zmianą w sposobie życia. Mam nadzieję, że przyszłe trendy, będą dłuższe pod względem czasu trwania. Ta dynamika jest bardzo zobowiązująca i nietrwała. Wolę inspirować się miejscem, w którym powstaje inwestycja oraz ludźmi, dla których projektujemy. Zawsze tak jest. Nasze wnętrza są bardzo różnorodne. Od lekkich skandynawskich - po takie, które na myśl mogą przywodzić szwajcarskie zegarki.

Zobacz także: W pełni inteligentne domy w Trójmieście
Czy otwarta przestrzeń biura twoim zdaniem służy pracownikom:
12%

tak, ułatwia komunikację i integrację

51%

nie, trudniej jest się skupić w takiej przestrzeni

37%

to zależy od branży i zakresu zadań, które się wykonuje

łącznie głosów: 136