stat

Wystające druty, niestabilne słupki. "To ma być miejsce dla dzieci, a nie pole bitwy"

19 maja 2017, 12:00
artykuł czytelnika

Wystające druty, poprzerywana siatka z ostrymi zakończeniami, wystające gwoździe - tak wygląda zabezpieczenie placu zabaw w parku Oruńskim w Gdańsku. Uwagę na niebezpieczne ogrodzenie zwrócili rodzice, według nich to realne zagrożenie dla ich dzieci. Zarządca zapewnia, że zabezpieczenie zostanie naprawione. Niestety takich przypadków jest coraz więcej.



Niebezpieczny plac zabaw na Oruni Dolnej. Plac jest ogrodzony miejscami siatką, siatka jest niekompletna, poprzerywana z wystającymi drutami. Z tego co zauważyłem ma chronić wysianą trawę, ale wysianej trawy nie dostrzegłem. To jest miejsce gdzie bawią się dzieci, a nie pole bitwy z zasiekami, czy nie można były tego lepiej rozwiązać? Gdzie jest zarządca żeby naprawić uszkodzenia "płotu" [pisownia oryg. - red.] ? - alarmuje pan Jerzy.
Nie spuszczają z dzieci oczu, bo wystarczy chwila nieuwagi i maluch może zrobić sobie krzywdę. Wszystko przez nieodpowiednie zabezpieczenie. Na zdjęciach, które zrobił jeden z rodziców, widać poprzerywaną siatkę. Rodzice mówią o wystających ostrych zakończeniach, drutach czy gwoździach. Niestety przez kilka dni nikt nie zareagował.

O sprawie poinformowaliśmy gdański magistrat. Teraz zarządca zapewnia, że zabezpieczenie zostanie naprawione w najbliższych dniach.

- Poinformowaliśmy wykonawcę prac o sytuacji i powinno to zostać jak najszybciej naprawione - przekonuje Agnieszka Zakrzacka z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
O podobnej sytuacji alarmowali również mieszkańcy osiedla Nowy Horyzont.

Profesjonalnie zabezpieczony plac zabaw. Wystające druty, krzywe niestabilne słupki, to wszystko żeby nasze pociechy były bezpieczne. Plac znajduje się na os. Nowy Horyzont nie wiem kto mógł być tak bezmyślny [pisownia oryg. - red.] - napisali.
artykuł czytelnika