Kliniczny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckie Centrum Kliniczne

Gdańsk, Mariana Smoluchowskiego 17 (budynek CMI - Centrum Medycyny Inwazyjnej)

Kontakt

Telefon
58 349-37-84 do 94
E-mail
oddzial@kor.gda.pl
Strona www
www.uck.gda.pl/index.php/lecznictwo/18-kliniczny-odd...
Adres
Mariana Smoluchowskiego 17 (budynek CMI - Centrum Medycyny Inwazyjnej)
Gdańsk

Godziny otwarcia

codziennie:
całą dobę
Oceń
Średnia ocen: 1.8 (10)

Opinie

KOR -Pomyłka.

17 stycznia 2017 przywiozłem o godzinie 17 ojca w wieku 88 lat z bólem brzucha -tętniak aorty brzusznej i spuchniętą prawą stopą .Został zarejestrowany i poproszony aby czekał na przyjecie przez lekarz na poczekalni, około 23 godzinie po mojej interwencji u pani pielęgniarki Pani Doktor przyjeła ojca i zapytała się ...czego pan oczekuje...oznajmiła też ze musi zrobić badania i nadal ma siedzieć i czekać na poczekalni ,potrwa to około 3 godzin.Ojciec wił się z bólu , był głodny i zmęczony ,niestety była to już pora nocna i o tej porze leży i śpi. Jest bardzo ciężko spędzić noc na krześle dla człowieka w tym wieku . ....Gdzie szukać ratunku ? ...czy źle trafiliśmy ?.....

obsługa:
1
 
czas oczekiwania:
1
 
ocena ogólna:
1
 

Arkadiusz (mężczyzna, pow. 40 lat)

Tragedia

Ocena 1 w skali do 6 to za duzo! Osobe po przeszczepie na immunosupresach przetrzymali w poczekalni 6h wraz z innymi chorymi... Nikt nic nie wie, chorych sie ignoruje a parkomat bije - czyzby mechanizm robienia pieniedzy? Serdecznie NIE polecam!

obsługa:
1
 
czas oczekiwania:
1
 
ocena ogólna:
1
 

Zly (mężczyzna, 19-30 lat)

kor tragedia nie polecam ludzi mają gdzies

tragedia ludzie unikajcie tego wizyta poł roku temu i aktualnie nic sie nie zmieniło czekanie czekanie i jeszce raz czekanie nikt sie nie interesuje brak słow ze za to nikt sie nie wezmie to niejest oddział ratunkowy nic z ratownictwem nie ma wspolnego

rafał (mężczyzna, pow. 40 lat)

KOR- pobyt 22.11.2016 godz.11.30- 18.00

Bardzo dobrze oceniam pobyt w KOR- UCK. Co prawda w końcówce naczekałam się na ortopedę, ale operował i nie był przez jakiś czas dostępny. Zdjęcia rtg. zrobiono mi szybko, wyniki były po ok. 40 minutach. Warunki, w których czekają pacjenci, też są OK. Nie zauważyłam, żeby ktoś został pozostawiony bez opieki, jak przeczytałam w poprzednich opiniach . A pracujący tam personel był życzliwy i profesjonalny. Zdziwiłam się, że KOR zebrał tyle negatywnych ocen. W UCK są luksusowe warunki, w porównaniu z SOR na Zaspie , na którym rok temu, zanim mnie wstępnie zdiagnozowano i "przyznano" łóżko na SOR, zdarzyło mi się przesiedzieć w korytarzu 14 godzin z prawie 40 stopniami gorączki, zażywając własny Ibuprofen.

obsługa:
6
 
czas oczekiwania:
2
 
ocena ogólna:
5
 

Elżbieta (kobieta, pow. 40 lat)

brak zainteresowania pacjentka

moja mama trafila na kor w akademii w złym stanie,przez 4 godziny nikt się nia nie zainteresowal,szpital jak widzi w papierach chorobę nowotworowa to po prostu olewa pacjentow,pytalam kilka razy kiedy lekarz przyjmie mame,pielegniarka powiedziała ze jeszcze jedna pacjentka i wtedy poprosza mame,ta pacjentka wyszla i po pol godziny moja mama przestala oddychać,po 10 minutach zmarla.Nikt wcześniej mamy nie zbadal choc muwilam ze gorzej oddycha jest odwodniona,nastepnego dnia pojechałam po karte zgonu żeby ja dostać musiałam podpisac papiery ze nie będę miała roszczeń i zadnych pretensji do szpitala.Zacznijcie traktować chorych ludzi poważnie a nie tylko wolac o podwyżki,na tym samym korytarzu lezal pan który tez miał nowotwor i lekarz tez do niego nie przyszedł,wiele ludzi muwilo ze lekarze którzy pracują na korze w akademii maja ludzi gdzies nie wierzyłam ale to jest szczera prawda,polecam szpitale Tczew,Starogard tam pacjenci sa traktowani tak jak powinni.Mama wcześniej była w akademii na oddziale chirurgii i tam miała naprawdę profesjonalna opieke,ale kor to jest masakra,lekarz który wtedy przyjmowal do godz.14 czekal na zmiennika w gabinecie od godz. 13.15 i nie przyjmowal,zal

obsługa:
1
 
czas oczekiwania:
1
 
ocena ogólna:
1
 

corka (kobieta, 31-40 lat)