Hotel Mercure Gdańsk Posejdon

Gdańsk, Kapliczna 30

Kontakt

Telefon
58 511-30-00
Adres
Kapliczna 30
80-341 Gdańsk
Video
Video

Godziny otwarcia

codziennie:
6:30 - 22:00

Galeria zdjęć

Film

Zobacz więcej filmów
Oceń
Średnia ocen: 3.0 (4)

Opinie

Ok z mankamentami

Położenie jeśli chodzi o plażę to bezsprzeczny autu hotelu. Do tego cisza i spokój. Miły personel, bardzo dobre i obfite śniadania z szerokim wyborem potraw i dodatków oraz świeżymi (w tym samemu do wyciśnięcia) sokami. Generalnie polecam, niemniej odnowienie niektórych rzeczy w pokoju 'po taniości' ;-) psuje trochę efekt - np. pomalowane dość nieudolnie stare drzwi do łazienki farbą czy spore dwa odpryski w wannie zamalowane tylko częściowo no i zasłonka na wannę - trochę słabo.

obsługa:
5
 
wygląd i czystość:
2
 
dodatkowe usługi:
-
 
lokalizacja:
6
 
przystępność cen:
4
 
ocena ogólna:
4
 

Macias (mężczyzna, pow. 40 lat)

Basen i spa

Właśnie byłam z rodzina na basenie w tym hotelu TRAGEDIA !!! śmierdzi wszędzie grzyb, brud, smród , strach było wejsc do wody , wszędzie wszystko rozwalone w saunie parowej śmierdzi jak by się coś gdzieś rozkładało lub gniło . Weszliśmy z dziećmi i szybko wyszliśmy - ta przyjemność kosztowała nas 160 zł - nie miałam sumienia mówić juz nic na recepcji bo Pan był bardzo sympatyczny . Taki koszmar zgotowaliśmy sobie w świeta wielkanocne . Nie polecam absolutnie !!!!!

obsługa:
-
 
wygląd i czystość:
1
 
dodatkowe usługi:
-
 
lokalizacja:
-
 
przystępność cen:
1
 
ocena ogólna:
1
 

Gość (kobieta, 31-40 lat)

katastrofa!!!

Byliśmy dzisiaj na basenie. Koszmar. Wszędzie smierdzi moczem, brud w kabinach do przebierania, stare, metalowe szafki z lat siedemdziesiątych (brudne w środku), stare, obłażące z farby leżaki. Generalnie: bród, smród, starość. Ohyda!!!! PS. Jedyny plus to miła obsługa.

obsługa:
5
 
wygląd i czystość:
1
 
dodatkowe usługi:
-
 
lokalizacja:
5
 
przystępność cen:
2
 
ocena ogólna:
1
 

TD (mężczyzna, 31-40 lat)

Studniówka 29.01.16

Miałem wczoraj przyjemność lub też nieprzyjemność - ciężko stwierdzić, bawić się na studniówce jako osoba towarzysząca. Przyjechałem samochodem, co wpłynęło na niezbyt miły początek tego wieczoru - na wjeździe do parkingu zostawiłem przywitany okrzykiem "NIECZYNNE!" i dopiero po dłuższej argumentacji z ochroniarzem, zostałem wpuszczony na parking, co się zdecydowanie przedłużało - zdecydowanie milej byłoby być przywitanym chociaż ciutkę cieplej. Kolejnym niemiłym zaskoczeniem były róże przekazane przez obsługę do poloneza - multum ostrych kolców, którymi można było siebie i innych pokłuć. Miejsce do tańca niezbyt atrakcyjne - na holu przed głównymi drzwiami. Późniejsza zabawa była już w nieco lepszym nastroju, ale na to nie miała wpływu obsługa hotelu. Posiadam również zastrzeżenie do kuchni - krem smakujący jak coś na pograniczu zupy pomidorowej z leczo, w którym zdecydowanie przebijał się smak mąki, został mi podany po czasie (wszyscy przy moim stoliku otrzymali swoje danie wcześniej), a w dodatku był już co najwyżej letni. Jedzenie dalej podawane było bez smaku - zero jakichkolwiek przypraw, a jedyne co dało się jeść przez cały bal to były owoce i słodkości na szwedzkim stole.

oferta:
4
 
obsługa:
2
 
atrakcyjność:
4
 
przystępność cen:
4
 
ocena ogólna:
3
 

Tomasz (mężczyzna, 19-30 lat)