stat

Eko-bolidem chcą pobić rekord oszczędności

18 marca 2017, 15:00
Arnold Szymczewski

Zaprojektowali i zbudowali pojazd zasilany wodorem - Eco CarPG ma być najbardziej energooszczędną maszyną na świecie. Teraz jego twórcy, 15-osobowa ekipa reprezentująca Politechnikę Gdańską chce po raz czwarty wyjechać na Shell Eco-Marathon do Londynu, by przetestować swój bolid na międzynarodowej arenie i zwrócić uwagę na problem ekologii w motoryzacji. Przed nimi jednak jeszcze długa droga.



Eco CarPG - porusza się na trzech kołach, ma 3 m długości 0,8 m szerokości i 0,5 m wysokości. Ważąca 40 kg maszyna z roku na rok jest ulepszana przez studentów Politechniki Gdańskiej, zbudowali ją członkowie Międzywydziałowego Koła Naukowego "Eco CarPG".

- Nadwozie pojazdu stworzyliśmy z włókna węglowego, które samodzielnie laminowaliśmy w odpowiednich formach. Włókno węglowe jest droższe od szklanego, ale za to jest bardziej wytrzymałe i lżejsze. Napęd pojazdu jest na tylne koło, mamy zestaw ogniw paliwowych typu PEM o mocy 500 W i napięciu 18 V, produkują one energię elektryczną, którą zasilamy silnik Maxon 200 W i elektronikę sterującą napędem - mówi Bartłomiej Ząbek prezes MKN Eco CarPG.
Naukowcy sami stworzyli m.in. układ elektroniczny sterujący napędem - kierowca uruchamia maszynę przyciskiem, a sterownik dobiera prąd zasilający tak, aby wykorzystać mapę sprawności silnika.

Konkurs dla ekologicznych konstruktorów z całego świata

Teraz konstruktorzy chcą wziąć udział w tegorocznej edycji rajdu Shell Eco-marathon, który odbędzie się od 25 do 28 maja w Londynie. Ten prestiżowy konkurs co roku gromadzi konstruktorów ekologicznych pojazdów z całego świata.

Podczas zawodów w kategorii "hydrogen prototype", w której ma uczestniczyć Politechnika Gdańska do pokonania jest odcinek mierzący 16 km. Wygrywa ekipa, która osiągnie najmniejsze zużycie paliwa.

- W zawodach uczestniczyliśmy już trzy razy, z czego dwa byliśmy na trasie. Nasz pojazd za każdym razem przechodzi bardzo skrupulatną kontrolę. Zespół techników sprawdza m.in. czy pojazd jest zbudowany zgodnie z regulaminem, czy jest bezpieczny dla kierowcy. Nam udało się za każdym razem taką kontrolę przejść, także możemy to uznać za mały sukces - mówi Bartłomiej Ząbek.
Czytaj także: Bolid z Gdańska wystartuje w londyńskim ekomaratonie

Naukowcy potrzebują wsparcia

Do wyjazdu gdańskiej ekipy jednak jeszcze długa droga, mimo że do zawodów pozostało już niewiele czasu, konstruktorom brakuje 20 tys. zł. Ekipa poszukuje sponsorów chętnych do wsparcia projektu.

- Brakuje nam środków na profesjonalne lakierowanie nowego nadwozia i zbudowanie hamowni, która pozwoli na dopracowywanie układu napędowego. Potrzebujemy osprzętu do instalacji wodorowej oraz udoskonalonych części, przydadzą się również materiały do laminowania, potrzebne praktycznie na każdym etapie budowy - wylicza Robert Richter, wiceprezes koła i główny konstruktor Eco CarPG.
Pieniądze potrzebne są też na transport pojazdu i zespołu do Wielkiej Brytanii.

- Nasz zespół liczy 15 osób i jest podzielony przede wszystkim na grupę mechaniczną i elektryczną. Pojazd prowadzą zawsze kobiety - kończy Bartłomiej Ząbek.
Shell Eco-Maraton to coroczna światowa rywalizacja sponsorowana przez koncern Shell, która odbywa się już od ponad 30 lat w Europie, Azji i Ameryce. Obecny rekord w kategorii najdłuższego przejazdu na 1l paliwa to 3771 km. Wystarczająco, aby dotrzeć z Londynu do Rzymu i z powrotem.