Nie daj się naciągnąć na "tani prąd"

interwencja trojmiasto.pl

Pukają do drzwi i mówią, że są z "zakładu energetycznego" lub "elektrowni". Spisują dane z licznika, proszą o dowód osobisty i podsuwają umowę na "tańszy prąd". Tylko, że często wcale nie jest on tańszy.



Naciągacze pojawili się w całej Polsce, działają także w Trójmieście. Wybierają zazwyczaj osoby starsze i mniej zorientowane w meandrach rynku energii elektrycznej. Pod pozorem kontroli licznika wchodzą do domu, a po obejrzeniu ostatniej faktury od razu wypisują umowę na zmianę dostawcy energii. Bardzo często niekorzystną, bo choć prąd teoretycznie jest tańszy, to dodatkowe koszty sprawiają, że rachunek bywa dużo wyższy.

- Mamie mojej znajomej podsunęli umowę, mówiąc że jak nie podpisze, to niedługo jej renty nie wystarczy na rachunek, bo tak wszystko drożeje. Zobaczyła jakieś zagmatwane wyliczenia i podpisała zadowolona, że oszczędzi. Gdy przyjrzeliśmy się umowie, okazało się, że jest całkowicie odwrotnie - mówi pan Adrian, nasz czytelnik.

Sam prąd rzeczywiście jest minimalnie tańszy, ale dochodzą do tego dodatkowe opłaty za przesył, a także inne koszty. SMS z przypomnieniem o należnościach to opłata w wysokości 3 zł, jeśli firma zadzwoni - 10 zł, wysłanie monitu to już 15 zł, a ponaglenia 30 zł.

Najgorsze jest to, że wiele osób nie ma pojęcia, że zmienia dostawcę energii. Wizytę "specjalistów od energii" traktuje jak rutynową kontrolę licznika energii.

Energa wydała nawet oświadczenie, w którym apeluje do swoich klientów o ostrożność i prosi o dokładne zapoznanie się z przedkładaną umową. Przypomina również, że umowy z nią podpisane są na czas nieokreślony i nie trzeba ich "przedłużać".

- Warto upewnić się: z jaką firmą jest podpisywana umowa, ile wynosi opłata za energię elektryczną, jaki będzie koszt opłaty przesyłowej, czy końcowa cena będzie zawierać opłaty dodatkowe takie, jak np. formy stałych opłat abonamentów - czytamy w komunikacie.

Warto też pamiętać, że z podpisanej umowy można zrezygnować bez żadnych kosztów. Wystarczy w ciągu 10 dni wysyłać list polecony na adres firmy.
Ankieta: Korzystasz z ofert przedstawicieli, oferujących nowe umowy na prąd i tp.?
76%

nie, nawet z nimi nie rozmawiam

18%

wysłuchuję oferty, ale i tak sam potem wszystko sprawdzam

2%

czasami tak, zależy na ile jest korzystna

4%

często, zazwyczaj nowe firmy mają tańsze oferty

łącznie głosów: 1093