Trójmiasto: mieszkania najtańsze, rynek najzdrowszy

Trójmiasto jest najbardziej zrównoważonym rynkiem mieszkaniowym w Polsce: nowe mieszkania, które wchodzą na rynek są tańsze od tych, które się sprzedają. Ale za to nie bardzo można już liczyć na obniżki cen - uważają analitycy z redNet Consulting



Zdaniem autorów raportu o polskim rynku mieszkaniowym w lipcu (redNet Consulting i tabelaofert.pl), to prawidłowa sytuacja, bowiem nowe mieszkania, których termin oddania przypada za np. 2 lata, powinny być tańsze od tych, które są już gotowe. Wiąże się to z ryzykiem opóźnień oraz z kosztami finansowania.

Po trwającej trzy lata hossie, która miała swoje apogeum niemal dokładnie rok temu, nastąpił dramatyczny spadek sprzedaży mieszkań, który swój szczyt osiągnął w grudniu 2007 roku.

To oczywiście wymusiło spadek cen. Najpierw nieoficjalny, ukryty w postaci dodatków oferowanych przez deweloperów (garaż gratis, wykończenie w cenie), później także w oficjalnych cennikach.

Deweloperzy, którzy obniżyli ceny poprawili sprzedaż. Jednocześnie na rynku zaczęły pojawiać się nowe mieszkania. O ile jednak wcześniej deweloperzy prześcigali się w budowie "ekskluzywnych apartamentów", w "wyjątkowych lokalizacjach" i o "najwyższym komforcie", teraz zaczęli oferować mieszkania w tzw. segmencie popularnym. Czytaj: tańszych.

Lipiec był kolejnym miesiącem o niewielkiej sprzedaży, ale na rynku widać pewne zmiany. Po raz pierwszy od dawna spadły średnie ceny mieszkań trafiających na rynek.

Średnia cena m. kw. nowych mieszkań oferowanych do sprzedaży wynosi w Trójmieście nieco ponad 6,8 tys. zł. Gdyby wziąć pod uwagę tylko mieszkania w Gdańsku, spadłaby ona do 6,2 tys. zł. Średnią zawyża jedno gdyńskie osiedle, które trafiło do sprzedaży między majem i lipcem, czyli w ocenianym okresie.

Dla porównanie ceny w innych miastach: Katowice - 7,2 tys.,Kraków - 8,1 tys., Łódź - 6,8 tys., Poznań - 9 tys., Warszawa - 9,9 tys., Wrocław - 9 tys. Trójmiasto spadło więc pod tym względem cen mieszkań do poziomu Łodzi, co zapewne cieszy kupujących, choć niekoniecznie deweloperów. Na ich pocieszenie analitycy mają tylko swoją prognozę, według której ceny w Trójmieście spadać już nie będą.