Dodaj opinię

Opinie (razem: 108)

  • nieroby (14)
    siedza nieroby przy komputerach i tylko piniądze zabierają cięzko pracującym obywatelom, powinni ich opodatkować 95%
    PolonistaKartuzy
    3 miesiące temu
    • ??
      a jak programiści mają pracować, na organach? specjalista do spraw technologi...
      kwiatek1001
      3 miesiące temu
    • Dla roboli co zakończyli edukację na podstawówce każdy kto pracuje głową to nierób. Trzeba było się uczyć. Skoro to takie łatwe to czemu sam nie idziesz do Intela? aaaa... Trzeba dużo się uczyć i włożyć masę pracy...
      3 miesiące temu
    • Do "PolonistaKartuzy"
      Powiedział ciężko pracujący człowiek o 09:09 przeglądając wiadomości na trójmiasto :) - Pański Polski pracodawca jest z Pana dumny za walke z zagranicznym kapitalem :D
      Anonim
      3 miesiące temu
    • Polonista to nierob (1)
      hahaha trzeba bylo sie uczyc a nie isc na gowniana polonistyke i teraz pluc jadem w komentarzach leniuszku :DDDD
      3 miesiące temu
      • Troll przeciwko trollowi
        Odpowiadając trollowi nie wolno upodabniać się do trolla.
        Grześ
        3 miesiące temu
    • cebulak
      odezwał się cebulak, którego utrzymuję państwo
      3 miesiące temu
    • Zgadza się
      A po godzinach powinni kopać rowy co by poznać prawdziwą pracę - za darmo!
      socjologZukowo
      3 miesiące temu
    • Nie chciało się nosić teczki, trzeba nosić woreczki.
      Gal Anonim
      3 miesiące temu
    • A tobie kto broni też zostać nierobem?
      A tobie kto broni też zostać nierobem i też zabierać "cięzko pracującym obywatelom"? :D
      :D
      3 miesiące temu
    • to dlaczego nie pójdziesz tam pracować??
      Taka okazja, można nic nie robić i zarobić kupę hajsu.
      frajer
      3 miesiące temu
    • polonista kartuzy
      Jakbys sie palo uczyl to tez bylbys taki jak my nieudaczniku pisowski
      kriss
      3 miesiące temu
    • mentalność mochera
      typowa mentalność mocherowego pislamisty, jak ktoś ma lepiej ode mnie menela alkoholika utrzymujacego sie z 500+ to trzeba mu zabrać.
      Krzysztof
      3 miesiące temu
    • Nie karmić trola!
      3 miesiące temu
    • PolonistaKartuzy, mućka już nie daje się doić?
      Wieśniak!
      eM
      3 miesiące temu
  • Jak tam faktycznie się pracuje (17)
    Słyszałem opinie, że nie jest tak kolorowo. A i napiszcie ile kosztuje i co jest do jedzenia w tych bufetach, czy pakując na siłowni jednak musiałbym brać swoje, czy mógłbym spokojnie korzystać ze stołówki.
    Santo
    3 miesiące temu
    • Podpinam się do pytania? (2)
      Mobbing normalny jak w Polsce czy większy? I czy płacą za nadgodziny?
      Kukurydziany Dżordż
      3 miesiące temu
      • Brak nadgodzin i mobbing (1)
        Jak chcesz to i tak nie możesz pracować w nadgodzinach, bo sprzątaczki się wkurzają, że nie mogą w spokoju posprzątać biura.
        A jeżeli chodzi o mobbing to nawet nie wiem co to jest, ale nikt mnie tutaj nie zmusza do seksu i nie klepie po d*pie (bo to podobno jest mobbing).
        Wśród kolegów zdarza się mobbing nieseksualny - np. mówię do jednego z moich kolegów, że jest debilem, ale wtedy on idzie na skargę do managera i mi manager mówi, żeby go nie nazywać debilem.
        Intelisrik
        3 miesiące temu
        • lol
          niezłych orłów tam zatrudniają co mobbing z molestowaniem mylą
          3 miesiące temu
    • (9)
      Jest idealnie
      Kuchnia całego świata
      Cena z dwudaniowy obiad z obsługą kelnerską i skrzypkiem to 1 zł + VAT.
      Resztę dokłada firma, za 2 zł + VAT masz indywidulanie skomponowane posiłki - czy to trenujesz kulturystykę, hipikę, zimowe wejścia na ośmiotysięczniki.
      Oczywiscie w przypadku urlopu posiłki dowiozą do domu - bezpłatnie.
      Raz w miesiącu robią "szalone lunche" - kręcą globusem, a Ty zatrzymujesz kulę - opłacąja ci przelot, jedzenie w najbliższej stolicy danego kraju gdzie wskazałeś paluchem.
      Polecam
      3 miesiące temu
      • cud (4)
        Kolega wyżej ma rację, wszędzie po bufecie walają się białe trufle, każdy ma praktycznie indywidualne menu. Jeden kucharz robi na 90 palnikach - każda potrawa inna. Na przerwach latamy helikopterem na Orlen po zapiekanki.
        anon horacy sii
        3 miesiące temu
        • Nawet nie mam lodówki (3)
          W domu nie mam nawet lodówki, ani kuchenki. W Intelu gotuje Mistrz Loży Kucharskiej prosto z włoskiej mieściny wpisanej na listę dziedzictwa UNESCO, Profesor Doktor Habilitowany Honoris Causa, Wielki Szef Mediolańskiego Cechu Rzemieślników-Makaroniarzy - Antonio di Borgia de la Frizzante. Pan Frizzante własnoręcznie serwuje posiłki, dowożąc je każdemu pozłacanym wózkiem z platynowymi tacami, dbając o kompozycję cieszącą oko, dopasowaną do istnej mieszanki cech osobowości człowieka. Jeżeli masz tendencję do porywczych zachowań, Mistrz Frizzante zaserwuje na Twoim talerzu sporo uspokajającej zieleni, dodając suplementy magnezowo-potasowe.

          Warto dodać, że do dyspozycji każdego z pracowników jest basen, sauna, jacuzzi, prywatny klub bilardowy, golfowy, można pograć w polo, carling, bierki, rzutki, rzut oszczepem, dyskiem (do wyboru SSD/HDD i szpulowe) oraz podwodny szachoboks dla kadłubków (emocje tak ogromne, że ciężko USTAĆ w miejscu!).

          Z tym helikopterem to nie do końca Orlen, bo częściej lądujemy na helipadzie przed Ikeą, gdzie specjalnie dla nas serwowane są prawdziwe amerykańskie hot dogi oraz niemieckie wersje z bratwurstami. Palce lizać!
          pracownik Intela
          3 miesiące temu
          • to mi wyglada na wypociny
            jakiegos informatyka, byc moze nawet z intela ktory pewnie wlasnie robi kupe na zlotym kiblu i podciera sie piecsetkami
            a
            3 miesiące temu
          • Platyna czy złoto
            Właśnie dziś wywaliłem w/w pana Frizzante za drzwi albowiem przyniósł mi do pokoju w którym pracuję,na przegryzkę trufle podsmażane w cieście ptysiowym na platynowej a nie, jak prosiłem złotej zastawie...
            Kazimierz Wielki
            3 miesiące temu
          • To i stadninę tam mają???
            ..."można pograć w polo..." no chyba,że chodzi o rodzaj koszulki...nie rozpinana, nie trykot, tylko właśnie polo... :)
            bs
            3 miesiące temu
      • (3)
        Nie wiem czy to pisała jedna osoba ale jestem pod wrażeniem! Uśmiałem się jak nigdy. Genialne.
        Gal Anonim
        3 miesiące temu
        • Ja też dawno sie tak nie uśmiałam (1)
          Szacun za poczucie humoru. Najlepsze to o kręceniu globusem
          3 miesiące temu
          • Praca grupowa działu VAL
            3 miesiące temu
        • sztuczna inteligencja ;)
          3 miesiące temu
    • Roznie... (2)
      Praca w Intelu ma swoje plusy i minusy.
      + calkiem dobra wyplata (jezeli srednio pracujesz 8h dzinnie)
      + dobra atmosfera
      + wyjazdy zagraniczne
      - Gdansk to site klasy B, zazwyczaj trajaja tu ochlapy wiec o ciekawe projekty trudno
      - zadaniowy tryb pracy wykorzystywany do generowania bezplatnych nadgodzin
      - zazwyczaj slabi managerowie z kredytami we frankach bojacy postawic sie szefom z US, co odbija sie na ludziach.

      Nie jest to miejsce dla ludzi ambitnych. Polecam piczatkujacym inzynierom lub osoba z wypalonym szukajacym cieplego gniazdka.
      Inżynier
      3 miesiące temu
      • Zmień managera, to prostsze niż CI się wydaje ;)
        Ryśki to fajne chłopaki
        3 miesiące temu
      • Ciepłe gniazdko?
        polecam mokre palce i 230V, lub dla wyższej temperatury 3F 400V
        3 miesiące temu
    • Stołówka
      Jest 5 restauracji, serwujących różne rodzaje posiłków. za 15 zł masz pyszny 2-daniowy obiad!
      ktostam
      3 miesiące temu
  • nieroby (8)
    Zaraz zacznie się fala hejtu ze strony leserów na zasiłkach, ze programiści dostają hajs za nicnierobienie. Trzeba bylo się uczyć moi mili :-) pozdrowienia dla naszych zdolnych trójmiejskich inżynierów
    jaboja
    3 miesiące temu
    • akurat to jeden z łatwiejszych kierunków, nie masz czym się ekscytować (3)
      3 miesiące temu
      • to jaki skonczyles synku?
        myslibór
        3 miesiące temu
      • (1)
        Jeden z łatwiejszych kierunków? Teraz to pocisnąłeś:) to wg ciebie jakie sa te trudniejsze? :)
        jaboja
        3 miesiące temu
        • gejografia
          3 miesiące temu
    • poczekajmy pare lat (3)
      jak technologia pojdzie do przodu i to programy komputerowe beda programowac lepiej niz ludzie :) Skoncza sie zlote czasy.
      zuzel
      3 miesiące temu
      • (2)
        idac tym tokiem myslenia nikt nie bedzie mial pracy w przyszlosci, bo wszystko zastapia komputery
        jaboja
        3 miesiące temu
        • I powiedz że jeszcze będziesz zdziwiony.
          3 miesiące temu
        • No jednak predzej zastapia programowanie nizli sprzataczke czy mechanika
          :)
          zuzel
          3 miesiące temu
  • Tam nie pracują ludzie z imionami? (3)
    "opowiada NSG Poland engineering manager Intel Technology Poland", "mówi nam Intel".
    Czy nie bardziej ludzko by było gdyby opowiadał jakiś pan Adam, a mówiła pani Kasia?
    Bo tak "Intel" sam w sobie to pewnie nic nie mówi.
    qazq
    3 miesiące temu
    • Nie
      tam już tylko roboty i sztuczna inteligencja
      Tak
      3 miesiące temu
    • bo to mowil dział PR (1)
      3 miesiące temu
      • PR do spraw HR oraz CHCWD
        3 miesiące temu
  • Dlaczego tam zatrudniają tylko po znajomości? (3)
    Mojego znajomego który nie przeszedł okresu próbnego jako junior developer w mniejszej firmie odrazu po 3-miesięcznym doświadczeniu ściągnęli do Gdańska i zatrudnili na stanowisku inżynier.
    3 miesiące temu
    • Dlaczego w zeszłym roku zwolniono kilkaset osób??? (1)
      Może o tym napiszcie. Jak powywalaliście m.in. najlepszych programistów przez losowanie komputera. Hę??
      tak
      3 miesiące temu
      • Nieprawda, komputer nikogo nie losował. Były jasne kryteria.
        Ryśki to fajne chłopaki
        3 miesiące temu
    • Przecież Intel z tym się nie kryje, że pozyskuje kandydatów przez networking. Dzięki temu nie muszą szukać osób z zewnątrz, bo zawsze jakiś pracownik poleci swojego zaufanego kolegę o odpowiednich kompetencjach przez co maleją koszty rekrutacji.
      3 miesiące temu
  • Nie jest dobrze (24)
    Miałam w Intelu spotkanie ze swoim klientem. Przybyłam za wcześnie więc obserwowałam.....
    Na parkingu same szroty, gdzie golf z 2000r to przy nich mlodzieniaszek.
    Głupio mi się trochę zrobiło bo z jednej strony takie ładne szklane budynki, wypielegnowany teren, a po pracownikach jakoś tego luksusu nie widać.
    Ludzi powyżej 30 niebyło , jakbym była w jakimś kampusie dla studentów.
    Ani jednej siwej głowy przez kilka godzin nie widziałam. Najstarszy w calej firmie wydawał się być Pan recepcjonista w polarowej ludzie (o.k.45+)
    Panie na recepcjach takie 20+, ubrane raczej skromnie i mało biznesowo.
    Pracownicy też bardzo skromnie poubierani, raczej w rzeczy dobrej jakości ale takie które mają wytrzymać kilka lat np. poprzecierane już buty trekkingowe.
    Firma sprawiła na mnie wyrażenie że wydaje rocznie znacznie więcej na ogrodnika niż na pracownika
    Obserwator ka
    3 miesiące temu
    • (3)
      Bo normalni ludzie mają wy...lane w samochód na pokaz i ciuchy na pokaz
      3 miesiące temu
      • (2)
        Otóż to. Stare buty najlepsze - najwygodniejsze i razem ze mną przeżyły dużo fajnych chwil :)
        3 miesiące temu
        • (1)
          tylko ten zapach
          3 miesiące temu
          • zapach tradycyjnie hodowany od pokoleń
            3 miesiące temu
    • (1)
      A Ty z jakiej branży, że ludzi po cudach oceniasz... albo lepiej nie pisz.
      3 miesiące temu
      • Po cudach to pewnie ktoś od religioznawstwa
        X
        3 miesiące temu
    • koszmarna bieda
      W końcu tajemnica wyszła na jaw - w Intelu tak naprawdę płacą minimalną krajową, skoro ludzie jeżdżą 20-letnimi samochodami i chodzą w wygodnych ubraniach :O
      LeżęKwiczę
      3 miesiące temu
    • (3)
      Coś słabo patrzysz, bo ludzi po 30 jest całkiem sporo, chociaż trochę mniej niż tych przed.
      Pracuję w Intelu prawie 10 lat, raczej źle na kierowniczym stanowisku nie zarabiam.
      I wiesz co? Jeżdżę samochodem, który kupiłem za równowartość mojej jednej wypłaty. A to dlatego, że takie auto spełnia moje potrzeby a ja mam w życiu ciekawsze rzeczy do roboty i lepsze sposoby na budowanie poczucia własnej wartości niż lansowanie się przed takimi obserwatorkami jak Ty :)
      I tak, chodzę czasem do pracy w butach treningowych, bo są wygodne a ja mogę w firmie ubierać się na luzie i nie muszę stać na baczność pod krawatem przed klientami. I to jest wielka zaleta tej firmy.
      Przydałoby Ci się w życiu mniej spiny.
      Intel Owiec
      3 miesiące temu
      • Nie jest tak kolorowo (2)
        Zapomniałeś dodać, że pracujesz od 8 do 8. Masz bezpłatne nadgodziny i raczej wyżej niż manger 1-wszego, no może 2-go stopnia nie awansujesz - chyba, że wyjedziesz do US. Są wady i zalety pracy w Intelu. Największy plus to kasa. Minus to raczej projekty-ochłapy. Dużo development, mało research. W trójmieście jest już dużo firm, które płacą lepiej, a i praca jest ciekawsza.
        Tomek
        3 miesiące temu
        • Jakieś przykłady? (1)
          3 miesiące temu
          • Kasa w biedronce
            codzień obracasz takimi pieniędzmi, ze głowa mała!
            3 miesiące temu
    • Ups, no i okazało się, że tam pracują zwykli ludzie w polarach (1)
      I jeszcze ten dramatyczny nagłowek "Nie jest dobrze"... A paniusia to pewnie z jakiejś większej światowej korporacji, może nawet ze stolycy, z torebką od dizajnera za 10 tys. PLN
      3 miesiące temu
      • no i na torebkę za 10tys poszły 3 pełne pensje ;)
        Ale ona traktuje to jako inwestycja we własną markę ;P
        keke
        3 miesiące temu
    • ciekawe (1)
      nie pomyliły Ci się budynki? Może chodzi Ci np o Impel? Spotkanie z klientem zewnętrznym w campusie prywatnej firmy? W Intel nie ma recepjonistek, he, he...
      Kazimierz Wielki
      3 miesiące temu
      • no własnie, tylko ogrodnicy
        3 miesiące temu
    • zdradzę Ci sekret:
      W Norwegii, najbogatszym kraju świata, też nie wszyscy chodzą na co dzień w garniturach od Armaniego.
      Firma wydaje sporo na pracowników, tylko pracownicy mają dość rozsądku i lepsze rzeczy do robienia w życiu niż przewalanie kasy na jednorazowe ciuchy i lansowanie się kto lepiej wygląda na korytarzu w biurze.
      Wybacz, ale z Twojego postu to czuć trochę "pustactwo".
      Autor (opcjonalny)
      3 miesiące temu
    • (1)
      Uwielbiam moje 14-letnie auto. Wizyty na warsztacie drogie, ale cena miłości czasem wysoko. Moje poprzecierane buty ledwo zipią, wygodne jak cholera - nie wiem gdzie znajdę drugie takie. Nie jestem poobwieszana biżuterią, ubrania kupuję z promocji. Moja miesięczna pensja bez problemu wystarczyłaby na ubieranie się w Armaniego czy innego Gucciego. Ale wiesz, jest tyle lepszych sposobów na wydanie pieniędzy i czasu, ze szkoda wybierać się na cotygodniowe zakupki do galeryjki. Wolę założyć moje stare buty (co poradzę, że tworzymy razem wygodny duet?) i ruszyć w las. Lubię siebie, nikt inny nie musi. Zwłaszcza ten, kto mnie ocenia po ubraniu.
      3 miesiące temu
      • Prawda może być taka że nie masz czasu na zakupy a zarobki nie są na tyle stabilne by "zaszaleć" i trzeba ciułać bo nie wiadomo co będzie jak się projekt skończy
        Observer
        3 miesiące temu
    • Dopłaty (1)
      W Intelu jak masz stare auto (powyżej 5 lat) to dostajesz dofinansowanie socjalne. Jakby zobaczyli, że chodzisz w nowych ciuchach to od razu zabierają.

      Ot pragmatyczne zachowanie większości pracowników, którzy nie przeskoczyli jeszcze 6 grade'u (potem to już nieistotne, za kilka pensji idziesz do salonu i wybierasz co chcesz).
      Intelisrik
      3 miesiące temu
      • Serio? Poszukam info.
        3 miesiące temu
    • Oceniasz ludzi po ubraniach? Współczuję.
      Pracownicy Intela raczej nie mają bezpośrednich kontaktów z klientami, więc nie muszą się nosić "luksusowo".
      3 miesiące temu
    • Hehhe (1)
      Troszkę Ci nie wyszło to kłamstwo... w Intelu nie ma Pań w recepcji, jest tylko ochrona na wejściach...
      Duda
      3 miesiące temu
      • taa..nie ma... a papier do ksero zamawia ci office manager
        a po pracy przychodzi do was cleaning manager :)
        Oczywiście
        3 miesiące temu
    • Dziwne i mylne masz kryteria
      Kilka lat temu zarabiałem 4k, dziś zarabiam 20-30k i ubieram się dokładnie tak samo jak wtedy - dobra półka jakościowa i klasyczny styl, odporny przez 3-4 lata na zużycie i trendy z prostej przyczyny - niechęć do zakupów. Nie cierpię łazić po galeriach, to dobre zajęcie dla kobiet i gejów, normalny facet nie ma to zwyczajnie ochoty. Żeby nie było, nie pracuję w Intelu ani w ogóle korpo (nie mam spolegliwego charakteru który jest tam wskazany), mam własną firmę.

      I nawet jakbym zarabiał miliony rocznie, nadal będę ubierał się tak samo.
      3 miesiące temu
  • Powiedzcie proszę o Wielcy Programiści Intela (6)
    ile tam zarabiacie? :)
    Jeśli dacie 12000 brutto tzn ze mozna atakowac.
    hiena
    3 miesiące temu
    • Rocznie (1)
      Można nawet piętnastaka wyciągnąć - ale na rok.
      3 miesiące temu
      • to "fajnie" tam macie ;)
        3 miesiące temu
    • (1)
      Tyle to na stażu...
      3 miesiące temu
      • I to w EUR
        3 miesiące temu
    • Zarobki i wolontariat
      Hien tutaj nie chcemy.

      Znaczna część pracowników pracuje tutaj w formie wolontariatu wyznając kult Wielkiego Muru, którego budowę w południowej części kraju obiecał obecny władca kraju gdzie Intel ma swój headquater.
      Intelisrik
      3 miesiące temu
    • ostatnio były oferty na znanym portalu ze stawkami, średnie. Pewnie jak się dłużej pracuje to wyciągnąć można więcej, bo tak to nie wiem kto by tam pracował.
      3 miesiące temu
  • monopolista do kwadratu (5)
    Dlatego staram sie kupować wszystko od AMD, a intela omijam szerokim łukiem :) znałem pare osób które tam pracowały i wytrzymały rok. Co prawda social jakiś tam jest (karnety na darmowe baseny i siłownie), wypłata na poziomie 3-4tys, ale korporacyjność tego miejsca przytłacza. Dedlajny, targety, team lederzy, supervisorzy.. Sprowadzają człowieka do pozycji trybiku w maszynie który tak na prawde g*wno znaczy i w każdej chwili może zostać zwolniony bo na biurku i tak czekają kartony nowych CV które nie zostały nawet zaszczycone wzrokiem.
    plp
    3 miesiące temu
    • Za 3-4 tysiące pracują kasjerki w dyskontach. Zdecydowanie zgubiłeś jedną cyfrę przed 3-4. Kiedyś tam pracowałem 8 miałem 15 netto, ale po kilku latach zbierania doświadczeń odszedłem na swoje.
      3 miesiące temu
    • Bo to jest tak.... (3)
      ... że w IT jak masz mózg to wisi Ciebie to, że Cię mogą zwolnić (bo wszędzie mogą), zaraz znajdziesz sobie inną pracę.

      Zwalniają ludzi w 2 przypadkach:

      1) złamałeś prawo pracy (w pracy) lub jej regulamin w sposób jednoznaczny (pobicie, ściąganie lewych fimów z torrentów, kradzieże firmowego mleka etc.) - to zdarza się raz na kilka lat,

      2) nie wykazałeś się w kolejnych latach w żaden sposób (a wykazać się to też nie żaden problem jak robisz to co lubisz) i akurat trzeba zrobić redukcję zatrudnienia (oba warunki muszą być spełnione) - to miało miejsce ostatnio. Każdy otrzymał odprawę (kilka lub kilkanaście pensji w zależności od umiejętności negocjacyjnych) i od ręki znalazł sobie pracę w innym miejscu co może uchroniło jego karierę przed zastojem w rozwoju (a zastój w IT jest zabójczy dla kariery).

      Jak ktoś jest idiotą to być może potrzebuje supervisora, bo ciężko taką osobę zgodnie z prawem zwolnić i trzeba trzymać i kontrolować, żeby czegoś nie spieprzyła (chore to jest, ale takie mamy prawo, a Intel jest aż nazbyt zgodny z prawem).

      3-4k to zarabiają studenci bardziej nieogarnięci (bo mogą więcej) i to jest kwota netto.

      Nie wiem komu bardziej współczuć - Tobie (że masz takich znajomych) czy Twoim znajomym (że mają znajomego, który generalizuje na bazie kilku narzekań studenciaków).
      Intelisrik
      3 miesiące temu
      • Intelisik (1)
        Cz to ty nie pisales tegi artykulu ktory komentujemy ?
        Panie Intel niech pan juz wraca siperwizior czeka.
        3 miesiące temu
        • Ja bym napisał ten artykuł dużo krócej...
          "Nie jesteś debilem i masz jakieś doświadczenie w programowaniu?
          Aplikuj do nas!
          Pamiętaj, myślenie nie boli!"
          Intelisrik
          3 miesiące temu
      • Intelowe mleko - prosto od intelowej krowy, pasącej się za IGK3.
        Krowa w technologii MMX od razu z mlekiem UHT.
        3 miesiące temu
  • Stara bieda
    3 miesiące temu
  • Opinia z pierwszej ręki.... (5)
    Kasa ok, ale jak źle wynegocjujesz na starcie potem marginalne podwyżki.Ostatnio ACTA wyciela doświadczonych ludzi,a ci co się zorientowali co się święci uciekli do konkurencji. Managery gorsze niz w amwayu, za tzw. praca zadaniowa kryją się darmowe nadgodziny. Niestety, albo stety -w Gdańsku są lepsze firmy.
    outside
    3 miesiące temu
    • Potwierdzam (1)
      Najpierw zwolnili MASE doswiadczonych inzynierow a teraz pisza jak jest fajnie i ze szukaja ludzi...jaja.
      Gienio
      3 miesiące temu
      • Jak to powiedziała Beatka
        "Stary jest! Do kosza z nim!"
        Intelisrik
        3 miesiące temu
    • marudzisz (2)
      Nie ACTA tylko ACT. O kasie prawdę piszesz. A jak Ci się manager nie podoba to wchodzisz na wewnętrzną stronę jobs i szukasz otwartych pozycji. Aplikujesz do innego managera który przyjmuje Cię z otwartymi rękoma, a ten stary nic nie może zrobić. No ale to trzeba poszukać, popytać kolegów, gdzie jest lepiej... polecam.
      Ryśki to fajne chłopaki
      3 miesiące temu
      • hmm
        a od czego jest skrot ACT ?
        3 miesiące temu
      • 3 lata temu tak jeszcze nie bylo, blokowali przejscia miedzy projektami
        3 lata temu tak jeszcze nie bylo, blokowali przejscia miedzy projektami
        Dlatego odszedlem od Wiecha, Rycha i innych Maciasow.
        I bardzo ale to bardzo nie żałuję :)
        RychuWzywaPrzezSzczekaczkę
        3 miesiące temu

Twoja opinia

zamknij
Dodaj opinię