Dodaj opinię

Opinie (razem: 76)

  • Polak i Ukrainiec tańszy od komputera. (8)
    4 miesiące temu
    • bzdura (6)
      Były kiedyś takie zawody jak komputer, czy zecer i nikomu nawet nie przyszłoby do głowy dzisiaj zatrudniać nawet najtańszych pracowników z Bangladeszu, do liczenia na papierze czy ręcznego składania tekstu.
      Jeżeli firmom opłaca się automatyzować produkcję w megafabrykach w Azji, to zapewniam, że tym bardziej opłaca się to w Europie (tej wschodniej jak i zachodniej).
      zz
      4 miesiące temu
      • (4)
        Automatyzacja zwraca się tylko w długim okresie. Najpierw wielka kasa do wydania dopiero potem korzyści. Ilu polskich Januszy biznesu stać na megafabryki i roboty? Skąd kapitał i wiedza? Technologią nikt nie dzieli się tanio. Z resztą gdyby to działało to już by to było szeroko praktykowane a nie jest i jeszcze bardzo długo nie będzie.
        4 miesiące temu
        • Zgadzam sie. Stad sie wzial caly problem rak do pracy. Janusze mieli dostep do taniej sily roboczej, a teraz placza ze nikt nie chce robic. Nie inwestowali w maszyny, procesy i ludzi, to teraz bez Ukraincow, nie daja rady.
          4 miesiące temu
        • (2)
          To nie tylko domena Januszy, nawet światowe korpo na to tak chętnie nie pójdą, bo "spowiadają się" przed akcjonariuszami z wyników finansowych dużo częściej.
          C.J.
          4 miesiące temu
          • tym bardziej powinni inwestować w innowacje, skoro przynoszą oszczędności (1)
            Z logiką widzę na bakier u niektórych.
            zz
            4 miesiące temu
            • Oszczędności za X lat, a słupki muszą się zgadzać za kwartał. Z resztą masz dowód empiryczny - technologia do pełnej robotyzacji produkcji jest dostępna od jakichś 30-35 lat. Robot to wynalazek z XX wieku. I co? I nic.
              C. J.
              4 miesiące temu
      • To że automatyzacja jest zagrożeniem dla pracy ludzi jest faktem.
        Zastanawiam się tylko dla kogo będą przedsiebiorstwa produkować/ świadczyć usługi itd jeśli większość ludzi w wyniku automatyzacji straci pracę i nie będą mieli środków nabywczych. Wąskie grono bogatych ludzi nie będzie w stanie kupować na tak szeroką skalę jak w przypadku całej naszej populacji.
        4 miesiące temu
    • Gdy byłem w jednej z firm produkujących chemię gospodarczą, w Holandii, w Etten Leur, to część maszyn zastąpiono Polakami.
      Czasem linie produkcyjne stawały, gdyż Polaki mieli taki przemiał, że roboty układające palety nie nadążały. Mówiłem moim światłym ziomkom, że wkrótce te roboty zastąpią Polacy, ....śmieli się.

      Mieli też wewnętrzny opór przed zrozumieniem, czemu sprzątaczki to tylko Holenderki, a do ciężkiej pracy tylko Polacy. Jak im mówiłem, że wolałbym kible czyścić za te pieniądze, niż j*bać na tej produkcji, to także się śmiali.

      Ludzie, używajcie mózgu i nie pozwalajcie się zajeżdżać za kilka nędznych jurków. Z pożytkiem dla każdego.
      dantes
      4 miesiące temu
  • Polska jest w ogonie europy pod kazdym wzgledem to nic nowego.Wszystko zalezy od kosztów pracy. (1)
    Juz teraz roboty mogły by zastapic 30 % pracy ,ale człowiek w szczególności. w Polsce jest najtańszy.Tymbardziej ze w Polsce dzięki PO 45% to były umowy śmieciowe przez pośredników pracy czasowej czyli ludzi traktujących jak niewolników.
    Robot zbyt wiele kosztuje czy nawet systemy informatyczne zastępujące niż zwykły Kowalski.Zastępowanie ludzi przez roboty przede wszystkim zwalnia ludzi z ciężkiej i szkodliwej dla zdrowia pracy.A człowiek zawsze będzie miał co robić.
    4 miesiące temu
    • Ale z drugiej strony nawet gdy konsultant infolinii jest bardzo łatwo zastępowalny przez maszynę, to nie ma bardziej wk_rwiającej rzeczy jak automatyczna infolinia...
      4 miesiące temu
  • Problem będzie inny: (17)
    roboty zastąpią ludzi w tych zawodach, które nie wymagają kwalifikacji, a w związku z tym pojawi się bezrobocie, wśród osób bez kwalifikacji, tych, które dziś wykonują pracę maszyn.
    Przykładowo: nie ma dziś zamiataczy ulic, bo każdy zarząd dróg ma traktor z zamiatarką.
    Jeśli będzie to miało masową skalę (np 10% rynku pracy), to pojawi się problem sporej rzeszy ludzi, z którymi nie będzie co zrobić. Z racji wieku i braku horyzontów, nie będą w stanie się przekwalifikować.
    Z drugiej strony podobne zjawisko już przerabialiśmy przynajmniej dwukrotnie w ciągu minionych 5-6 wieków... tylko że za pierwszym razem zaraza w całej Europie pomogła ustabilizować sytuację.
    4 miesiące temu
    • Nie do końca bez kwalifikacji (5)
      Zagrożeni są nawet programiści. Ich też można zastąpić automatem.
      4 miesiące temu
      • (4)
        Nie sądzę, żeby automat był w stanie zastąpić deva jakiegoś oprogramowania... a nawet administratora serwisu www czy innej maszyny, bo w końcu ktoś musi podejmować decyzje w stylu "zainstalować aktualizację tego pakietu czy nie?" i jest to decyzja w jakiejś mierze uznaniowa.

        Pierwsi do zastąpienia natomiast będą urzędnicy, a jak przy okazji skróci się czas załatwiania spraw! Oooo!
        4 miesiące temu
        • Nie sądzisz, ale tak jest.
          Zrywanie jabłek, czy czyszczenie muszli klozetowej jest znacznie trudniejsze do zautomatyzowania niż programowanie. Olbrzymia część pracy wszelkiej maści devów, to nie jest jakieś super kreatywne programowanie, czy tworzenie unikatowej architektury, tylko klepanie powtarzalnych elementów i implementowanie gotowych bibliotek.
          zz
          4 miesiące temu
        • (2)
          Tylko że automat do zrywania jabłek i do czyszczenia muszli klozetowej został dawno wynaleziony, a automatu zastępującego nawet junior deva jeszcze nie ma.
          4 miesiące temu
          • Są maszynki do generowania kodu ty junior devie
            4 miesiące temu
          • Przede wszystkim narzędzia wspomagające pracę programisty są coraz bardziej zaawansowane i coraz więcej robią za człowieka, zatem coraz mniej programistów jest potrzebnych, żeby napisać konkretny system. To, ze zapotrzebowani na systemy wzrasta powoduje, że zapotrzebowanie na programistów rośnie. Ale w końcu dojdziemy do miejsca, gdzie np. średniej wielkości bank bedzie potrzebował np tylko 2-3 programistów nadzorujących generatory kodu i administrujących rozbudowywanym systemem.
            4 miesiące temu
    • Skrocenie czasu pracy jako jedne z mozliwych rozwiazan (3)
      zonk
      4 miesiące temu
      • (2)
        Niektórym niestety skróci się do zera. Widziałeś ostatnio zamiatacza ulic?
        4 miesiące temu
        • Dość często widuję zamiataczy i sprzątaczy. Ten zawód ma się raczej dobrze
          zz
          4 miesiące temu
        • Ja zamiataczy też nie widuję. Za to coraz więcej zamiatarek zawieszanych na traktorach, szczególnie koło nowych inwestycji i robót drogowych.
          4 miesiące temu
    • Komputerom najłatwiej zautomatyzować przetwarzanie informacji.
      Jedną z rzeczy, którą się chwali IBM to lepsza skuteczność w wykrywaniu guzów od wyszkolonych radiologów. Tyle w temacie braku kwalifikacji.
      Wszyscy, którzy przepisują w excelu cyferki z jednej kolumny do drugiej, stracą pracę szybciej od zamiataczy ulic.
      zz
      4 miesiące temu
    • Problem przejściowy. Umrą, zmieni się pokolenie i każdy będzie miał swój przydział, jak w mrowisku.
      4 miesiące temu
    • mylisz się całkowicie
      Roboty, o których mówisz oprócz sprzętu potrzebują oprogramowania. Do zastąpienia pracowników biurowych wystarczy samo oprogramowanie. To dotyczy nie tylko z resztą biur. Lekarze pierwszego kontaktu są też do odstrzału. Taki lekarz nie będzie w stanie postawić lepszej diagnozy niż automat. Zwłaszcza gdy rzecz będzie dotyczyć choroby, której w życiu nie widział.
      4 miesiące temu
    • nie opłąca się zastepowac robotami osób bez kwalifikacji...
      im wyżej płatny specjalista (np spawacz) tym lepszy bilans i szybszy zwrot.
      4 miesiące temu
    • Jestem elektronikiem - powiem Wam że robotyzacja zmieniła wytwarzanie podzespołów całkowiciew ciągu ostatnich 40 lat (2)
      A ludzie nadal pracują w elektrornice :-) i nie mówię tu wyłącznie o inżynierach.
      Dawniej potrzeba było dużo ludzi, którzy montowali układy elektroniczne na płytkach drukowanych. Dziś mamy montaż SMT oraz zautomatyzowane systemy kontroli - wizyjne i elektryczne. Dzięki temu nie trzeba wydawać bardzo dużo na np. telewizor czy telefon.
      Ale ludzie nadal są potrzebni. Mianowicie kontrolują automat :-) . W zakładzie SMT gdzie stoi w sumie 5 maszyn (mały ale prężnie działający) jest zatrudnionych 5 osób. Ktoś musi skalibrować piec do lutowania rozpływowego, sprawdzić pozycjonowanie głowic, odpowiednio wyposażyć maszynę w narzędzie do pobrania elementu ze szpuli lub same elementy. Praca jest nadal, tyle że zmienił się jej charakter.

      Dzięki automatyzacji ludzie przestają robić to co robili od końca XIX wieku - nie muszą powtarzać na czas prostych lub skomplikowanych czynności manualnych. Teraz będą myśleć czy automat dobrze to robi.

      I żeby było jasne - montaż końcowy był, jest i zawsze będzie nadzorowany przez ludzi. Żaden komputer ani kamera 3D z zaawansowanym systemem detekcji obrazów nie zastąpi nawet najbardziej leniwego technika. Jest tylko jego uzupełnieniem.

      A co do Polski - niestety przemysł zawsze psuli politycy. Dopier teraz zaczyna się to zmieniać, niestety w wielu zakładach siedzą ludzie którzy nie nadają się nawet do sprzątania ulic.
      4 miesiące temu
      • (1)
        Mowa jest o robotach/automatach zdolnych do bardziej skomplikowanych prac a ty o maszynach lutujących podzespoły na płytce.
        4 miesiące temu
        • Weź się ogarnij ignorancie
          Wpisz sobie na youtube np.: "pick and place machine" i potem się wypowiadaj czy to nie jest skomplikowane i zastanów się ile byś potrzebował ludzi by wykonali pracę takiej maszyny
          Autor (opcjonalny):
          4 miesiące temu
  • Nie będzie żadnego masowego bezrobocia. (9)
    Swojego czasu interesowałem się trochę tym tematem, poczytałem i jeśli takie zmiany nastąpią (a nastąpią), to praca takich robotów będzie tak opodatkowana, że będą pieniądze dla tych, którzy w wyniku automatyzacji stracą pracę.
    Żaden rząd w żadnym normalnym kraju nie będzie mógł sobie pozwolić na to, żeby ludzie masowo stracili pracę, bo po prostu wyjdą w końcu na ulicę i wtedy poleje się krew. Wyobrażacie sobie, że np. w Polsce pyk, wchodzą automaty i nagle 30 mln ludzi traci pracę? No wtedy byśmy szybciutko wybrali mądrych rządzących.
    Na tym będzie polegać ta zmiana, w dużym uproszczeniu: za pracę automatu będzie socjal, więc leniuszki powinny się cieszyć, zamiast martwić ;)
    Inaczej nie da się tego wprowadzić po prostu.
    kierowca
    4 miesiące temu
    • Potwierdzasz to co powiedział przedmówca. Będzie masowe bezrobocie, ale zostanie sprytnie ukryte (np. przez rozbudowany socjal).
      4 miesiące temu
    • np jak bylo podczas przejscia z socjalizmu? (1)
      lala sie krew? Gornicy z kilofami beda rozwalac roboty? Ochrona ich rozstrzela i tyle bedzie. Powstana nowe miejsca pracy na to. Ale kierowcy i gornicy na pewno znikna
      Jaco
      4 miesiące temu
      • Nikt nikogo nie rozstrzela. Żołnierze i policja to też ludzie, niewielu strzeliło by ot tak sobie do cywila, bo jakiemuś debilowi zachciałoby się zostać dyktatorem. Nie w tym kraju, nie w tym czasie, nie jesteśmy jakąś afrykańską dziczą, żeby sobie do Polaków strzelano...
        Kierowcy nie znikną całkiem, moja cysterna sama się nie rozładuje, będę musiał w niej jechać, tylko nie będę prowadził co najwyżej ;)
        kierowca
        4 miesiące temu
    • dobrze to ująłeś - żaden normalny kraj sobie na to nie pozwoli
      polska to nie jest normalny kraj.

      Zatem efekt końcowy możemy przewidzieć z dużym prawdopodobieństwem
      pidgeon
      4 miesiące temu
    • Niebedzie bezrobocia z innego powodu ludzie bedą obsługiwac automaty (1)
      ich praca będzie polegała na obsłudze automatów. Prace za to stracą kierowcy bo samochody które powoduja najwiecej wypadków w 99% spowodaowane są przez głupote kierowcy.zostana zastapione przez ruch automatyczny.Ale oni tez znajdą zatrudnienie przy obsłudze automatów ,bedą nadzorowac dostawy ,albo bedą mieli inne zajecie.
      4 miesiące temu
      • Tak, to też, masz rację. O ile samochód sam może kiedyś będzie dojeżdżał na miejsce przeznaczenia, tak człowiek nadal będzie potrzebny, żeby np. rozładować towar, otworzyć naczepę itp.
        Jeżdżę z paliwem i żaden automat nie zrobi za mnie wyładunku, więc o swoje miejsce pracy się nie martwię, zdążę się nim nacieszyć do starości.
        kierowca
        4 miesiące temu
    • (2)
      Zgoda z jednym zastrzeżeniem. Jako zabezpieczenie potrzebna jest nam sprawna demokracja i pewność, że następne wybory się odbędą i będą rzetelne. Inaczej dowolny dyktator może trzymać kraj jeszcze bardziej za twarz. Przy coraz większej automatyzacji poddani będą coraz mniej potrzebni. Dlatego dbajmy o instytucje demokratyczne!!! Trybunał konstytucyjny i niezawisłe sądy mogą nam się jeszcze przydać.
      amigo
      4 miesiące temu
      • POprzednie 8 lat kpina z sądów, z TK także :-)
        To w 2009 roku Sąd Najwyższy orzekł, że orzeczenia trybunału są jedynie sugestiami i nie muszą być stosowane.

        A sądownictwo nie jest niezawisłe - liczne patologie widać w całym kraju, choćby liczna grupa niepoczytalnych morderców bez kar oraz jeden facet co zapłacił 5% podatku za to, że zapomniał opodatkować swoje 750 tys zł lewego dochodu z datków od dewelo.... dziadków na komunie
        4 miesiące temu
      • Sądy naprawdę niezawisłe by się przydały, tu się zgadzam. A co do Trybunału - jakoś wiele narodów o demokracjach bardziej dojrzałych niż my - doskonale sobie radzi bez trybunałów konstytucyjnych. Ostatecznie w końcu decyzję powinno się podejmować w referendum, a nie wśród kilku nominowanych panów.
        4 miesiące temu
  • Nie dotyczy Polski (5)
    Koszt niewolnika w Polsce zawsze będzie niższy niż amortyzacja robota.
    4 miesiące temu
    • (4)
      G prawda. Jesteśmy zdecydowanie drożsi w porównaniu z azjatyckimi pracownikami.
      4 miesiące temu
      • To jestes w błedzie ,Tańsi są tylko ci z krajów gdzie panuje dyktatura. (1)
        4 miesiące temu
      • Tylko że to co zrobia azjatyckie rączki trzeba do Europy przetransportować
        a to koszty.
        Automatyzacja i przenoszenie fabryk do Europy czy USA.
        Tak już za chwilę zrobi adidas. Super zautomatyzowana fabryka w Niemczech.
        4 miesiące temu
      • już nieaktualne
        4 miesiące temu
  • Polacy w wiekszosci mysla, ze ich to niedotyczy (4)
    ze to jakies fantazje, ktore dzieja sie gdzies daleko i nigdy nie dojda. A trzecia rewolucja przemyslowa dzieje sie na naszych oczach. Nie widzimy tego, bo Polska jest tak naprawde nieslychanie zacofana i biedna, wciaz bardzo bazuje na prostej pracy fizycznej.

    Dlatego wlasnie nas najmocniej uderza zmiany, bo najwiecej jest do stracenia tutaj. Przyszlosc wyglada zle dla Polski
    Jaco
    4 miesiące temu
    • Zgodzę się, ze Polska straci, ale nie zgodzę się z przyczyną (3)
      Jest wiele państw dużo bardziej zagrożonych (poleganie na usługach, czy przemyśle przy braku np. własnego rolnictwa) a głównym problemem Polski jest brak kapitału i firm zaangażowanych w te zmiany, jak i totalny brak zrozumienia nadchodzących zmian.
      Mamy dość silną pozycję w Europie w usługach transportowych, którą uzyskaliśmy dzięki taniej sile roboczej. Teraz pytanie czy jak przyjdzie automatyzacja, czy nasi Biz-Janusze będą chcieli zainwestować w nowe technologie czy będą palić opony i urządzać napady na automatyczne ciężarówki (patrz reakcja taxiarzy na Ubera).
      zz
      4 miesiące temu
      • znowu to pie*rzenie o braku kapitału (2)
        przejdź się chłopie do dowolnego banku, urzędu czy innego stowarzyszenia i wtedy się wypowiadaj.

        nie masz zdolności kredytowej? ojoj
        to może jak prawdziwy wolnorynkowiec zawiąż spółkę z kimś kto ma?

        Tylko po co? lepiej narzekać, że Polska jest biedna bo źli niemcy piniondze zabirają...
        suabe
        4 miesiące temu
        • oczywiscie, ze brakuje nam kapitalu (1)
          wszystkie depozyty, we wszystkich bankach polskich to zaledwie polowa najwiekszego banku Szwecji. Ktora ma podobna wielkosc gospodarki. Do tego znacznie wyszy koszt pieniadza, niska sila nabywcza, wszystko to nie wrozy zbyt dobrze w wyscigu na wysokie, i kosztowne technologie.

          Janusze by pewnie nawet chcialy, ale nie bedzie ich stac na kredyt kilkaset tysiecy euro. Zamiast tego zatrudnia kilku chlopakow i ukraincow do pomcy, ktorzy dalej beda tworzyc produkty warte ulamek ceny niemieckich
          Jaco
          4 miesiące temu
          • dokłaldnie o to chodzi
            "suabe", poprzedni komentatorze, to jest rozumienie pod hasłem niskiego kapitału, że ktoś nie ma zdolności kredytowej. :)
            Nikt nie twierdzi, że jesteśmy grabieni przez Niemcy, ale firmy z zachodu mają dużo większy kapitał i ich na inwestycje w automatyzacje stać będzie w pierwszej kolejności ( a i motywacja większa, bo koszty pracy wyższe mają). Efekt będzie taki, że chociażby Janusz przestał płacić kierowcom to i tak będzie do tyłu, bo kolejną zaletą automatycznych ciężarówek będzie to, że mogą pracować 24h/dobę. Hans czy John zarabiają a Janusz będzie się bawić w oszukiwanie tachografów.
            zz
            4 miesiące temu
  • Cóż, rozwiązanie jest tylko jedno (3)
    powinniśmy przestać się rozmnażać :)
    Jan ZbiłDzban
    4 miesiące temu
    • (1)
      Może nie do końca, ale to pokazuje bezsens programu 500+. Gdzie popadamy w długi aby zapewnić masę rąk do pracy za 20-40 lat gdy one już będą dużo mniej potrzebne. Z 500+ zostaje tylko kiełbasa wyborcza.
      amigo
      4 miesiące temu
      • przede wszystkim długi do spłacenia zostaną
        Także same "plusy" z tego programu wynikają. Więcej bezrobotnych, większe zadłużenie ... do tego cofanie edukacji do XIX w.
        Brak zrozumienia zmian, przez obecnie rządzących, jest tak wielki, że planują tworzyć szkoły zawodowe dla kierowców! Zawód, który lada moment może być zautomatyzowany w dużym stopniu, a oni chcą wypuszczać na rynek pracy młodych ludzi, którzy mogą prosto do pośredniaka iść.
        zz
        4 miesiące temu
    • Proponuje zastąpić posłów robotami, jedynie lider parti to człowiek reszta małpuje jego
      4 miesiące temu
  • Dzeku robotom pojawia się w końcu możliwośc podniesienia stawek. (2)
    Ta sama ilość ludzi wytwarza kilkanście-kilkadziesiąt procent więcej. To dało w końcu możliwość podniesienia płac.

    Inaczej się po prostu nie da. Tylko automatyzacja daje nam na to szansę. Z pustego salomon nie naleje.

    Klienci nie zapłacą więcej, żeby pracownicy zarabiali więcej. Tylko wewnętrzne inwestycje dają na to nadzieję.
    jm
    4 miesiące temu
    • (1)
      do tego jeszcz roboty kupujące wyprodukowane towary i mamy raj na ziemi
      4 miesiące temu
      • a myślisz, że jak w największych korporacjach generują się zamówienia?
        automatycznie :)
        jm
        4 miesiące temu
  • Marzenie każdego lewaka przestać się rozmnażać. Czas aby lewacy przestali się rozmnażać. (3)
    yes
    4 miesiące temu
    • rozumiem, że prymitywny instynkt rozrodczy, to jakiś nakaz moralny? (2)
      Zawsze mnie to fascynowało, że duża część konserwy w wielu krajach, uważa rozmnażanie się za obowiązek. Śmieszy tym bardziej, że seks ich gorszy, a kapłani maja żyć w celibacie.
      zz
      4 miesiące temu
      • (1)
        Ten prymitywny instynkt rozrodczy cechuje np. grupę, która powoli nas wyprze z kontynentu. Sami mówią, że ich największą bronią są macice ich kobiet. A ty mędrkuj sobie dalej, esteto. Wyginiesz jak dinozaury.
        Av
        4 miesiące temu
        • I rozumiem, że chcesz z nimi rywalizować w tej dziedzinie?
          Różne ambicje ludzie mają. Ja mam ciut odmienne i to, że ktoś jest w stanie napłodzić dzieci, jakoś mi nie imponuje.
          zz
          4 miesiące temu
  • Moze roboty beda madrzejsze niz ludzie
    4 miesiące temu

Twoja opinia

Klikając "Dodaj" akceptujesz regulamin
zamknij
Dodaj opinię