stat

Poczuj horror na własnej skórze w Krwawej Piwnicy

22 lipca 2015 (artykuł sprzed 2 lat)
Michał Jelionek

Odwiedź Bloody Basement i sprawdź granicę własnego strachu

Lubisz horrory? Sądzisz, że masz nerwy ze stali i żadne mrożące krew w żyłach sceny nie są w stanie wywołać u ciebie strachu? Koniecznie odwiedź Bloody Basement, czyli Krwawą Piwnicę w Sopocie, a przekonasz się, jak bardzo się myliłeś.



Mroczny klimat, wszechobecna ciemność, przerażające odgłosy i... oni, czyli żywe postacie wyłaniające się z piwnicznych zakamarków w najmniej odpowiednich momentach. Mają jedno bardzo proste zadanie: jak najmocniej wystraszyć odwiedzających gości. Zazwyczaj nie mają z tym żadnych problemów.

- Co dziesiąta osoba, która odwiedza nasz dom strachów dobrowolnie opuszcza piwnicę przed zakończeniem zabawy. Po prostu nie jest w stanie iść dalej. Mniej więcej w połowie pasuje i wychodzi na zewnątrz - zdradza Mirella Żukowska, właścicielka Bloody Basement.
Bloody Basement to pierwszy w Trójmieście dom strachów z elementami popularnych ostatnimi czasy pokoi ucieczek. Schodzimy do piwnicy i wcielamy się w bohaterów dreszczowca. Jedyne co musimy robić to iść, odnajdywać kluczyki do kłódek i otwierać kolejne drzwi, za którymi czeka nas gwarantowany skok adrenaliny.

Podczas naszego seansu w krwawej piwnicy na swojej drodze spotkaliśmy m.in. charakterystyczną dziewczynkę z filmu The Ring czy wymachującego zakrwawioną maczetą Jasona Voorheesa z horroru Piątek, trzynastego.

- Każdy z aktorów, których spotkacie w Bloody Basement posiada zarys swojej roli. Wie, co ma robić. Tak naprawdę poziom straszenia zależy od grupy odwiedzających. Aktorzy z wyczuciem podchodzą do uczestników. Sami oceniają, na jak wiele mogą sobie pozwolić - dodaje Żukowska.
Czytaj także: Wydostań się z nowych pokoi zagadek

W rolę przerażających postaci wcielają się prawdziwi aktorzy, którzy nie przebierają w środkach, aby na śmierć wystraszyć gości Bloody Basement. Potrafią być straszni.

- To od nas, aktorów, zależy w jakich nastrojach uczestnicy opuszczą krwawą piwnicę. Staramy się być jak najbardziej wiarygodni i straszni. Tak naprawdę podczas zabawy prezentujemy pewne elementy stałe, powtarzalne, ale głównie improwizujemy. Reakcje ludzi są bardzo różne. Jedni spokojnie spacerują i nic ich nie jest w stanie ruszyć. Z kolei zdecydowana większość mocno krzyczy, a niektórzy nawet płaczą - tłumaczy Piotr Bulman, aktor.
W zależności od grupy odwiedzających osób, jeden seans w Krwawej Piwnicy trwa średnio około 20 minut. W mrocznej zabawie udział biorą grupy od 2 do 6 osób (uczestnicy muszą mieć ukończone 13 lat). Koszt - w zależności od liczby osób - wynosi od 15,90 do 17,90 zł za osobę.

Bloody Basement znajduje się w Sopocie na ul. Bohaterów Monte Cassino 15 zobacz na mapie Sopotu.
Dom strachów to:
19%

atrakcja zdecydowanie nie dla mnie, jestem bardzo strachliwą osobą

9%

zabawa nie dla mnie, jestem za stary na takie rozrywki

28%

ciekawy obiekt, nie lubię się bać, ale chętnie sprawdzę swoją wytrzymałość

44%

świetne miejsce, uwielbiam horrory i dreszczowce, z pewnością skorzystam

łącznie głosów: 800