stat

Sztuka podwijania nogawek, czyli o modzie na "gołe kostki"

27 grudnia 2016, 10:30
Arnold Szymczewski
Moda na "gołe kostki":

Zima za oknem, a na mieście... młodzież z podwiniętymi nogawkami. O co w tym chodzi, zapytacie? Postanowiliśmy to sprawdzić.



Jak to zrobić?
Zacznijmy od tego, że nie ma tu miejsca na "zwykłe" lub przypadkowe podwijanie nogawek. To, co praktykują głównie licealiści, to tzw. "pinroll", czyli trzeba zrobić odpowiednią zakładkę, która umożliwi nam jak najmocniejsze ściśnięcie materiału spodni tuż nad kostką.

Po co to robić?
Przede wszystkim chodzi o ekspozycję butów i to nie byle jakich, a tzw. "kicksów" czy sneakersów (butów sportowych), często uznawanych za wyjątkowe i jedyne w swoim rodzaju. Wielu młodych uważa, że takie obuwie to powód do dumy i część ich stylu. Starsi powinni to zrozumieć - w latach 80. młodzi marzyli o Relaxach i Sofixach, a w 90. o Martensach. W końcu każde pokolenie ma swoją modę, która przemija (ale jeśli dobrze pójdzie, prędzej czy później wróci).

Historia pinrollu
Podobno pinroll wiele lat temu zaczęli praktykować przedstawiciele subkultury reggae, którzy często nosili za szerokie i za długie spodnie. Musieli podwijać nogawki, by uniknąć ich ubrudzenia. W latach 90. modę tę przejęli i rozpropagowali młodzi Anglicy. Okazało się, zresztą nie pierwszy raz, że miłość do pięknych butów pokonała zdrowy rozsądek. Można na to narzekać, ale chyba każdemu z nas zdarzyło się chociaż raz zgrzeszyć dla mody, prawda?
Co myślisz o podwijaniu nogawek w zimie?
10%

bardzo dobry pomysł, chodzi przecież o eksponowanie butów i modę

14%

jak jest chłodno, to lepiej nie ryzykować

21%

zły pomysł, wolę nie poświęcać się dla mody

55%

nie rozumiem tej mody

łącznie głosów: 2339