stat

Futboliści Seahawks po katastrofie

2 zwolnionych, nowy rozgrywający i energia

21 kwietnia 2017, 16:10
ras.

Seahawks Gdynia

Słaby początek sezonu wymusił zmiany personalne w zespole Seahawks. Gdyńscy futboliści rozstali się z rozgrywającym Zanderem McKeanem i koordynatorem ofensywy Chrisem Youngiem, których transfery okazały się nietrafione. W sobotę Jastrzębie zmierzą się z beniaminkiem Topligi Outlaws Wrocław, a ich atak tak na boisku jak i poza nim poprowadzi Joey Bradley. To m.in. dwukrotny mistrz Portugalii. - Wróciła do drużyny dobra energia i znów wstąpił w nią głód zwyciężania - zapewnia Arkadiusz Cieślok. Początek spotkania na Narodowym Stadionie Rugby o godz. 14. Wstęp wolny.



DRUGA PORAŻKA SEAHAWKS. PRZECZYTAJ RELACJĘ Z BIAŁEGOSTOKU

Futboliści Seahawks w trzech dotychczasowych meczach doznali dwóch porażek. Dla wicemistrzów Polski taki start rozgrywek to katastrofa. Nic więc dziwnego, że Jastrzębie zdecydowały się na mocne ruchy. Gdynianie zwolnili amerykańskiego rozgrywającego Zandera McKeana, który nie spełnił oczekiwań sztabu trenerskiego.

- Trenerzy byli przygotowani na taki scenariusz, więc nie można powiedzieć, że spadło to na nas jak grom z jasnego nieba. Z Zanderem rozstaliśmy się w dobrych stosunkach. Niestety, nie był typem lidera, zawodnika, który pociągnąłby drużynę w trudnych momentach. Brakowało w nim przede wszystkim tego elementu, bo nie można mu odebrać umiejętności. Nie mamy żalu, ale jako wicemistrz - z aspiracjami na odzyskanie tytułu - nie możemy pozwolić sobie na kolejne porażki - tłumaczy Arkadiusz Cieślok, lider formacji defensywnej Seahawks.
Razem z McKeanem zespół opuścił koordynator ofensywy Chris Young.

- Niestety, wkład Chrisa w naszą formację ataku, był mniejszy niż oczekiwaliśmy. Zresztą świadczą o tym nasze wyniki. Chris nie był już w stanie nic więcej nam zaoferować, a to co potrafił - to było zbyt mało, wobec tak wymagających przeciwników - uważa Maciej Cetnerowski, prezes i trener główny Seahawks.
Kub pozyskał nowego rozgrywającego - Joey'a Bradley'a, który przez ostatnie dwa lata był rozgrywającym oraz koordynatorem ofensywy Lisbona Devils. Amerykanin z drużyną tą zdobył dwa mistrzostwa Portugalii oraz brał udział w rozgrywkach IFAF Europe Champions League.

Bradley ma pełnić nie tylko rolę rozgrywającego na boisku, ale i koordynatora formacji ofensywnej. Mecz z debiutującym w Toplidze Outlaws Wrocław wydaje się idealnym momentem na zgranie się ofensywy z nowym zawodnikiem i systemem, który z pewnością przejdzie małe zmiany.

- Przede wszystkim wróciła do drużyny dobra energia. W naszą ofensywę znów wstąpił głód zwyciężania - dodaje Cieślok.
- Mam nadzieję, że to koniec tej złej passy. Mimo, że to bardzo krótki sezon, mamy jeszcze sporo do udowodnienia - dodaje Cetnerowski.
Przypomnijmy, że każda z drużyn Topligi rozegra w tym roku po 6 spotkań w ramach sezonu zasadniczego. W rundzie dzikich kart zmierzą się zespoły z miejsc 3-6 oraz 4-5. Zespół z miejsca numer 7 czeka baraż z wicemistrzem PLFA I, którego stawką będzie utrzymanie w Toplidze. Natomiast dwie najlepsze ekipy rywalizować będą o rozstawienie z "jedynką" w półfinałach.

Tabela Topligi
kolejno: mecze, zwycięstwa, porażki, bilans, punkty
1. Panthers Wrocław 3 3 0 133: 28 6
2. Warsaw Eagles 2 2 0 85: 20 4
3. Tychy Falcons 2 1 1 54: 42 2
4. Lowlanders Białystok 2 1 1 44: 54 2
5. Seahawks Gdynia 3 1 2 51: 71 2
6. Husaria Szczecin 2 0 2 13: 65 0
7. Outlaws Wrocław 2 0 2 0:100 0

ras.