stat

Vistal już ma problem z Ligą Mistrzów

Gdynia Arena zajęta. Trzeba zmienić terminy

19 lipca 2017, 19:30
Marcin Dajos

Vistal Gdynia

Vistal Gdynia wystąpił do Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej o zmiany terminów meczów grupowych Ligi Mistrzów, w których ma być gospodarzem. Daty określone podczas losowania nie wchodzą w grę, gdyż Gdynia Arena jest wówczas zajęta. Tego typu spotkań nie można przenieść do hali GCS. - Jestem optymistą. To historyczne wydarzenie. Dlatego chcemy, aby te rozgrywki nie opuściły naszego miasta - zapewnia Marek Gutteter, prezes klubu.



PRZECZYTAJ WIĘCEJ O RYWALKACH VISTALU W LIDZE MISTRZYŃ

EHF, czyli Europejska Federacja Piłki Ręcznej wyznaczyła terminarz meczów grupowych Ligi Mistrzów na podstawie losowania. Vistal Gdynia, który w tej fazie rywalizacji znalazł się po raz pierwszy w historii, czeka sześć spotkań - po trzy u siebie i na wyjeździe. Mecze zawsze muszą obywać się pomiędzy piątkiem a niedzielą w wyznaczonych terminach. Halę trzeba udostępnić aż na dwa dni, gdyż w przededniu rywalizacji rywal musi odbyć w meczowym obiekcie 90-minutowy trening.

Obecnie domowe spotkania Vistalu w grupie A zostały wyznaczone na: 13-15 października CSM Bukareszt - Rumunia, 20-22 października Krim Mercator Ljubljana - Słowenia i 10-12 listopada Nykobing Falster HB - Dania. Już teraz wiadomo, że będzie problem z ich rozegraniem. Na przykład na 13 października w kalendarz Gdynia Areny wpisana jest impreza o nazwie Wspólna Kaczka. Natomiast 15 października odbędzie się koncert jazzowy.

- Wysłaliśmy pismo do EHF z prośbą o zamianę gospodarzy naszych meczów. . W środę spotkaliśmy się z osobami decyzyjnymi z Gdyńskiego Centrum Sportu i także staraliśmy się dopasować wszystko tak, aby znaleźć dogodne terminy. GCS wesprze nas również w rozmowach z EHF. Dlatego jestem optymistą i wierzę, że kibice w Gdyni obejrzą mecze tych rozgrywek u nas w mieście - mówi Marek Gutteter, prezes klubu.
19 SZCZYPIORNISTEK BRAŁO UDZIAŁ W ZGRUPOWANIU VISTALU W SZCZYRKU

W zeszłym sezonie Vistalowi zdarzało się grać mecze PGNiG Superligi kobiet w położonej niedaleko Gdynia Areny, hali GCS. Ta jednak nie może gościć Ligi Mistrzyń.

- Przede wszystkim nie ma w niej stref bezpieczeństwa. Spotkania mają być także transmitowane przez stacje NC+, a realizacja materiału nie jest możliwa z hali GCS. Dochodzi także problem z ustawieniem banerów, czy band ledowych. Problem z odpowiednim oglądaniem spotkania mieliby również kibice znajdujący się w obiekcie - wyjaśnia prezes Vistalu.
Gdyby więc nie udało się dopasować terminów meczów i hali wówczas klub musi poszukać innego obiektu spełniającego wszystkie wymogi organizatora rozgrywek, a to oznacza przeniesienie się na chwilę do innego miasta.

KATARZYNA JANISZEWSKA O LIDZE MISTRZYŃ I MISTRZOSTWACH ŚWIATA

Przypomnijmy, że w przeszłości Asseco Gdynia jako mistrz Polski rozgrywało swoje spotkania w Ergo Arenie na granicy Gdańska i Sopotu. Vistal na razie takiej opcji nie rozważa.

- Dla Gdyni Liga Mistrzyń w piłce ręcznej to historyczne wydarzenie. Dlatego chcemy, aby te rozgrywki nie opuściły miasta - kończy Gutteter.