stat

Gdyński budżet obywatelski: pierwsze wnioski i kontrowersje

28 marca 2017, 14:20
Michał Sielski

Wykluczenie dróg powiatowych z głosowania w budżecie obywatelskim znacznie ogranicza możliwości mieszkańców w zakresie poprawy bezpieczeństwa - twierdzą społecznicy. To wynik analiz poprzednich edycji - odpowiadają władze Gdyni. Składanie wniosków do budżetu obywatelskiego trwa do 14 kwietnia.



W puli tegorocznego budżetu obywatelskiego w Gdyni jest 5,3 mln zł. Jest o co walczyć, więc mieszkańcy ochoczo zabrali się za składanie wniosków. Twierdzą jednak, że niektóre ograniczenia są zdecydowanie na wyrost.

Mniej wypadków, ale to wystarczy

- Z zakresu wniosków wycięto wszystkie drogi powiatowe. W ubiegłych latach zakazano mieszkańcom wnioskować o zmiany na drogach krajowych i wojewódzkich. Z pozoru kosmetyczna zmiana, mająca ułatwić urzędnikom formalne opracowanie wniosku, skutkuje zablokowaniem rozwoju jednej z najskuteczniejszych stref uspokojonego ruchu - "Chylońska dla ludzi", gdzie w efekcie zmian udało się uzyskać zmniejszenie liczby zdarzeń drogowych i znaczący wzrost komfortu pieszych - zauważa Łukasz Bosowski, pomysłodawca zmian na ul. Chylońskiej, które chciałby kontynuować.
Ale wszystko wskazuje na to, że w tym miejscu - przynajmniej w oparciu o budżet obywatelski - dalszego uspokojenia ruchu nie będzie. Urzędnicy są bowiem nieugięci.

Za mało czasu na uzgodnienia i analizy

- Decyzja o wyłączeniu dróg powiatowych z kategorii dróg, na których mogą być realizowane zadania w ramach budżetu obywatelskiego, zapadła po głosowaniu w 2015 roku - zaznacza Michał Guć, wiceprezydent Gdyni. - W efekcie dyskusji po dwóch pierwszych edycjach gdyńskiego BO mocno wybrzmiało, że potencjalne inwestycje na drogach powiatowych mają inną rangę i skalę niż te prowadzone na drogach gminnych - dodaje.
W takim przypadku konieczne są więc uzgodnienia z wieloma służbami, co zajmuje sporo czasu. W efekcie urzędnicy nie wyrabiają się z przygotowaniem projektu i może on zostać odrzucony.

- Trud, jaki mieszkaniec włożył w jego przygotowanie, poszedłby na marne. To wszystko sprawia, że nie ma możliwości ponownego włączenia dróg powiatowych do kategorii dróg, których mogą dotyczyć wnioski do gdyńskiego budżetu obywatelskiego - podsumowuje wiceprezydent Michał Guć.
Społecznicy chcą przede wszystkim bezpieczeństwa

Mimo przeciwności, mieszkańcy nie odpuszczają i biorą się za zmiany w ruchu na innych ulicach. M.in. na ul. Komandorskiej zobacz na mapie Gdyni, gdzie na skrzyżowaniu, na którym dochodzi do kilkunastu wypadków rocznie, proponują zbudować rondo.

Pomysły na zmiany ma też Stowarzyszenie Miasto Wspólne, które chciałoby m.in. zamienić miejscami pętlę autobusową zobacz na mapie Gdyni i nadmorski parking na końcu al. Piłsudskiego zobacz na mapie Gdyni. Teraz samochody można zaparkować dosłownie przy samym Bulwarze Nadmorskim, a autobus ma pętlę dalej od morza. Oba tereny zajmują porównywalną ilość miejsca, więc powstał pomysł, by choćby częściowo zamienić je miejscami - dla wygody pasażerów komunikacji publicznej, a także estetyki. W słoneczne dni kierowcy zastawiają bowiem nie tylko cały parking, ale regularnie parkują też auta na drodze rowerowej. Na pętlę nie mogliby wjeżdżać, a większa część parkingu byłaby oddalona od niej o ok. 100 metrów.

- Planujemy też zgłosić projekt nasadzenia drzew m.in. przy ul. 10 Lutego, w ramach projektu "100 drzew dla Śródmieścia" - mówi Łukasz Piesiewicz ze Stowarzyszenia Miasto Wspólne.
Czy projekty uspokojenia ruchu na drogach powiatowych powinny uczestniczyć w budżecie obywatelskim?
41%

nie, o zmianach na większych drogach powinni decydować sami urzędnicy

26%

to zawsze powinna być osobna decyzja dla każdego projektu

33%

tak, to urzędnicy powinni się sprężyć, żeby się zmieścić się w czasie z konsultacjami

łącznie głosów: 455