stat

Gotowe kolejne fragmenty ekspresowej "siódemki" ze stolicy do Trójmiasta

18 czerwca 2017, 15:00
Maciej Naskręt

Tuż przed wakacjami zostanie otwarty ekspresowy odcinek krajowej "siódemki" ze stolicy do Trójmiasta. Dwujezdniowa trasa zostanie udostępniona w rejonie Nidzicy. Kolejne fragmenty będą przejezdne pod koniec lipca i jesienią. Łącznie oddanych zostanie 50 km ekspresówki.



Dobre wieści dla kierowców korzystających z krajowej "siódemki". 23 czerwca pojadą 23-kilometrowym odcinkiem ekspresowej między Warszawą a Trójmiastem. Kończy się bowiem budowa obwodnicy Nidzicy, warta łącznie ok. 500 mln zł. Inwestycja w połowie była dofinansowana przez Unię Europejską.

Dwa odcinki były budowane od początku 2015 r. na zlecenie olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wykonawcą była firma Strabag. Droga ekspresowa powinna skrócić podróż kierowców między stolicą a Trójmiastem o ok. 15 minut.

Na wspomnianym odcinku drogi ekspresowej pojawią trzy węzły drogowe. Niestety w rejonie Nidzicy zabraknie miejsc obsługi podróżnych, czy też stacji paliw.

Kolejny fragment ekspresówki w lipcu

Jeszcze na początku tego wieku otwarcie obwodnicy wokół Nidzicy byłoby wielkim wydarzeniem. Obecnie tak nie będzie, bo do otwarcia szykują się kolejne, bardziej imponujące odcinki krajowej "siódemki".

Już na przełomie lipca i sierpnia pojedziemy 120 km/h między Ostródą a Rychnowem. 10-kilometrowy fragment, budowany przez firmę Strabag, pochłonął z kasy budżetu państwa 299 mln zł. Część tej kwoty zwróci nam w dofinansowaniu Unia Europejska.

Szacuje się, że po otwarciu tego odcinka podróż między Warszawą a Trójmiastem skróci się o kolejne 5 minut. To oznacza, że latem pojedziemy ok. 30-km nowym odcinkiem

Jesienią otwarcie kluczowych inwestycji na "siódemce"

W październiku drogowcy olsztyńskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad planują otwarcie odcinka z Rychnowa do Olsztynka. Od Ostródy do Mławy także pojedziemy więc dwiema jezdniami.

Inwestycję realizuje również Strabag, a jej oddanie spowoduje, że w budżecie państwa ubędzie ok. 388 mln zł. Część tej kwoty pokryje Unia Europejska.

Warto za to uzbroić się w cierpliwość jeżdżąc przez Ostródę. Jesienią zostanie oddana do użytku obwodnica tej miejscowości. To najdroższe przedsięwzięcie drogowe w województwie warmińsko-mazurskim. Za prawie 1 mld zł powstaje tam 9-kilometrowa trasa ekspresowa. Jej dopuszczenie do ruchu zakończy ogromne korki w samej Ostródzie i wyprowadzi ruch tranzytowy poza miasto.

- Oddanie odcinka wokół Ostródy zakończy prace przy budowie drogi ekspresowej w województwie warmińsko-mazurskim - mówi Karol Głębocki z olsztyńskiego oddziału GDDKiA
Ekspresówka na Żuławach w 2018 r.

Na koniec przypomnijmy, że na nasz odcinek drogi ekspresowej będzie trzeba poczekać. Harmonogram zakłada zakończenie robót zasadniczych i udostępnienie do ruchu całości przebudowanej trasy w październiku 2018 roku.

Trwająca od 2016 roku budowa drogi ekspresowej z Gdańska do Elbląga została podzielona na dwa odcinki, z których każdy liczy po ok. 20 km. Inwestorem jest gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Pierwszy odcinek - z Koszwał do Nowego Dworu Gdańskiego - buduje czeska firma Metrostav, która dostanie za to 1,642 mld zł, czyli ok. 82 mln zł za kilometr.

Drugi odcinek, budowany przez Budimex, zaczyna się w Nowym Dworze Gdańskim, a kończy w Kazimierzowie pod Elblągiem. Tutaj kontrakt opiewa na 1,576 mld zł, co daje 79 mln zł za kilometr.