stat

Próbował okraść... odkurzacz samochodowy

17 lutego 2017, 11:30
Piotr Weltrowski

Nogi wystające z ogromnego odkurzacza samochodowego zobaczył po przyjściu do pracy pracownik myjni samochodowej w Gdańsku. Należały do złodzieja, który przy pomocy młotka, dłuta i śrubokrętu włamał się do urządzenia i ukradł z niego... 12 zł.



Pracownik myjni zatrzymanego przez siebie złodzieja przekazał policjantom. Ci z kolei przeszukali mężczyznę. Pod kurtką schowany miał śrubokręt, zaś w kieszeni 12 zł w bilonie - tylko tyle udało mu się skraść z maszyny, do której się włamał.

Przy odkurzaczu leżał też młotek, a w środku policjanci znaleźli dłuto. Najprawdopodobniej mężczyzna podważył za pomocą narzędzi obudowę urządzenia, odchylił blachę i wgramolił się do środka, skąd próbował wyciągnąć znajdujący się tam bilon.

W chwili zatrzymania mężczyzna miał około promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Kiedy przejrzano monitoring okazało się, że ten sam 28-latek z Gdańska odwiedził myjnię dwa razy. Włamał się do odkurzacza na godzinę przed otwarciem stacji, po czym, po kilkudziesięciu minutach wrócił i wgramolił się do maszyny ponownie.

- Na podstawie zebranych dowodów usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Nie przyznał się do winy. To osoba, która była już wcześniej notowana za włamania - mówi Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Jak ustaliliśmy, 28-latka policja zatrzymała ostatnio 1 lutego, kiedy wszedł do remontowanego budynku na terenie Nowego Portu i próbował wynieść z niego elektronarzędzia. Wówczas też został zatrzymany przez samych poszkodowanych, czyli przez właścicieli narzędzi.