stat

Szansa na nowe budynki w centrum Gdyni

17 lipca 2017, 6:00
Michał Stąporek

Dwa budynki mieszkalne i jeden biurowy mogą powstać na zaniedbanym skwerze między ulicami Władysława IV, Obrońców Wybrzeża i Armii Krajowej zobacz na mapie Gdyni w centrum Gdyni.



Ten fragment śródmieścia Gdyni wygląda wyjątkowo mało... śródmiejsko. Spośród czterech działek znajdujących się przy dużym skrzyżowaniu ul. Władysława IV i Armii Krajowej, tylko jedna jest zabudowana. Pozostałe ćwiartki absolutnie nie wykorzystują swoich możliwości: na dwóch z nich znajdują się prowizoryczne parkingi naziemne, na trzeciej nieliczne samochody stoją pomiędzy chaszczami, które porastają ten nieuporządkowany teren.

Dodatkowym problemem przez lata było to, że zaniedbana okolica zapewniała dyskrecję amatorom niedrogich alkoholi wypijanych pod gołym niebem. Kolejne interwencje Straży Miejskiej na niewiele się zdawały. Pozbyto się co prawda parkujących tu na dziko aut, ale bezdomni wciąż tu przesiadywali (pisaliśmy o tym zarówno w 2013 jak i w 2015 r.)

To jednak może się zmienić. Właściciel tego kwartału, firma deweloperska Hossa, która od lat planuje jego zabudowę otrzymała w połowie czerwca - czyli prawie rok po złożeniu wniosku w tej sprawie - pozwolenie na budowę.

Zgodnie z nim mogą tu powstać trzy budynki: dwa mieszkalne oraz jeden biurowy. W każdym z nich na parterze znajdą się lokale usługowe. Obiekt od strony ul. 3 Maja może mieć 18 metrów wysokości, zaś od strony Władysława IV - 14 m.

Pod całością kompleksu znajdzie się dwupoziomowy parking. Plan zagospodarowania tego terenu wymaga, by powstało tu co najmniej 450 miejsc postojowych, z czego co najmniej 100 musi być ogólnodostępnych przez całą dobę.

Plan wymaga także, by u zbiegu ul. Armii Krajowej i Władysława IV powstał plac miejski o powierzchni co najmniej 750 m kw. Tuż przy nim prawdopodobnie stanie biurowiec. Dwa pozostałe budynki mieszkalne staną w południowej części działki.

Kolejnym wymogiem planu było, by rozpoczęcie inwestycji poprzedził konkurs urbanistyczno-architektoniczny na zagospodarowanie tego terenu. Konkurs się odbył, ale deweloper nie chce zaprezentować jego wyników. Powód: jak usłyszeliśmy w Hossie, konkursowe projekty były przyczynkiem do powstania ostatecznego projektu, ale nie zostaną odwzorowane w 100 proc.

Nic nie wskazuje też na to, by deweloper szybko przystąpił do zabudowy swojej działki.

- Czekamy na dobry moment, kredy będzie to uzasadnione rynkowo - informuje Justyna Glazar, Kierownik Centrum Promocji w Zespole Marketingu Nieruchomości Grupy Hossa.
Czy kwartał przy Władysława IV powinien zostać zabudowany?
26%

tak i to jak najszybciej

26%

tylko pod warunkiem, że projekt będzie dobry

48%

nie, należałoby zrobić tam przyjazny park dla mieszkańców

łącznie głosów: 1371