stat

Trójmiasto po burzy. Powalone drzewa, brak prądu

12 sierpnia 2017, 0:20
Maciej Naskręt
aktualizacja:20:25 (12 sierpnia 2017)

W piątek późnym wieczorem nad Trójmiastem przeszła duża burza. Aktualnie nie jest jeszcze znany bilans szkód. Część południa Gdańska pozostaje bez prądu.



Aktualizacja godz. 20:25. Publikujemy zdjęcia z miejsca tragedii - miejscowości Suszek na południu Pomorza, gdzie wczorajsza burza i trąba powietrzna przyczyniła się do śmierci dwóch dziewczynek - harcerek - wypoczywających z rówieśnikami na obozowisku.


Aktualizacja godz. 14:50. Premier Beata Szydło podczas konferencji prasowej w gdańskiej Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej zapewniła, że wszystkie służby są gotowe nieść pomoc mieszkańcom. Pomorze zostało najbardziej dotknięte przez nocne burze w całym kraju.

Pani Beata Szydło złożyła również kondolencje rodzinom ofiar trąb powietrznych w województwie pomorskim. Łącznie zginęło pięć osób, w tym dwoje dzieci z obozowiska w miejscowości Suszek.

- Osobom poszkodowanym została zapewniona pełna opieka. Jeśli chodzi o szkody materialne, zostaną uruchomione środki mające wspomóc minimalizację skutków nawałnic w regionie - mówi premier.
Prezes Rady Ministrów poprosiła ponadto służby w całym kraju o kontrolę miejsc, w których wypoczywają dzieci na obozowiskach.

Wojewoda pomorski z kolei zwrócił się do organizatorów imprez z prośbą o ograniczenie hucznych imprez.

- Województwo pomorskie jest dzisiaj w żałobie, łączymy się z rodzinami ofiar burz z ostatniej nocy - mówi Dariusz Drelich, wojewoda pomorski.
Aktualizacja godz. 13:15. Do Gdańska przyjechała premier Beata Szydło. Bierze ona udział w odprawie Zespołu Zarządzania Kryzysowego w siedzibie Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej.

Aktualizacja godz. 12:42. W związku z przejściem frontu burzowego nad terenem województwa pomorskiego ostrzeżenie wg. IMGW o burzach 2 i 3 stopnia. Zjawisko rozpoczęło się ok. godziny 22 na terenie powiatów południowo - zachodnich, przesuwając się na północy - wschód.

Największe nasilenie zjawiska miało miejsce w powiecie chojnickim, gdzie doszło do tragicznych zdarzeń w miejscowości Swornegacie, Zielona Huta, Suszek i Zapora.

W wyniku burz zginęło 5 osób, w tym dwoje dzieci, które przebywały na obozie harcerskim w miejscowości Suszek. Akcja ewakuacyjna obozu trwała przez całą noc, ze względu na trudne warunki dojazdu - powalone drzewa i zablokowane drogi. Akcja ostatecznie zakończyła się ewakuacją 145 (120 dzieci) uczestników obozu. 27 dzieci trafiło do szpitali, reszta przebywa w szkole w miejscowości Nowa Cerkiew. Na miejscu dzieci objęte są opieką, w tym wsparciem psychologa. Dzieci to harcerze z województwa łódzkiego, wysłane zostały również autobusy po uczestników obozu.

Straż Pożarna usuwa skutki nawałnicy. Wszystkie służby są zaangażowane. W dyspozycji pozostaje także wojsko, jednakże obecnie nie ma potrzeby ich angażowania. Trzy pozostałe ofiary śmiertelne to dwóch mężczyzn przygniecionych przez drzewa i kobieta, która zginęła w domu w wyniku zawalenia się części dachu.

Od momentu powstania sytuacji zagrożenia Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego pod przewodnictwem Wojewody Pomorskiego monitoruje sytuację w województwie. Na godz. 8.00 Wojewoda Pomorski Dariusz Drelich zwołał kolejne posiedzenie, na którym przedstawiciele służb, straży i inspekcji przedstawiły sytuację w województwie.
Uruchomiono infolinię 987 w Wojewódzkim Centrum Zarzadzania Kryzysowego w Gdańsku dla rodzin osób poszkodowanych . W Województwie Łódzkim uruchomiono Infolinię dla rodzin harcerzy 42 664 10 53.

Odnotowano ponad 600 zgłoszeń do straży pożarnej. W województwie bez prądu pozostaje ponad 100 000 osób. Wszelkie awarie usuwane są najszybciej jak jest to możliwe. Służby udrażniają nieprzejezdne drogi. Apelujemy o nie używanie dróg w wojewódzkich w rejonach Kartuz droga nr 228, Łeby droga nr 214 oraz krajowa 22 w powiecie chojnickim. Odnotowano awarię na trasie kolejowej Gdynia -Szczecin, w miejscowości Bożepole opóźnione pociągi stoją na stacji w Gdyni, przewidywany czas naprawy to około 2 godzin.

Aktualizacja godz. 9:09 Bilans burzy w Trójmieście nie jest tak tragiczny, jak na Pomorzu, gdzie zginęły w sumie cztery osoby, a 30 zostało rannych.

Na ul. Głębokiej w Gdańsku na zaparkowane auto spadło drzewo. Strażacy już usunęli konary. Nikomu nic się nie stało. Ponadto trwa szacowanie strat na jarmarku.

Wciąż jeszcze są mieszkańcy w Trójmieście, którzy nie mają dostępu do energii elektrycznej.

Aktualizacja godz. 1:02. Strażacy właśnie przedstawili wstępny bilans burzy na Pomorzu.

- W samym tylko Trójmieście straż pożarną wzywano aż 48 razy. Liczba zgłoszeń cały czas rośnie - mówi Łukasz Płusa, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku.
Przed ratownikami i pracownikami dostawców energii długa noc.



Wstępnie mowa jest o ok. 89 interwencjach straży pożarnej na całym Pomorzu. W samym Trójmieście powalonych jest kilkanaście drzew w różnych dzielnicach. Część dzielnic na południu Gdańska pozostaje bez prądu.

Przez ok. godzinę port lotniczy w Rębiechowie nie przyjmował i nie odprawiał samolotów. Samolot lecący z Zakhyntos został przekierowany do Warszawy. Natomiast lot z Alesund został odesłany do Poznania. Na szczęście ruch na lotnisku wrócił do normy. Silny wiatr zdemolował także cześć kramów na Jarmarku św. Dominika.



IMGW prognozowało już w piątek rano wystąpienie burz z opadami deszczu od 25 mm do 40 mm, lokalnie do 50 mm oraz porywami wiatru do 100 km/h. Lokalnie miał też padać grad.

Prognozy mówiły o najintensywniejszych zjawiskach w pierwszej części nocy, co potwierdziło się. Strefa burz przemieszczać się będzie całą noc z zachodu na wschód województwa.