stat

W Gdańsku przeszedł marsz dla rotmistrza Pileckiego

14 maja 2017, 15:00
km
artykuł historyczny

Marsz ku czci rotmistrza Pileckiego.


Głównymi ulicami Gdańska, przy zdziwionych minach klientów letnich ogródków nad Motławą, przeszedł kilkusetosobowy marsz ku czci rotmistrza Witolda Pileckiego, jednego z symboli wojennego i powojennego ruchu oporu, który wsławił się ucieczką z obozu koncentracyjnego.



Marsz zainaugurowała o godzinie 11 msza święta w kościele św. Brygidy. Następnie uczestnicy przemaszerowali spod pomnika ks. Henryka Jankowskiego ulicami Starego i Głównego Miasta, pod pomniki "tym co za polskość Gdańska" przy Podwalu Staromiejskim.

Po drodze uczestnicy marszu przechodzili obok zdziwionych tłumów turystów czy klientów letnich ogródków wzdłuż kanału Motławy. Marsz miał spokojny przebieg i zakończył się odśpiewaniem hymnu.

Marsz od samego początku cieszy się dużą popularnością nie tylko wśród uczniów czy studentów, rekonstruktorów, ale też wśród członków tzw. "organizacji o charakterze patriotycznym". Tak jak w poprzednich latach, tak i obecnie pojawili się na nim licznie członkowie Młodzieży Wszechpolskiej czy grono kibiców.

Dlaczego czczą pamięć Pileckiego?

Inicjatywa organizowania marszy w okolicy urodzin rotmistrza Witolda Pileckiego (13 maja 1901 roku) powstała pięć lat temu i wyszła z trójmiejskiego oddziału stowarzyszenia KoLiber. Na początku na marsze przychodziło jedynie kilkadziesiąt osób, w tym roku było kilkaset.

- Jak wynika z ostatnich sondaży, 66 proc. Polaków wciąż nie wie, kim był rotmistrz Pilecki. Chcemy, żeby świadectwo, jakie dał nam swoim życiem, dotarło do jak największej liczby odbiorców - podkreślał Mateusz Marcinkiewicz z trójmiejskiego oddziału stowarzyszenia KoLiber, które organizuje przedsięwzięcie.
Bohaterski życiorys rotmistrza

Rotmistrz Witold Pilecki zasłynął podczas II Wojny Światowej kiedy to dobrowolnie trafił do obozu koncentracyjnego w Auschwitz, gdzie stworzył ruch oporu oraz raport o holokauście. Uciekł, gdy zagroziła mu dekonspiracja. Był Powstańcem Warszawskim, walczył u boku gen. Andersa.

Po wojnie tworzył w Polsce komórkę wywiadowczą, informującą o działaniach sowieckich. Został złapany przez komunistów, którzy po okrutnych torturach i pokazowym procesie skazali go na karę śmierci. Wyrok na jednym z najbardziej walecznych i oddanych ojczyźnie rotmistrzu wykonano w więzieniu mokotowskim. Pilecki zmarł 25 maja 1948 roku. Do tej pory nie odnaleziono miejsca jego pochówku.

Marsz Pileckiego z 2016 roku.
Czy znasz dokonania rotmistrza Pileckiego?
48%

tak, wiem dość sporo o nim

23%

tylko niektóre

16%

kojarzę nazwisko, ale tylko tyle

13%

nie, pierwszy raz o nim słyszę

łącznie głosów: 776

km