stat

W Gdyni rozkwitną ogrody społeczne

11 maja 2017, 17:00
Patryk Szczerba

Pomidory, truskawki i inne rośliny będą mogli uprawiać mieszkańcy Gdyni w ogólnodostępnych ogrodach społecznych. Na razie wytypowano w mieście trzy lokalizacje, ale niewykluczone, że z czasem będzie ich coraz więcej. Podobne miejsca są już na mapie Trójmiasta.



Ogrody społeczne to nic innego jak zieleńce zagospodarowywane przez lokalnych mieszkańców. Można na nich sadzić owoce, warzywa i kwiaty pod okiem stałego gospodarza. A że miłośników spędzania wolnego czasu w mieście przybywa, ogrody zyskują na popularności i właściwie każde większe miasto w Polsce chwali się posiadaniem takiej przestrzeni.

Trzy różne lokalizacje

Teraz dołącza do nich Gdynia, która stworzy trzy ogrody społeczne.

Czytaj też: Na Dolnym mieście rozkwita ogród społeczny

- Powstają w trzech różnych lokalizacjach - przy domu Sąsiedzkim na Oksywiu przy ul. Śmidowicza zobacz na mapie Gdyni, przy siedzibie MOPS na Grabówku zobacz na mapie Gdyni oraz na terenie przy Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym zobacz na mapie Gdyni. Wkład miasta, oprócz terenów, to kilkanaście tysięcy złotych z budżetu - wylicza Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.
Różne lokalizacje mają przyciągnąć jak najszersze grono zainteresowanych. W przypadku Oksywia to lokalna społeczność, natomiast na Grabówku skorzystają przede wszystkim podopieczni MOPS i innych organizacji. Ogrodem na tyłach PPNT zajmą się z kolei przebywający na co dzień w budynku pracownicy. Oprócz integracji ważna ma być także edukacja - zwłaszcza najmłodszych, mających zwykle nikłe pojęcie o uprawianiu roślin.

Truskawki, pomidory i rozmaryn

Poczynania użytkowników skoordynuje i sprawdzi wynajęty ogrodnik, ale w założeniu o ogrody społeczne mają zadbać sami mieszkańcy. Będzie można na nich uprawiać rozmaryn, tymianek, pomidory, truskawki.

- Będziemy wspólnie uprawiać warzywa i owoce, będziemy gotować proste i zdrowe jedzenie. Przygotowaliśmy bogaty program warsztatów i spotkań. Nauczymy się między innymi, jak uprawiać miejski ogródek i prowadzić domowy zielnik - mówi Aleksandra Kulińska, inicjatorka i koordynator projektu.
Miasto liczy, że pomysł spodoba się gdynianom, a wtedy być może zostanie rozszerzony.

- To pilotaż. Specjalnie wybraliśmy różne lokalizacje, by sprawdzić, jak zareagują na niego różne grupy odbiorców - dodaje Guć.
Podobne ogrody funkcjonują już Gdańsku. Rośliny można uprawiać m.in. na terenie przylegającym do pobliskiego Centrum Aktywizacji i Integracji Społecznej "Mrowisko" - pomiędzy ulicami Reduta Wyskok a Reduta Miś zobacz na mapie Gdańska oraz przy ul. Grunwaldzkiej 5 zobacz na mapie Gdańska.
Otwarcie ogrodu społecznego na Dolnym Mieście w Gdańsku w 2015 roku

Czy tworzenie ogrodów społecznych ma sens?
48%

tak, nie każdy może mieć własny ogródek

30%

wszystko zależy od chęci mieszkańców

22%

nie, i tak prędzej czy później przestaje się o nie dbać

łącznie głosów: 411