Aktywna babeczka. Jak się zachować w siłowni i fitness klubie?

29 listopada 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Joanna Puchala

Bez względu na to, czy do siłowni bądź fitness klubu wybierasz się po raz pierwszy czy jesteś tam często, warto stosować się nie tylko do formalnego regulaminu, ale także znać te niepisane zasady. W 10. odcinku cyklu "Aktywna babeczka" podpowiadamy nie tylko, do kogo powiedzieć "cześć", a kogo powitać z szacunkiem zwrotem "dzień dobry", ale także dorzucimy inne przykłady treningowego savoir-vivre. Dwa tygodnie temu przypominaliśmy, w czym mogą nam pomóc zwykłe przysiady. Natomiast 13 grudnia zastanowimy się, czy ćwiczenie w grupie bądź duecie przyniesie lepsze wyniki niż w przypadku indywidualnych zajęć.



PRZECZYTAJ O POWITANIACH BIEGACZY I ROLKARZY NA TRÓJMIEJSKICH ŚCIEŻKACH

W klubie fitness, jak i w każdym innym publicznym miejscu mamy do czynienia z dużą liczbą ludzi. Nie zawsze wszystkich znamy.

- Rotacja, różne godziny uczęszczania na treningi sprawiają, że nie sposób ze wszystkimi się "zakumplować". Osobiście uważam, że dobrze jest się przywitać po wejściu do klubu z osobami, które spotkamy, a już na pewno z tymi, z którymi będziemy trenować aktualnie w danej strefie treningowej. Nic nas to nie kosztuje, zajmuje mało czasu i energii, a atmosfera podczas ćwiczeń jest dużo przyjemniejsza - podkreśla trener personalny Igor Janik.
Jednak czy od razu się spoufalać i mówić "cześć", czy zacząć z szacunkiem od "dzień dobry", a może wystarczy skinienie głową?

- Gdy wchodzę do recepcji i nie znam jeszcze pracujących tam osób mówię "dzień dobry". Natomiast w szatni do wszystkich "cześć", choć czasem się zastanawiam, czy to wypada, jak są dużo starsze osoby ode mnie. Gdy już znam osoby pracujące w recepcji, nawet tylko z widzenia, to na "cześć" też się nie obrażą - mówi nam Anita, studentka Uniwersytetu Gdańskiego.
PRZECZYTAJ: CZY POTRZEBUJESZ TELEFONU NA SIŁOWNI?

Od powitania nie stroni także Julka, licealistka z Gdyni.

- Reakcja bywa różna. Na ogół większość odpowiada, niektórzy się uśmiechają, ale są też tacy osobnicy, którzy nic nie powiedzą, co mnie zupełnie nie zraża - zapewnia.
Na ogół jednak po powitaniu ludzie są dla nas bardziej otwarci i życzliwi. Jeśli nasz trening jest systematyczny, ćwiczymy w określone dni, w tych samych godzinach, to zapewne spotykać będziemy wiele tych samych osób.

- Z czasem okazuje się, że poznajemy naprawdę ciekawych ludzi, z którymi utrzymujemy wieloletni, doskonały kontakt. Znam to z autopsji i szczerze polecam wam takie podejście do tematu. Osoby życzliwe i otwarte zyskują dużo więcej niż ci, którzy patrzą na wszystkich z góry, wchodzą w niemiłe dyskusje i "rezerwują" sobie stanowiska treningowe - dodaje Igor Janik.
Zasady savoir-vivre, o których powinniśmy pamiętać

  • Przywitaj się
  • Sprzątaj po sobie - wycieraj maszyny i odkładaj sprzęty na miejsce
  • Noś świeży strój sportowy
  • Używaj ręcznika
  • Nie zajmuj sprzętu, którego nie potrzebujesz
  • Pozostaw przestrzeń innym ćwiczącym
  • Pomagaj, ty też możesz potrzebować pomocy
  • Nie przeszkadzaj innym


Zasady savoir-vivre obowiązują praktycznie wszędzie. W każdym miejscu, gdzie nie znamy spotkanych tam osób, więc i w siłowni.

- To niby takie oczywiste "cześć" na powitanie i przy wyjściu, a świadczy nie tylko o dobrym wychowaniu, ale wprowadza miłą atmosferę. Gdy rozpoczynałam pracę w siłowni znałam osobiście jakieś 20 procent osób, ale wchodząc do salki, na strefę ciężarów wolnych czy każdą inną mówiłam krótkie "hej" i dodawałam uśmiech. To nic nie kosztowało. Po pewnym czasie pomagało przełamać lody i nawiązać krótkie lub dłuższe pogawędki, wymienić się doświadczeniami czy po prostu "zabić czas" pomiędzy seriami - mówi trener personalny Katarzyna Janik.

Pamiętaj o innych



Gdy powitanie mamy już za sobą, warto pamiętać nadal, że nie znajdujemy się tam sami. Wybierając się do siłowni, powinniśmy pamiętać o innych uczestnikach - czy to sprzątając po sobie miejsce treningu, czy uczestnicząc w zajęciach grupowych.

Jeśli jesteśmy zapisani na jakieś zajęcia, a nie uda nam się na nich być, to odwołajmy naszą obecność. Dzięki temu ktoś inny skorzysta z naszego miejsca.

Większość sal treningowych uwzględnia wymóg korzystania z ręczników. Jeżeli zapomnimy własnego, możemy skorzystać z ręczników papierowych lub kupić w recepcji klubu.

Nie przeszkadzaj



Długie rozmowy przez telefon czy notoryczne szpanowanie ubraniami czy sprzętem może denerwować innych użytkowników siłowni.

- Najbardziej denerwuje mnie zachowanie osób, które nie odkładają sprzętów po sobie na miejsce. Cieszę, że niektórzy są tak silni, żeby móc podnosić tak duże ciężary, ale ja nie jestem w stanie podnieść tyle, co trenujący wiele lat mężczyzna i nie zdejmę z maszyny talerzy, które ważą 30 kg. W efekcie odpuszczam konkretne ćwiczenie - wyjaśnia Ania, uczestniczka jednej z trójmiejskich siłowni.
Nie zapominajmy, jaki jest najważniejszy cel obecności w tego rodzaju miejscach. Perfekcyjny makijaż, idealnie dobrany strój czy najlepszy sprzęt do pomiaru aktywności fizycznej na nic się nie zdadzą, jeśli trening będzie nieefektywny.

"Aktywna babeczka" to cykl, w którym poruszamy tematy związane z aktywnością fizyczną. Znajdziecie tu damskie spojrzenie na sport i treningi, jednak informacje, które przekazujemy w tym cyklu mogą okazać się przydatne nie tylko dla kobiet. Przedstawiamy pomysły na trening w parach, zespołach czy ofertę aktywności sportowej dla rodzin. Przybliżamy wam, z jakich sportowych propozycji możecie skorzystać w Trójmieście, podpowiadamy, jak przygotować się na trening i pokazujemy, że nie trzeba trenować zawodowo, żeby poczuć się po prostu dobrze.

Dotychczas w cyklu:
  1. Jak zacząć trenować?
  2. Sposoby na wypracowanie idealnej sylwetki
  3. Czego nie powinno zabraknąć w torbie, którą zabieramy na trening?
  4. Na ćwiczenia do siłowni w rękawiczkach czy bez?
  5. Ćwiczenia na mięśnie brzucha
  6. Jak zmotywować się do treningów?
  7. Droga na skróty. Czy i kiedy sięgnąć po suplementy?
  8. Jak sprawdzić, czy właściwie trenujesz?
  9. Trenujemy pośladki. Pomogą przysiady
Czy nawiązujesz znajomości podczas treningów?
10%

tak często

21%

zdarza się

29%

rzadko

32%

staram się tego unikać

8%

nie ma reguły

zakończona

łącznie głosów: 306

autor

Joanna Puchala

j.stolp@trojmiasto.pl

Opinie (39) ponad 10 zablokowanych

  • Zawsze mnie drażni zwyczaj witania sie na siłowni z nieznalomymi ludzmi (7)

    Po co to? Komu to potrzebne? Jak idę do Biedronki to też nie witam się z klientami i kasjerami

    • 57 45

    • A może warto powiedzieć "dzień dobry" się uśmiechnąć. Na tym polega różnica pomiędzy Wschodem i Zachodem (1)

      • 36 8

      • Ja to nawet buzi daję - ale tylko tym ładnym.

        • 6 1

    • (2)

      To świadczy o braku kultury z Twojej strony, podchodząc do kasjerki w sklepie kulturalny człowiek mówi dzień dobry!!!

      • 52 2

      • jak ide na silke to w recepcji tez mowie dzien dobry

        to taka Twoja pani kasjerka, witanie sie ze wszystkimi, tym bardziej z polowa ludzi ktorzy patrza na ciebie jak psychole z wyrazem twarzy pt "nawet nie probuj zajac mi miejsca", utwierdzających się w swojej zarąbistości bo zrobili sobie przez pół roku trochę mięśnia nie uważam za specjalnie potrzebne

        • 11 5

      • To kasjerka najpierw mówi dzień dobry. Łaski nie robi, że do niej przyszedłem.
        Zwyczaj witania się z obsługą jako pierwszy jest tylko w krajach postkomunistycznych.

        • 2 14

    • a ja się witam!

      w biedrze, lidlu, wszędzie

      • 13 1

    • Do Dm.

      Najwyraźniej jesteś przedstawicielem młodego pokolenia, które takich słów jak "dzień dobry", "do widzenia", "proszę", "dziękuję" czy "przepraszam" nie zwykło używać. Mnie drażni to, gdy panienki lat naście lub

      Najwyraźniej jesteś przedstawicielem młodego pokolenia, które takich słów jak "dzień dobry", "do widzenia", "proszę", "dziękuję" czy "przepraszam" nie zwykło używać. Mnie drażni to, gdy panienki lat naście lub dwadzieścia kilka wchodzą do szatni jak do obory, nie mówiąc nic na powitanie, i podobnie z tej szatni wychodzą. Ani be, ani me, ani kukuryku. Oczka tępo skierowane w drzwi lub w telefon i tyle. Takie zachowania nie świadczą o niczym innym, tylko o braku kultury. Niestety...

      • 3 1

  • Ja na siłownię chodzę w dziurawych butach i starej ale czystej koszulce... (1)

    i mam beke z tych co mnie obserwują :)

    • 57 5

    • Patrzą i się dziwią

      Pewnie nie zna savoir... czegos :)

      • 5 0

  • (3)

    To teraz takie rzeczy trzeba tłumaczyć?

    • 72 4

    • lepiej uważaj bo cię zbanują (2)

      • 14 0

      • A co to jakaś swięta krowa czy o co chodzi? (1)

        • 3 1

        • Savoir-vivre przy komentowaniu, niedługo będzie o tym artykuł :D

          • 8 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.