Aktywna babeczka. Na trening solo, w duecie czy grupie?

13 grudnia 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Joanna Puchala
Na trening solo, w duecie czy w grupie? A może z rodziną? Więcej zdjęć (1)

Na trening solo, w duecie czy w grupie? A może z rodziną?

fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Na trening solo, w duecie czy w grupie? A może z rodziną?

fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Czy ćwiczenie w grupie lub duecie przyniesie lepsze efekty niż indywidualne zajęcia? Na to pytanie znajdziecie odpowiedź w 11. odcinku cyklu "Aktywna babeczka". Pokażemy plusy i minusy. Dwa tygodnie temu przypominaliśmy, co wypada robić, a czego należy się wystrzegać w siłowni i fitness klubie? Natomiast 27 grudnia zastanowimy się, czy muzyka pomaga czy przeszkadza w treningu i ewentualnie czy jej dobór zależy od wykonywanych ćwiczeń?



Trening w grupie



Jak każdy trening, zajęcia sportowe w grupie, jak i ćwiczenia indywidualne mogą mieć swoje plusy i minusy. Dzieje się tak dlatego, że każdy z nas jest inny, a wybór rodzaju treningu powinien być dopasowany do naszych indywidualnych predyspozycji i doświadczeń.

- Do bezwzględnych plusów trenowania w parze lub grupie możemy zaliczyć aspekty społeczne. Jeśli masz "zgraną paczkę", posiadającą podobne cele treningowe żaden trening nie będzie nudny. Co więcej, zyskujesz niezbędną w sporcie motywację oraz ogrom wsparcia ze strony współćwiczących. Możliwość wzajemnego monitorowania własnych postępów daje dużego, "motywacyjnego kopa", zwłaszcza kiedy w grupie jest wyróżniający się lider. Jest to również dobra recepta na szybki progres. Trening w grupie daje ci możliwość wymiany doświadczeń, wiedzy oraz nowinek branżowych. Warto również wymienić tutaj aspekt bezpieczeństwa. Bez względu na to, co się wydarzy, zawsze możesz liczyć na szybką reakcję i pomoc - ocenia trener personalny Anna Sztetner z So!Fit by Sztetner.

Trening w duecie



Czasami jednak zgranie się kilku osób w tym samym miejscu i czasie może nie być takie proste, szczególnie jeśli poszukujemy kogoś o podobnym poziomie sportowym. W takiej sytuacji już nawet jedna osoba może pozytywnie wpłynąć na nasz rozwój sportowy.

- Zgranie się mojej grupy, z którą kiedyś trenowałam, aktualnie graniczy z cudem. Trenujemy rekreacyjnie, każdy z nas posiada rodzinę i pracę. Łatwiej mi trenować z jedną koleżanką, bo umówienie treningu całej grupy zajmuje znacznie więcej niż sam trening - mówi Karolina, która trenuje od pięciu lat.
Trening w grupie lub parze jest szczególnie dobrym rozwiązaniem, kiedy mamy gorszy dzień. Motywacja, jaką dostajemy od drugiej osoby pomoże nam pójść na trening nawet kiedy nie mamy na to ochoty.

- Partner treningowy to ogromne wsparcie, kiedy się zaczyna. Nie dość, że nie wiesz, co i jak ćwiczyć, a on ci wtedy podpowiada, to jeszcze jak nie masz ochoty ćwiczyć, motywuje cię do dalszego działania - mówi Ewelina, która zaczęła trenować kilka miesięcy temu.
Pierwszy okres regularnych zajęć przetrwała właśnie dzięki koleżance. Teraz potrafi się zmotywować, nawet kiedy wychodzi na trening sama.

Trening indywidualny



Trening w parze lub grupie może nieść też za sobą pewne niedogodności. Zbyt duże rozproszenie podczas treningu, niedokładne wykonywanie wszystkich ćwiczeń czy zmniejszenie intensywności ćwiczeń to jedne z najczęściej wymienianych wad ćwiczenia z kimś.

- Trening indywidualny wydaje się być idealnym rozwiązaniem wówczas, gdy lubimy lub potrzebujemy się skupić wyłącznie na sobie lub na wybranym aspekcie treningowym. Mamy pełną swobodę, a także dowolność w wyborze miejsca i czasu treningu oraz jego intensywności. To również dobry moment na spędzenie czasu z samym sobą, wewnętrzne przemyślenia i poukładanie w głowie ważnych dla nas kwestii - mówi Anna Sztetner.

Rodzinne trenowanie



Ciekawym sposobem na wspólne spędzanie czasu jest rodzinny trening. Taka forma aktywności fizycznej nie jest jednak prosta, gdyż bardzo często dzieci, rodzeństwo czy partnerzy prezentują różne poziomy wytrenowania. Jednak i na to można znaleźć sposoby.

- My wychodzimy na zajęcia z dzieckiem, głównie w teren, co fajnie integruje rodzinę. Ćwiczymy na tych samych urządzeniach, ale z różnym obciążeniem. Sprawdza się to doskonale w siłowniach zewnętrznych czy przy rodzinnym bieganiu na przykład po alejkach w parku. W zależności od stopnia wytrenowania, samopoczucia danego dnia czy panującej pogody każdy pokonuje różną liczbę "kółek" po wyznaczonej trasie - deklaruje Maciej, który głównie w weekendy wychodzi na wspólne treningi z żoną Sabiną i 12-letnią córką Patrycją.

Przygotowanie do zawodów



Przygotowanie do zawodów to bardzo ciężka, długotrwała praca. Taka decyzja wymaga nie tylko doświadczenia, ale i poświęcenia czy zaangażowania.

- W sporcie wyczynowym tzw. sparingpartner jest zjawiskiem oczywistym. Nawet najlepsi potrzebują motywacji oraz wsparcia. Jest to motor napędowy każdego sportowca. Rywalizację nabywamy ją stosunkowo wcześnie. Można powiedzieć, że towarzyszy nam już od "piaskownicy". Jakby się głębiej zastanowić, wielu z nas  porównuje się z innymi osobami i chcemy osiągnąć podobne wyniki - dodaje Anna Sztetner.
Parter treningowy z jednej strony umila nam długotrwałe przygotowania do treningu i daje nieocenione wsparcie w chwilach, kiedy brakuje nam sił, a z drugiej - nakłania nas do realizacji.

- Dobrze jest sobie uświadomić, że każdy z nas przeszedł inną drogę. Wyznaczajmy sobie własne cele i je realizujmy. Rozliczajmy się ze swoich sukcesów i porażek, a nie patrzmy na innych. Zdrowa rywalizacja wzbogacona o wzajemny szacunek oraz respekt dla przeciwnika jest z pewnością jedną ze składowych sukcesu - podkreśla Anna Sztetner.
"Aktywna babeczka" to cykl, w którym poruszamy tematy związane z aktywnością fizyczną. Znajdziecie tu damskie spojrzenie na sport i treningi, jednak informacje, które przekazujemy w tym cyklu mogą okazać się przydatne nie tylko dla kobiet. Przedstawiamy pomysły na trening w parach, zespołach czy ofertę aktywności sportowej dla rodzin. Podpowiadamy, z jakich sportowych propozycji możecie skorzystać w Trójmieście, jak przygotować się na trening i pokazujemy, że nie trzeba trenować zawodowo, żeby poczuć się po prostu dobrze.

Dotychczas w cyklu:
  1. Jak zacząć trenować?
  2. Sposoby na wypracowanie idealnej sylwetki
  3. Czego nie powinno zabraknąć w torbie, którą zabieramy na trening?
  4. Na ćwiczenia do siłowni w rękawiczkach czy bez?
  5. Ćwiczenia na mięśnie brzucha
  6. Jak zmotywować się do treningów?
  7. Droga na skróty. Czy i kiedy sięgnąć po suplementy?
  8. Jak sprawdzić, czy właściwie trenujesz?
  9. Trenujemy pośladki. Pomogą przysiady
  10. Co wypada robić, a czego się wystrzegać w siłowni i fitness klubie?
Jaki trening preferujesz?
48%

indywidualny

9%

w duecie

30%

grupowy

1%

z rodziną

12%

nie ma reguły

zakończona

łącznie głosów: 90

autor

Joanna Puchala

j.stolp@trojmiasto.pl

Opinie (33) 3 zablokowane

  • A ja tu widzę aktywną niunię

    • 4 5

  • czemu mają służyć te artykuły ? (7)

    • 14 5

    • (6)

      Wiem, że trudno w to uwierzyć i może być to dla Ciebie szok ale są na świecie ludzie, którzy mają inne zdanie i zainteresowania niż Ty, lubią uprawiać sport i z chęcią czytają te artykuły.

      • 5 10

      • może być to dla Ciebie szok (5)

        ale właśnie lubię uprawiać sport i dużo trenuję i idei tych artykułów nie rozumiem

        • 9 5

        • (1)

          "Aktywna babeczka" to cykl, w którym poruszamy tematy związane z aktywnością fizyczną. Znajdziecie tu damskie spojrzenie na sport i treningi, jednak informacje, które przekazujemy w tym cyklu mogą okazać się przydatne

          "Aktywna babeczka" to cykl, w którym poruszamy tematy związane z aktywnością fizyczną. Znajdziecie tu damskie spojrzenie na sport i treningi, jednak informacje, które przekazujemy w tym cyklu mogą okazać się przydatne nie tylko dla kobiet. Przedstawiamy pomysły na trening w parach, zespołach czy ofertę aktywności sportowej dla rodzin. Podpowiadamy, z jakich sportowych propozycji możecie skorzystać w Trójmieście, jak przygotować się na trening i pokazujemy, że nie trzeba trenować zawodowo, żeby poczuć się po prostu dobrze.

          Jeżeli dalej nie rozumiesz to może po prostu ich nie czytaj?

          • 3 3

          • no dalej - zbanujcie

            ciągle cenzurujecie krytykę tych wątpliwych artykułów to czas na krok dalej

            • 4 6

        • No właśnie. Ty uprawiasz sport i trenujesz. A inni tylko o tym czytają :D

          • 3 1

        • widzę jak trenujesz, pod artykuami podrzędnego portalu, które sam uważasz za kiepskie (1)

          oto cay twój trening
          marny trolu

          • 2 2

          • portal akurat uważam za wmiarę

            ale schodzi na psy takimi artykułami.
            ale fakt, pomijając ich merytoryczny charakter najbardziej mnie bawi reakcja takich zagorzałych obrońców

            • 2 1

  • Tak, w grupie... (8)

    Później siedzą takie przy jednej maszynie na siłowni i gadają godzinę o tym, że Jola sobie nowe paznokcie zrobiła i normalnym ludziom trening utrudniają...
    Kobiety przy wejściu na siłownię powinny oddawać telefony i zakładać kneble na gębę.

    • 29 6

    • (6)

      Telefony powinni zostawiać wszyscy bo z moich obserwacji wynika, że mężczyźni nie są dużo lepsi w tym temacie.

      • 7 6

      • uwielbiam takie osobniki (5)

        gotowe zagryźć, zadrapać, rozerwać, do upadłego bronić swojej płci mimo miażdżących dowodów i oczywistych faktów

        • 10 7

        • (2)

          Pudło bo nie jestem kobietą. Po prostu jestem przeciwnikiem wnoszenia telefonów na siłownię, bez względu na płeć.

          • 8 0

          • oraz stadnego pustogłowia, (1)

            które przychodzi do przybytku fizycznych udręk jedynie ze względu na to, że inni idą. Następnie trenują jedynie mięśnie szczęki i jęzora, choć i tak nie są w stanie doprowadzić ich do "upadku"...

            • 6 4

            • zwracam honor

              • 0 0

        • no właśnie, piszesz o sobie jak widać (1)

          • 1 1

          • tak odpowiadają dzieci w podstawówce

            • 1 1

    • kneble na gębę powinny zakładać też skoksowane miśki

      które również zalegają tu i ówdzie w grupach, drąc mordy na cały obiekt. Rozmowa przez telefon to inna sprawa, takie powinny być zakazane, no chyba że przeprowadzane cicho i szybko, ale zwykle to jest darcie mordy podczas spaceru na bieżni bądź rowerku, dla zabicia czasu przez 20 minut.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.