stat

Brak zimy nie przeszkadza morsom

12 lutego 2020, 17:00
Rafał Sumowski

- To najcieplejsza zima od wielu lat - przyznaje Andrzej Banasiak, wiceprezes Polskiej Fundacji Morsów. Ortodoksi przekonują, że nie ma mowy o morsowaniu, gdy temperatura powietrza jest dodatnia, ale nie wszystkim to przeszkadza. - Temperatura wody w Zatoce Gdańskiej wynosi w ostatnim czasie około 3 stopni Celsjusza, więc nie jest tak źle - dodaje.



Lech Bednarek i Edward Witas z gdańskiej fundacji w podobnych warunkach właśnie wywalczyli po dwa brązowe medale mistrzostw świata w pływaniu ekstremalnym podczas zawodów w słoweńskim Bled. Zawody w trwały przez pięć dni. Wzięło w nich udział około 1500 zawodniczek i zawodników z całego świata. Polskę reprezentowało 37 zawodników, którzy zdobyli łącznie 18 medali. Cztery krążki padły łupem dwóch zawodników Polskiej Fundacji Morsów z Gdańska.

Lech Bednarek, prezes PFM, zdobył brązowe medale na 25 m stylem dowolnym i 25 m stylem klasycznym. Edward Witas stanął na trzecim miejscu podium po wyścigach na 100 m i 200 m stylem klasycznym. Pływanie ekstremalne (nazywane także lodowym) odbywa się w temperaturze wody poniżej 5°C, obowiązuje zwykły strój do pływania, używanie pianki neoprenowej jest zabronione.

Gdzie i z kim na morsowanie w Trójmieście?



Na Słowenii temperatura powietrza miała 6, a wody 4 stopnie Celsjusza. To podobnie jak na Pomorzu, gdzie mało który z morsów pamięta podobny sezon, praktycznie bez mrozów i śniegu.

- To najcieplejsza zima od wielu lat - przyznaje Andrzej Banasiak, wiceprezes Polskiej Fundacji Morsów.
Tak wyglądały mistrzostwa Polski morsów w Gdańsku w 2017 roku.


Ortodoksi przekonują, że nie ma mowy o morsowaniu, gdy temperatura powietrza jest dodatnia. Ich zdaniem w tym wypadku możemy mówić co najwyżej o zimnych kąpielach.

- Faktycznie to najsłabszy sezon od dawna, ale też nie stanowi to powodu do rezygnacji. Temperatura wody w Zatoce Gdańskiej wynosi w ostatnim czasie około 3 stopni Celsjusza, więc nie jest tak źle. Co niedzielę spotykamy się na plaży w Jelitkowie przy wejściu nr 63 - mówi Banasiak.

Morsowanie - Jak zacząć, na co uważać?



Warto wspomnieć, że morsy z Polskiej Fundacji Morsów to te pływające, co wyróżnia ich na tle tych, którzy po prostu wchodzą do wody.

- Chodzi o kwestię rozgrzewki. Są dwie szkoły. Pierwsza to taka, która przed wejściem do wody zaleca podniesienie temperatury ciała. My jako morsy pływające stosujemy natomiast zasadę, że tego nie robimy. Szok jest mniejszy, a rozgrzewamy się dopiero w wodzie - wyjaśnia wiceprezes fundacji.