Charytatywna sztafeta na ulicach Gdańska

3 września 2017 (artykuł sprzed 3 lat)
Rafał Borowski
Zobacz naszą relację z Gdańsk Business Run 2017

W niedzielne przedpołudnie odbyła się w Gdańsku 6. edycja charytatywnej sztafety firm Gdańsk Business Run. Każdy z członków pięcioosobowej drużyny musiał przebiec pętlę o długości 3,3 km, której trasa wiodła po terenach postoczniowych. W rywalizacji wzięło udział 1140 osób reprezentujących ponad 100 przedsiębiorstw i fundacji. Swoją drużynę wystawił również portal Trojmiasto.pl.





Niedzielny Gdańsk Business Run był lokalną odsłoną charytatywnej sztafety firm, która odbyła się jednocześnie w ośmiu miastach w Polsce. Oprócz Gdańska, zmagania odbyły się również w Krakowie, Poznaniu, Katowicach, Łodzi, Warszawie, Wrocławiu i Lublinie.

Sztafeta została zainicjowana w 2012 roku przez Fundację Jaśka Meli "Poza Horyzonty", firmę UBS oraz Radisson Blu Hotel. Bierze w niej udział drużyna składająca się z pięciu zawodników, z których każdy biegnie na dystansie ok. 4 km.

- Poland Business Run to inicjatywa, która łączy w szczytnym celu przedstawicieli polskiego środowiska biznesowego. Drużyny złożone ze współpracowników startują wspólnie w charytatywnej sztafecie, aby pomóc w sfinansowaniu nowoczesnych protez, rehabilitacji i pomocy psychologicznej dla osób po amputacjach - wyjaśnia Magda Jabłońska, koordynator pomorskiego oddziału fundacji Poland Business Run, głównego organizatora sztafety.
Tylko w ubiegłym roku w biegu w całej Polsce wzięło udział ponad 16 tysięcy osób z 1118 firm, zebrano wspólnie 1 019 216 złotych. Od 2012 roku Poland Business Run pomogło już 138 podopiecznym, wśród których znalazły się osoby po amputacji, z urazami kręgosłupa, wrodzonymi wadami kończyn oraz niepełnosprawnością wynikającą z miażdżycy, cukrzycy czy chorób nowotworowych.

- Każde miasto, w którym odbywa się sztafeta, ma swoich własnych beneficjentów. W tym roku, uczestnicy gdańskiej sztafety zbierają pieniądze na rzecz Mateusza Pędziwiatra i Sebastiana Szostka. Pierwszy z nich stracił w wypadku kolejowym rękę i nogę. Drugi cierpi na ciężką postać choroby genetycznej, jaką jest zanik mięśni Duchenna - informuje Jabłońska.

Na linii startu gdańskiej sztafety zameldowało się 1140 osób, zgrupowanych w 228 drużynach, reprezentujących ponad 100 firm, fundacji, inicjatywy prywatne oraz organizatorów (wiele firm wystawiło więcej niż jeden skład). To ponad trzykrokrotnie więcej niż w ubiegłym roku. Z tytułu opłat startowych wynoszących 378 zł od ekipy udało się zebrać ponad 70 tys. zł.

To jednak nie wszystko. Dzięki opcji "Pomagam bardziej" przedsiębiorstwa wystawiające swoich reprezentantów mogły zebrać dodatkowe pieniądze, które trafią na cel charytatywny.

- Tak naprawdę, największym wygranym jest ta firma, która zbierze najwięcej pieniędzy poza samym biegiem. Nie każdy lubi czy może biegać, a nie chcemy ludziom ograniczyć możliwości wspierania fundacji. Dlatego zorganizowaliśmy równoległa rywalizację. Jej zwycięzca otrzymuje żółtą koszulkę lidera, zaprojektowaną przez Łukasza Jemioła. W tych zmaganiach wygrywa firma, która zdobędzie najwięcej pieniędzy z wpłat dobrowolnych na rzecz własnej drużyny - uzupełnia Jabłońska.

Każdy z zawodników miał za zadnie przebiec pętlę o długości 3,3 km, której trasa przebiegała po terenach Młodego Miasta: ul. Nowomiejską, ul. Droga do Wolności, ul. ks. J. Popiełuszki, ul. Rybaki Górne i z powrotem. Linia startu i mety, czyli strefa zmian, została zlokalizowana na parkingu obok gmachu Europejskiego Centrum Solidarności. Rywalizacja rozpoczęła się punktualnie o godz. 10:30.

Podobnie jak w ubiegłym roku, wyzwanie podjęła również reprezentacja portalu Trojmiasto.pl. W jej składzie znaleźli się: Dagmara Owerczuk, Katarzyna Sokołowska, Łukasz Rudziński, Maciej Czarniak i Krzysztof Wysiecki.

Pierwsze miejsce na podium przypadło drużynie IP Kwidzyn Team. Jej wynik to 1:02:37. Drugie miejsce zdobyli reprezentanci GrupaKętyTeam1 (01:03:15), a trzecie All For Body (01:06:15).
Czy bierzesz udział w imprezach charytatywnych?
16%

tak, regularnie

38%

tak, raz na jakiś czas

23%

nie, ale nie wykluczam tego w przyszłości

23%

nie, nigdy

zakończona

łącznie głosów: 52