Deski do pływania i żeglowania. Sprawdź rodzaje i ceny

8 czerwca 2021, 9:15
dak.
Deski, dzięki którym wypoczynek nad Bałtykiem może być jeszcze bardziej wyjątkowy. Więcej zdjęć (1)

Deski, dzięki którym wypoczynek nad Bałtykiem może być jeszcze bardziej wyjątkowy.

fot. Trojmiasto.pl

Deski, dzięki którym wypoczynek nad Bałtykiem może być jeszcze bardziej wyjątkowy.

fot. Trojmiasto.pl

Zatoka Gdańska to bardzo dobre miejsce do uprawiania sportów wodnych. Sprawdziliśmy deski, na których można pływać lub żeglować samodzielnie, bez konieczności angażowania w to motorówki czy wyciągu. Ile zapłacimy za taki sprzęt?




Wyróżnia się przynajmniej kilka rodzajów desek, na których można pływać po Bałtyku. To jednak nie taka łatwa sprawa, jak się wydaje. Dlatego przed dokonaniem zakupu najpierw lepiej się o tym przekonać samemu.

- Na początku swojej przygody na wodzie warto jest wypożyczyć sprzęt. Można od razu połączyć to z nauką. Lepiej jest pójść do szkółki, gdzie wyposażenie można wynająć w cenie kursu. Po pierwsze, sprzęt różni się od tego, na którym będziemy pływać później. Na początku musi mieć dużą wyporność, a następnie ma sprawiać przyjemność. Ponadto pływając na morzu, musimy liczyć się z ryzykiem uszkodzenia sprzętu. Ten w szkółkach jest ubezpieczony, więc nie musimy się martwić o ewentualne straty. Natomiast jeśli zdecydujemy się już na zakup, to na starcie lepiej zainwestować w używany. Nigdy nie możemy być pewni tego, co kupujemy, więc przed wydaniem pieniędzy warto zapytać kogoś, kto się już na tym zna - mówi nam Jolanta Kunicka z Mega Surf.

Wypożyczalnia sprzętu wodnego w Trójmieście. Sprawdź ofertę



Windsurfing



To jedna z najpopularniejszych wersji deskowego sportu, do tego olimpijska. To konkurencja żeglarska, w której napędza nas żagiel. Do jej uprawiania potrzebny jest wiatr. Jeśli nigdy nie próbowaliśmy tej odmiany sportu, to pierwszy raz najlepiej zaliczyć pod okiem kogoś doświadczonego lub w szkole windsurfingowej.

Jeżeli zdecydujemy się na kupno sprzętu, to za najtańszą deskę zapłacimy około 3 tys. zł. Ceny nieco bardziej wygórowanych sięgają nawet 10 tys. zł. Do tego musimy mieć żagiel. Tutaj mamy różnego rodzaju wielkości i ceny - od około 1 tys. do 3 tys. zł. Poza tym maszt kosztuje 600-1500 zł i bom 350-1000 zł. Dochodzi jeszcze kilka innych gadżetów, co w przełożeniu na komplet wychodzi od 5 tys. do nawet 15 tys. zł.

Sprawdź inne aktywności na wodzie: jachty, kajaki, smocze łodzie i inne



Kitesurfing



Kitesurfing stał się już tak samo lub nawet bardziej popularny niż windsurfing. Swojego debiutu na igrzyskach doczeka się natomiast w Paryżu w 2024 roku. W tym przypadku różnią się od siebie: deska czy pędnik. Jednak jest czynnik, który się nie zmienia - wiatr. Tutaj także warto stawiać pierwsze kroki pod okiem doświadczonej osoby.

Za latawiec zapłacimy od 2,5 tys. do ponad 5 tys. zł, bar - niespełna 2 tys. zł, a deska 1-5 tys. zł. Cena kompletu będzie wahać się zatem od 4,5 tys. do 15 tys. zł.

Zobacz, jak uprawiać kitesurfing. Materiał archiwalny


Surfing



Dla wielu kojarzony jest również z Hawajami. Jednak coraz częściej uprawiany jest także na Bałtyku, i to nie tylko latem. Potrzebne są do tego wysokie fale, czyli także i wiatr. Z drugiej strony ta forma aktywności wodnej w kwestiach sprzętu wymaga od nas tylko jednej rzeczy, czyli deski. Zapłacimy za nią od 400 zł do około 4 tys. zł. W tym przypadku potrzebna będzie również pomoc instruktora.

Grzegorz DJ NoZ Nozowski między imprezami surfuje na całym świecie. Przeczytaj wywiad



SUP



Stand Up Paddling (ang. wiosłowanie na stojąco), czyli wreszcie coś, do czego nie jest nam potrzebny wiatr. Stoimy na desce i napędzamy ją, odpychając się wiosłem. Można też na niej siedzieć - wszystko jest kwestią komfortu.

Nie zmienia się dysproporcja desek. Są różnej długości i kształtów, a także pompowane. Ich koszt waha się od 1 tys. do 8 tys. zł. Natomiast za wiosło zapłacimy od 300 zł do 2 tys. zł. Pływanie nie jest skomplikowane, więc jeśli jesteśmy w stanie utrzymać równowagę na desce, śmiało możemy sami próbować zgłębiać tajniki tego sportu.

Zobacz, na czym polega SUP. Materiał archiwalny


Skimboarding



Kolejna dyscyplina, w której nie potrzebujemy wiatru. Co więcej, wystarczy płytki poziom wody, gdyż właściwie ślizgamy się po niej na małej desce. Oczywiście bardziej doświadczeni mogą korzystać z fali, ale niewielkie "kałuże" także zapewniają frajdę. Taką deskę kupimy już za 50 zł, ale są także takie w cenie 300-400 zł.

Do wymienionych wyżej rzeczy możemy oczywiście dokupić pokrowce czy wymieniać stateczniki. Warto również zainwestować w piankę ochraniającą ciało, aby w chłodniejsze dni także móc czerpać przyjemność z jednego z wymienionych sportów.

Triki na skimboardzie. Materiał archiwalny
Którą z wymienionych desek preferujesz?
28%

windsurfing

23%

kitesurfing

4%

surfing

38%

SUP

7%

skimboard

zakończona

łącznie głosów: 151

dak.