Jak dzieci korzystają z placów zabaw? Na co zwrócić uwagę?

4 czerwca 2020, 7:00
as

Tyrolki, zjeżdżalnie, huśtawki, piaskownice, statki pirackie i mnóstwo uśmiechniętych dzieci. Od niedzieli, 30 maja, znów dostępne są place zabaw, które w słoneczne dni zapełniają się o każdej godzinie.



Ponad dwa miesiące najmłodsi musieli czekać na powtórne otwarcie placów zabaw. Nie tylko dzieci, ale i rodzice - wszyscy chcieli wyjść w końcu z domu. Mimo że place zabaw teoretycznie mogą funkcjonować od niedzieli, to nie wszystkie są jeszcze otwarte. Wszystko dlatego, że nie ma jeszcze oficjalnych wytycznych głównego inspektora sanitarnego, jak korzystać z dostępnej infrastruktury.

Duże zainteresowanie parkiem Reagana



W środę w parku ReaganaMapka dzieci bawiły się w najlepsze, a rodzice odpoczywali na ławkach i łąkach. Nie brakowało także osób, które słoneczną pogodę wykorzystały na rodzinny piknik. Na twarzach dzieci wymalowany był szeroki uśmiech, a to oznacza, że "odmrożenie" placów zabaw było długo wyczekiwane i potrzebne.

Place zabaw i siłownie pod chmurką w końcu dostępne



- Przyszłam dzisiaj na plac zabaw z córką. Już wcześniej wychodziłyśmy z domu, ale głównie na spacery po lasach. Tak naprawdę, od kiedy otwarto place zabaw, w parku Reagana jesteśmy codziennie. Cieszę się, że dzieci mogą w końcu się wyszaleć. Pamiętamy także o częstym dezynfekowaniu rąk - mówiła pani Kamila, którą spotkaliśmy w parku.

Na placach zabaw nie widać pracowników miejskich, którzy po każdym użyciu danego urządzenia dezynfekowaliby je odpowiednimi płynami. Swoją drogą byłby to pewnego rodzaju absurd, bo utrzymanie sterylnej czystości na wszystkich placach zabaw byłoby praktycznie niemożliwe. Mimo wszystko do czasu oficjalnych wytycznych GIS zalecamy częstą dezynfekcję rąk u dzieci.

- W naszym utrzymaniu jest ponad 100 obiektów, takich jak place zabaw czy siłownie pod chmurką. Te, które mają ogrodzenie, są jeszcze zamknięte, inne są otwarte. Przeprowadziliśmy przeglądy techniczne i niezbędne naprawy oraz wymieniliśmy piasek na placach zabaw. Obecnie czekamy na wytyczne głównego inspektora sanitarnego, żeby wiedzieć, jak działać w obecnej sytuacji. Jak na razie zalecamy utrzymanie dystansu społecznego i częste dezynfekowanie rąk u dzieci - mówi Magdalena Kiljan, Gdański Zarząd Dróg i Zieleni.
Przez ostatnie dwa miesiące w ciężkiej sytuacji były nie tylko dzieci, ale także ich rodzice, którym powoli kończyły się pomysły na wymyślanie coraz to nowych zabaw w domu.

- Plac zabaw to dla nas zbawienie. Nasz syn ma trzy lata i ciężko co chwilę wymyślać nową zabawę, tak by mu się nie nudziło. Zwłaszcza gdy trwa to dwa miesiące. Tutaj są inne dzieci, huśtawki, zjeżdżalnie czy piaskownice - syn odżył i w końcu może rozładować swoje pokłady energii - mówią Basia i Wojtek.
Czy byłe(a)ś już ze swoimi dziećmi na placu zabaw?
31%

nie, jeszcze mamy obawy

4%

nie, czekamy na wytyczne GIS-u

33%

tak, ale nie było tłumów

32%

tak, było dużo dzieci

zakończona

łącznie głosów: 432

as