stat

Bieg Morskiego Komandosa: 22 km w błocie z katorżniczymi torami przeszkód

1 września 2019
as

22 kilometry trasy przez piaski, błota, kanały oraz dwa katorżnicze tory przeszkód i blisko 1000 osób, które zechciały wziąć udział w jubileuszowej, X edycji Biegu Morskiego Komandosa w Gdyni.



Przeczytaj więcej o Biegu Morskiego Komandosa



Za nami kolejna 10. edycja legendarnego Biegu Morskiego Komandosa im. Generała Broni Włodzimierza Potasińskiego. Najbardziej ekstremalny bieg terenowy w Polsce, mocno i na stałe wpisał się do kalendarza imprez biegowych. Wydarzenie organizowane przez Adventure Park Gdynia Kolibki, JW Formoza oraz przy współpracy ze strategicznym partnerem, jakim jest Miasto Gdynia, co roku przyciąga nad morze setki śmiałków, którzy biegają w zależności od kategorii z replikami karabinu szturmowego AKM-47, atrapą moździerza czy w pełnym umundurowaniu polowym.

Pierwszego dnia wydarzenia uczestnicy rywalizowali w kategoriach: hard historyczny (22 km), który wystartował już o godz. 4:40 nad ranem, hard x - dla 20 wybranych weteranów Biegu Morskiego Komandosa, hard 1 oraz hard 2 na dystansie również 22 km. Trasa przebiegała przez plażę, koryta potoków, kanały melioracyjne czy pagórki i otuliny Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. To właśnie w kategoriach hard zawodnicy biegali z gumową atrapą karabinka szturmowego w plecaku z balastem w pełnym umundurowaniu polowym.



W kategoriach "team" grupy czteroosobowe przebiegały trasę z atrapą moździerza o wadze 20 kg i długości 120 cm. Moździerz wyposażony był w cztery uchwyty transportowe. Z kolei w kategorii "team sprint" sekcje dwuosobowe pokonywały trasę z 10-kilogramowym obciążeniem. Długość trasy sprinterskiej wynosiła 9,5 km w terenie oraz 1,5 km na odcinku wodno-plażowym - w sumie około 11 km.

W niedzielę na trasie rywalizowało około 200 dzieci w kategoriach "biegu małego komandosa" oraz w "operacji rekrut". Udział w wydarzeniu kosztował od 45 zł (ulgowy) przez 129 zł do 329 zł.

as