stat

Najczęstsze błędy biegaczy. Trenerzy radzą, czego unikać, o co zadbać

15 stycznia 2020, 15:45
Rafał Sumowski
Najnowszy artukuł na ten temat

Getry kompresyjne nie tylko dla biegaczy

Brak cierpliwości, ignorowanie prawidłowej rozgrzewki czy przywiązywanie zbyt dużej uwagi do gadżetów to kilka z najczęściej popełnianych przez biegaczy błędów. Zapytaliśmy trójmiejskich trenerów na co zwracać uwagę, by czerpać radość z treningów i poprawiać wyniki. Sprawdź, czy twoim nawykom nie przydadzą się zmiany.



Trenerzy personalni w Trójmieście



1. Brak cierpliwości



Aby biegać szybko, trzeba zacząć biegać wolno. Wielu początkujących biegaczy łapie się na tym, że są w gorącej wodzie kąpani. Narzucają sobie zbyt wysokie tempo, niedostosowane do ich możliwości i poziomu wytrenowania.

- To grozi przeciążeniem aparatu ruchu, a w mięśniach powstają punkty spustowe, które wymagają interwencji fizjoterapeuty. Powysiłkowe bóle mięśniowe prowadzą do kontuzji, a w połączeniu z frustracją, że nie osiągnęliśmy zakładanego wyniku, mogą zniechęcić do biegania - przestrzega Łukasz Marszałkowski, trener personalny z Get Active.

2. Odpuszczanie rozgrzewki i rozciągania



Wielu z nas podchodzi do rozgrzewki po macoszemu lub w ogóle pomija tę część treningu, nie wspominając już o pracy z rollerem. To ogromny błąd, a w szczególności, gdy z truchtu od razu przechodzimy do intensywnego biegu.

Treningi na rozciąganie - filmy instruktażowe



- Rozgrzewka to podstawa. Przed właściwym treningiem najlepiej przeprowadzić rozciąganie dynamiczne polegającą głównie na skłonach i wymachach, które pozwolą zwiększyć zakresy ruchów i przygotować organizm. Po treningu należy zastosować rozciąganie statyczne, które pozwoli nam dobrze rozciągnąć rozgrzane mięśnie. Tu też chodzi o nasze zdrowie i unikanie kontuzji - mówi Marszałkowski.

3. Brak systematyki i planu



Jeśli chcemy robić postępy, nie możemy pozwolić sobie na bieganie "kiedy nam pasuje". Organizm potrzebuje bodźca, aby adaptować się do zmian, a systematyka przekłada się bezpośrednio na formę.

- Aby poprawić wyniki, należy zrezygnować z tego, co nam się wydaje i zwrócić się do kogoś, kto się na tym zna. Biegacze mają tendencję do popadania w skrajności od biegania sześć lub siedem razy w tygodniu po raz czy dwa na dwa tygodnie. Uniwersalne plany, które można znaleźć w internecie to nie jest dobre rozwiązanie. Jeśli chcemy trenować z głową, warto zainwestować, skonsultować się z kimś, kto uszyje dla nas indywidualny plan biorąc pod uwagę nasze indywidualne uwarunkowania - wyjaśnia trener personalny Adam Borkowski, który zajmuje się m.in. nauką poprawnej techniki biegowej.

4. Za mało snu i złe odżywianie



Sam trening to tylko jedna ze składowych w drodze do odpowiedniej formy. Aby naprawdę zadbać o swój organizm, do budowania formy należy podejść holistycznie. To oznacza, że regeneracja i odpowiednie odżywianie są równie ważne jak sama aktywność. Bez nich nawet najlepszy plan nie ma szans na powodzenie.

- Kwestia regeneracji i odżywiania wciąż pozostawia wiele do życzenia. Jednostka treningowa to jedynie bodziec dla organizmu, a prawidłowa dieta i odpoczynek pozwalają mu się odbudować. Jeśli zaliczymy trening, po którym zarwiemy nockę, nasz organizm nie będzie gotowy na kolejny - przypomina Łukasz Marszałkowski.
- Należy słuchać organizmu. Jeśli wysyła nam sygnał, że coś boli, że jeszcze się nie zregenerował lub po prostu nie czujemy się dobrze, odpuśćmy. Nie warto zgrywać bohatera, bo będzie z tego więcej szkody niż pożytku - dodaje trener Borkowski.

5. Nieprawidłowa technika



Wśród ortopedów nie brakuje tych, którzy wyznają pogląd, że człowiek nie jest stworzony do biegania. Rzeczywiście, przy rażąco złej technice ta forma aktywności może być szkodliwa. Techniki można jednak się nauczyć. Jakie są najczęstsze błędy i nad czym możemy popracować sami?

- Najczęstsze błędy techniczne to pochylona sylwetka i tzw. lądowanie na piętę, stopami przed środkiem ciężkości, czyli przed biodrem. To prowadzi do urazów kolan, bioder czy stóp. Pamiętajmy przede wszystkim o tym, aby podnosić nogi, unikać szurania i trzymać prostą sylwetkę. Warto poświęcić czas, aby nauczyć się poprawnej techniki, ale tu wracamy do kwestii cierpliwości - wyjaśnia Borkowski.

6. Gadżety ważniejsze od biegania



W wielu dyscyplinach sportu funkcjonuje powiedzenia "więcej sprzętu niż talentu". Uciskowe skarpetki, opaski, zegarki pomagające rejestrować tętno... nowe technologie pomagają biegaczom i trzeba je wykorzystywać. Łatwo się w nich jednak zgubić i stracić z oczu to, co najważniejsze, czyli radość z biegania samego w sobie.

- Bajerki są przydatne, ale kiedy widzę, że ktoś na odcinku 400 metrów sześć razy patrzy na zegarek, to nie ma sensu i przypomina kabarecik. Te wszystkie gadżety są pomocne, pod warunkiem, że nas nie rozpraszają. Wsłuchujmy się przede wszystkim w nasz organizm, on zawsze z nami wygra. Ludzkie ciało musi współgrać w harmonii ze zdrowym rozsądkiem. Bieganie ma sprawiać nam przyjemność, dać nam wolność i swobodę - przypomina trener Marszałkowski.
- W sklepach można kupić buty do biegania za 100 zł, można kupić buty za 500 zł i więcej. Początkujący biegacz tak naprawdę nie poczuje wielkiej różnicy. Niektórzy nawet motywują się nowym obuwiem do treningu, ale to dobre na krótką metę. Nie dajmy się sfiksować - przestrzega Adam Borkowski.