stat

Od skoków między garażami do Ninja Warrior

8 października 2019

Zaczynali skacząc między garażami, dziś prowadzą szkółkę parkour, budują place do ćwiczeń, tworzą federację sportową i... występują w telewizyjnym show Ninja Warrior. Poznajcie historię chłopaków z Trójmiasta, twórców Movement Areny.


Sport w dzisiejszych czasach już nie jest taki jak kiedyś. Coraz częściej popularne stają się nietypowe aktywności fizyczne, których nie da się wrzucić w sztywne ramy i zasady. Taki jest właśnie parkour, który trenują członkowie klubu Movement, istniejącego w Trójmieście od 2011 roku.

- Najstarsi członkowie klubu zaczynali trenować już 15 lat temu - nowy sport traktowaliśmy jako zajawkę w wolnym czasie po szkole. Pasja została, a im byliśmy starsi, tym więcej rodziło się działań z nią związanych. Pokazy, warsztaty, inicjatywy do budżetu obywatelskiego - projektów było wiele. Podstawą jednak była szkółka. Na początku wynajmowaliśmy sale gimnastyczne, powoli też kompletowaliśmy potrzebny sprzęt i pozyskiwaliśmy zewnętrzne dofinansowania - mówi Tomasz Dąbrowski, jeden z założycieli Movement Arena.

Od salki na AWFiS do kompleksowego obiektu w Stadionie Energa Gdańsk



Na zajęcia od 2012 roku na AWFiS uczęszczało coraz więcej osób, aż w końcu po czterech latach funkcjonowania klub przeniósł się na Stadion Energa Gdańsk, gdzie od 2016 roku funkcjonuje Movement Arena - kompleksowy obiekt z parkour, kalisteniką, parkiem trampolin i strefą fitness.

- Trenują u nas całe rodziny - w jednym miejscu skaczą maluchy, a kilkanaście metrów obok trenują ich rodzice. Zaczynamy od podstaw wskakiwania na przeszkody i zeskakiwania z nich, potem dodajemy płynne łączenie skoków. Trening sprawia przyjemność, nie jest nudny, a uczestnicy już po kilku tygodniach wykonują skoki, których by się po sobie wcześniej nie spodziewali - mówi Paweł Roziewski - współzałożyciel.
Chłopaki z grupy Movement rozwijają też parkour na arenie międzynarodowej: już po raz 12. z rzędu organizowali w wakacje Międzynarodowy Festiwal Parkour.

- Skakaliśmy na specjalnej strefie w Molotece, ale także i na naszej arenie oraz oczywiście w mieście - dodaje Paweł Roziewski.
Festiwal promuje parkour jako swoistą sztukę. Są konkursy na najlepsze filmy, zdjęcia, wykłady, warsztaty, a rywalizacja sportowa jest traktowana luźno, w formie zabawy. Wydarzenie jest współfinansowane z Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego.

Debiut w Ninja Warrior Polska



- Ostatnio, za sprawą nadawanego w telewizji Polsat show Ninja Warrior Polska, parkour może znów wypłynąć na powierzchnię - zgłosiła się do niego spora grupa osób trenujących parkour z całej Polski, w tym z Movement Areny. W czwartym odcinku do półfinału doszedł trener Grzesiek Niecko, a 8 października zobaczymy również naszego trenera - Krystiana Czaplickiego. Emocje gwarantowane - kończy Tomek.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł