Panie na boisku z pałką softballową. Jedyna taka drużyna w Trójmieście. Można dołączyć

7 lipca 2020, 7:00
Damian Konwent
Najnowszy artukuł na ten temat

Polo na rowerach. Jak w to się gra? Treningi pod Ergo Areną dla wszystkich


Meduzy Gdańsk to pierwszy klub sportowy z Trójmiasta, który trenuje softball. Drużynę tworzy 12 pań, z których wcześniej żadna nie miała za wiele wspólnego z pałką, rękawicami czy piłką do tej dyscypliny. - Wszystko zaczęło się od e-maila, w którym przeczytałam, że poszukiwane są kobiety do gry. Postanowiłam, że zobaczę, co z tego wyjdzie, i byłam zachwycona - mówi Barbara Grzeszkiewicz. Niebawem zespół wystartuje w oficjalnych rozgrywkach. Wciąż można do niego dołączyć.



Softball to odmiana baseballa, ale rozgrywana na mniejszym boisku, większą piłką i lżejszą oraz grubszą pałką. Jest popularny zwłaszcza wśród kobiet, dla których baseball był zbyt wymagający fizycznie. W latach 1996-2008 panie czterokrotnie grały na igrzyskach olimpijskich.

Dyscyplina znalazła również sympatyków w Gdańsku, gdzie od roku istnieje zespól Meduz. To jedyny taki zespół w Trójmieście.

- Wszystko zaczęło się od e-maila, w którym przeczytałam, że poszukiwane są kobiety do gry. Odczytałam i postanowiłam, że zobaczę, co z tego wyjdzie, i byłam zachwycona. Już podczas pierwszego spotkania, w czerwcu ubiegłego roku, odbyło się demokratyczne głosowanie, jaką nazwę klub przyjmie i w jakich kolorach będzie występowała nasza reprezentacja. Niespełna dwa tygodnie później siedziałyśmy już w piątkę w autobusie do Warszawy na pierwszy trening. Zespół Warsaw Diamonds oraz ich trener Chris Sweeney przyjęli nas niesamowicie ciepło. Było ekstra - wyznaje Barbara Grzeszkiewicz, jedna z zawodniczek.
Co ciekawe, żadna z zawodniczek nie miała wcześniej styczności z piłką, pałką czy nawet rękawicą do softballa. Zespół ze stolicy zaraził jednak gdańszczanki na tyle, by ruszyć z treningami nad morzem. Z czasem projektem zaczęły interesować się kolejne osoby powiązane z dyscypliną. Wskazówek zaczął udzielać Karol, były baseballista klubów z Warszawy, czy Grzegorz Białas - działacz drużyny Piratów z Władysławowa.

- Obaj bardzo się starali przekazać nam proste zasady obowiązujące w tej grze, począwszy od motoryki rzutu piłką, przez prawidłowe trzymanie kija, aż po "taniec", by swing, czyli zamach pałką, był jak najdoskonalszy i zarazem przychodził w sposób naturalny. Kolejne miesiące upłynęły nam na spotkaniach na treningach, w pozytywnej atmosferze, w poczuciu dobrych relacji, ogólnego wsparcia. I tak pozostało do dziś - dodaje.


Przełom w drużynie nastąpił w marcu tego roku, gdyż działalność została zarejestrowana jako Klub Sportowy Meduzy Softball Gdańsk, a jego trenerem został Mike Ricci, który jest także trenerem futbolistów amerykańskich Białe Lwy Gdańsk.

- Koronawirus nas nie rozdzielił. Zdążyłyśmy się już poważnie zaprzyjaźnić, więc nawet po wyjeździe za granicę jednej z założycielek nadal utrzymywałyśmy kontakt, spotykałyśmy się online, wspierałyśmy i wymieniałyśmy spostrzeżenia na temat naszej klubowej przyszłości. Obecność nowego trenera bardzo dobrze wpływa na motywację dziewczyn, zaczęłyśmy ostrzej brać się do roboty, bo trener, owszem, pochwali, ale kiedy musi, to i zgani - tłumaczy.
Obecnie zespół przygotowuje się do startu w oficjalnych rozgrywkach. Nabór do zespołu jest wciąż otwarty i dołączyć może każdy. Drużyna liczy aktualnie 20 członkiń, choć tak naprawdę aktywnych jest 12. Każda z nich ma pracę, studia czy inne obowiązki. Dwukrotnie w tygodniu znajdują jednak czas na treningi na Jarze Wilanowskim. Odbywają się one w środy i soboty, ale terminy są ruchome, dlatego warto kontaktować się za pośrednictwem Facebooka.

- Przybywajcie tłumnie. Dobra zabawa jest gwarantowana. Mamy trochę sprzętu, bo ubiegłego lata mocno wsparła nas Polska Fundacja Baseballu i Softballu. I dzięki im za to, ale każda odkłada, by kupić sobie coś własnego. Kij czy rękawice to drogi sprzęt, więc najpierw do skarbonki, a potem na zakupy do sklepu internetowego - mówi z uśmiechem na ustach Barbara.
Co ciekawe, sam start w oficjalnych rozgrywkach to nie wszystko. W zespole mają także wizję promowania tego sportu wśród dzieci i młodzieży.

Softball to gra polegająca na rywalizacji dwóch zespołów, liczących po dziewięciu zawodników. Boisko to kwadrat o boku 18,3 metra, a w każdym narożniku umieszczona jest baza. Piłka ma obwód 30 cm i waży od 166 do 173 gramów. Z kolei pałka ma długość 86 cm i waży ok. 1 kg.

Mecz składa się z siedmiu inningów. W każdej z nich obie drużyny grają na przemian w ataku i w obronie. Drużyna atakująca odbija pałką piłkę rzuconą (od dołu) przez miotacza z drużyny przeciwnej.

Natomiast zespół przeciwny dąży do wyeliminowania biegnących do bazy domowej rywali. Osiąga się to poprzez złapanie lecącej piłki z góry lub poprzez dotknięcie przeciwnika trzymaną w ręce piłką (z zastrzeżeniem, że biegnący nie jest akurat na którejś bazie).

Łapacz (wyłapujący piłki od miotacza) nosi dodatkowy ekwipunek: kask, maskę, ochraniacz na klatkę piersiową i nogi oraz rękawicę.