stat

Rekordowy Runmageddon w Gdyni

8 kwietnia 2017 (artykuł sprzed 2 lat)
Rafał Borowski
Zobacz naszą relację z wiosennej edycji Runmageddonu Rekrut

Na linii startu wiosennej edycji Runmageddonu Rekrut, która odbywa się w Orłowie w ten weekend, zameldowała się rekordowa liczba ponad 5 tys. uczestników. W sobotę pobiegło ponad 3600 osób, zaś na niedzielę zadeklarowało swój udział ponad 1400.



W ten weekend, nad brzegiem morza w Orłowie odbywa się kolejna edycja kultowego Runmageddonu Rekrut, czyli biegu z przeszkodami po naprawdę wymagającym terenie. Frekwencja przeszła najśmielsze oczekiwania organizatorów. Na linii startu zameldowała się rekordowa liczba ponad 5 tys. uczestników.

- Takiego Runmageddonu jeszcze nie było. Już teraz mamy absolutny rekord frekwencji, a niektórzy wciąż dopisują się do listy uczestników tuż przed startem. Szacujemy, że w sobotę pojawiło się ponad 3600 śmiałków, którzy ruszyli w trasę począwszy od godz. 8:40, w seriach ruszających co 20 minut, aż do godz. 14:40. Natomiast na niedzielę mamy zapisanych ponad 1400 osób, start od 9.00 - informuje Aleksandra Bachta, rzecznik prasowy imprezy.
Podobnie jak w przypadku poprzednich odsłon Runmageddonu Rekrut, uczestnicy muszą przebiec po lesie, mokradłach, plaży czy w wodach Bałtyku dystans 6 km, na którym czyha na nich 30 przeróżnych przeszkód, m. in. czołganie się w błocie pod drutem kolczastym, wspinanie się po linie oraz na wzniesione z desek albo opon ściany czy brodzenie po sam czubek głowy w lodowatej wodzie.



I to właśnie ostatnia z wymienionych przeszkód stanowiła zarówno dla nowicjuszy, jak weteranów imprezy bezsprzecznie najtrudniejszą przeszkodę. Aby dostać się na metę, należało przejść łącznie niemal 100 metrów po pas w Bałtyku, a także trzykrotnie zanurzyć całe ciało. Dwa razy pod dryfującymi na morzu kajakami i raz pod belką zamontowaną na środku kontenera wypełnionego po brzegi wodą z lodem.

Oświadczyny na mecie

Podczas przygotowywania relacji z imprezy, byliśmy świadkami zaskakującej sytuacji. Na linii mety jeden z zawodników... oświadczył się swojej dziewczynie, wręczając jej przy tym bukiet czerwonych róż oraz oczywiście pierścionek zaręczynowy. Oświadczyny zostały przyjęte, a Kamila i Janek z Gdańska staną niedługo na ślubnym kobiercu. Gratulujemy!

Jeśli chcecie na własne oczy zobaczyć, jak wyglądała opisana wyżej sytuacja, koniecznie zobaczcie załączoną do niniejszego artykułu relację wideo. Warto wspomnieć, że obecność ekipy Trojmiasto.pl właśnie w tym miejscu i w tym momencie była całkowicie przypadkowa.
Czy biegi z przeszkodami mogą się znudzić?
13%

tak, za każdym, kolejnym razem frajda jest coraz mniejsza

19%

trudno powiedzieć, to zależy od konktretnej imprezy

30%

nie, biegi z przeszkodami to pasja, która nigdy się nie znudzi

38%

nie wiem, mam za małe lub żadne doświadczenie w takich biegach

zakończona

łącznie głosów: 334