Rusz się! Furokan Kendo z Andrzejem Malkiewiczem jak Gwiezdne wojny

10 października 2019 (artykuł sprzed 1 roku)
Rafał Sumowski
Najnowszy artukuł na ten temat

Rusz się! Pierwszy taniec weselny i użytkowy również online

Czy wyobrażacie sobie rycerzy Jedi walczących na bambusowe miecze? - Część pojedynków w "Gwiezdnych wojnach" była wzorowana na kendo - mówi Andrzej Malkiewicz, trener gdańskiego klubu japońskiej szermierki Furokan Kendo. - Tutaj fizyczność spotyka się z tym, co mamy w głowie - wyjaśnia kolejny bohater cyklu "Rusz się!" Dwa tygodnie temu pisaliśmy o Marcinie Olszewskim i podwodnym hokeju. 24 października zaprezentujemy zajęcia sportowe dla rodzin prowadzone przez Katarzynę Wojterę.



Wszyscy bohaterowie cyklu "Rusz się!" - artykuły



Kendo jest japońską odmianą szermierki sportowej, prowadzonej przy użyciu mieczy bambusowych. Jest zarazem jedną z japońskich sztuk walki określanych wspólnym mianem budo. Andrzej Malkiewicz treningi w tej dyscyplinie rozpoczął w Olsztynie, skąd pochodzi.

- Szukałem czegoś, co było związane z bronią białą. Jako dziecko oglądałem często "Gwiezdne wojny". Później dowiedziałem się, że część scen pojedynków w tej serii była wzorowana na kendo. Poszedłem na trening i zobaczyłem, że to nie jest po prostu machanie patykami, ale prawdziwa szermierka zaprawiona zestawem dobrej kultury i japońskich wartości - mówi Malkiewicz, obecnie główny trener w gdańskim klubie Furokan Kendo.
Kendo może trenować każdy, od dzieci po seniorów. Większość ruchów jest symetryczna i działa w naturalnym zakresie ruchu stawów.

Zobacz trening kendo. Materiał archiwalny z 2017 roku.


- To bezpieczny sport. Jest prosty i skomplikowany zarazem. Ataki są tylko cztery, ale kombinacji jest masa. W kendo fizyczność spotyka się z tym, co mamy w głowie. Podczas turniejów nie ma podziału na kategorie wagowe. Treningi odbywają się bez podziału na płeć. W walce trzeba umieć zrobić pożytek ze swoich atutów: szybkość, siła, zasięg, taktyka, dynamika. Nieważne, która cecha przemawia za nami, wykorzystać można zarówno rozwagę, jak i to, że ktoś jest wręcz narwany. Wszystko to w otoczce ogromnego szacunku do siebie samego, przeciwnika i miejsca, w którym trenujemy - wyjaśnia Malkiewicz.


Kendo trenuje się boso. To dlatego przed każdymi zajęciami ich uczestnicy wspólnie myją podłogę. Ten rytuał związany jest również z japońską filozofią. Szacunek pełni w niej ogromnie ważną rolę.

Treningi zaczynają się od rozgrzewki, którą poprzedza mokuso, czyli przywitanie się i odcięcie od życia poza salą. To punkt graniczny, który powtarza się na zakończenie zajęć. Początkujący uczą się pracy nóg i władania shinai, czyli bambusowym mieczem. Kolejny etap to nauka cięć - najpierw w powietrzu, następnie na przeciwniku. Shinai, czyli bambusowy miecz, wykonany jest z czterech listewek połączonych skórą. Dzięki takiej konstrukcji można uderzać z pełną prędkością i siłą.

- Energia rozprasza się równomiernie i prędzej miecz się złamie lub ukruszy nim zrobimy komuś krzywdę - wyjaśnia trener Furokan.
Koszt shinai zaczyna się od 80 zł, ale na pierwszych treningach można skorzystać ze sprzętu klubowego. W Furokan pierwsze zajęcia są bezpłatne, zaś do uczestnictwa wystarczy zwykły sportowy, wygodny strój.

Na późniejszym etapie zaawansowanie należy zaopatrzyć się w hakamę i kekogi, czyli spodnie i bluzę do ćwiczeń. To koszt od ok. 250 zł. Od 1200 zł trzeba zapłacić za zbroję do kendo, ale i tu można zacząć od sprzętu klubowego.

- Ze sprzętem jest jak z samochodami. Można kupić zbroję za 1200-1300 zł, a można za 100 tys. zł. To zależy od tego, czy wykonywana jest maszynowo, czy ręcznie i przez kogo. Jeśli wykonuje ją jakiś guru, ceny są ogromne. Aby cieszyć się kendo, nie trzeba jednak wydawać fortuny - tłumaczy Malkiewicz.

Furokan Kendo Gdańsk. Aktualne informacje



Treningi Furokan Gdańsk odbywają się w klubie Żak przy ul. Grunwaldzkiej 195/197 we wtorki i czwartki od godz. 19 do 21. Pierwsze zajęcia są darmowe, a miesięczna składka za przynależność do klubu i dwa treningi w tygodniu to koszt 100 zł.

Warto spróbować, bo treningi kendo wzmacniają nie tylko wytrzymałość i uczą kultury, ale i wzmacniają pewność siebie, zupełnie jak u mistrzów Jedi z "Gwiezdnych wojen".

Trening kendo w parku Piłsudskiego. Materiał archiwalny z 2017 roku.


W CYKLU "RUSZ SIĘ!" PRZEDSTAWIAMY ANIMATORÓW ORAZ ICH ZAJĘCIA, W KTÓRYCH MOŻNA BRAĆ UDZIAŁ CYKLICZNIE, NA OGÓŁ BEZPŁATNIE