stat

Rusz się! Kuba Gaweł uczy historycznej szermierki

29 sierpnia 2019, 7:00
Rafał Sumowski

- Szermierka historyczna jest bardzo wymagająca i nie każdy ją pokocha, ale każdy może spróbować. To nie tylko sport, ale i nauka rycerskiego kodeksu, którego jesteśmy spadkobiercami - mówi Kuba Gaweł z grupy Rebellium Gdańsk, który uczy, jak posługiwać się białą bronią używaną w średniowieczu i renesansie. Nabór do grupy jest otwarty cały czas, a pierwszy trening jest darmowy. Poprzednio pisaliśmy o treningach sprinterskich z Martyną Rakoczy. Za dwa tygodnie zaprezentujemy Bartosza Kącika, który prowadzi lekcje pływania.



Sprawdź wszystkich bohaterów cyklu



Gdańska Akademia Rycerska Rebellium jest szkołą Dawnych Europejskich Sztuk Walki. To miejsce dla miłośników szermierki, historii i aktywnego trybu życia. Instruktorzy prowadzą zajęcia z fechtunku historycznego bronią dawną, głównie z okresu późnego średniowiecza i renesansu.

- Dawne Europejskie Sztuki Walki są przodkiem szermierki klasycznej. Długo nieużywane, przeleżały w archiwach, w starych traktatach szermierczych, które zostały odnalezione, przetłumaczone i teraz są interpretowane. Z badań naukowych przeszły na kanwę sportową. W tym roku w Mińsku zawody w szermierce historycznej rozegrano po raz pierwszy na igrzyskach europejskich. Zresztą nasza reprezentacja zdobyła na nich medal. Mamy w kraju jednego z najlepszych szermierzy na świecie, Antoniego Olbrychskiego - mówi Kuba Gaweł, który prowadzi zajęcia w Rebellium.
Gaweł z wykształcenia jest historykiem. Pochodzi z Bydgoszczy, w Gdańsku mieszka od 11 lat. Wcześniej należał do grupy rekonstrukcyjnej Bractwo Rycerskie Kopia Oliwska. Pasja ukierunkowana na broń popchnęła go jednak w kierunku prawdziwej walki.

- W Gdańsku trafiłem na ludzi, którzy się tym zajmowali. Trafiłem pod skrzydła jednego z najlepszych szermierzy w Europie Jana Chodkiewicza i Łukasza Dąbrowskiego. To bardzo znane nazwiska w środowisku DESW i trenerzy grupy Fechtschule Gdańsk. Później razem z Patrykiem Pilasem utworzyliśmy nową grupę. Czuję wewnętrzną potrzebę przekazania tego wyjątkowego dziedzictwa kulturowego i sportowego młodszym pokoleniom. Dlatego skupiłem się głównie na trenowaniu dzieci i młodzieży. Sam też biorę czasem udział w turniejach, ale głównie pod kątem zabawy i sprawdzenia kondycji i umiejętności. Dużą przyjemność sprawia mi też sędziowanie walk. Wśród moich uczniów są obecnie mistrzowie i medaliści mistrzostw Polski juniorów - wyjaśnia instruktor Rebellium.
Zobacz jak wygląda trening szermierki historycznej i przekonaj się, dlaczego tak ważny jest osprzęt ochronny. Materiał archiwalny z 2015 roku


Uczestnicy zajęć posługują się mieczem długim, włócznią, sztyletem, kordem z puklerzem oraz szablą.

- Spróbować może każdy, choć nie każdy to czuje i kocha. W tę dyscyplinę trzeba włożyć serce i czerpać radość z tego, że uczymy się walki białą bronią. To wymagająca dyscyplina, w której nie każdy da radę. Mniej odporni na ból mogą mieć trudności, gdy zostaną trafieni w dłoń czy żebra. Mówimy w końcu o sporcie walki, w którym przezwyciężamy własne słabości - wyjaśnia Gaweł.
W Rebellium ćwiczy aktualnie 25 osób w grupach wiekowych 8-12 lat i 13 oraz powyżej. Nie ma ograniczeń wiekowych. Początkujący mają jeden dwugodzinny trening w tygodniu, a bardziej doświadczeni chodzą na zajęcia dwa lub trzy razy w tygodniu. Cykl treningowy trwa od września do czerwca, zajęcia odbywają się na Zaspie w klubie Szafir przy ul. Kombatantów 4. . Zajęcia prowadzone są w poniedziałki i środy o godz. 18.

- W każdy trening wliczamy porządną 30-minutową rozgrzewkę. Rozciągamy ręce i nogi, wzmacniamy plecy. Później mamy panel techniczny, na którym uczymy się nowych technik i wzbogacamy poprzednie. Jedne są trudniejsze od innych i wymagają więcej czasu. Ważna jest praca ciała. Pierwsze tygodnie to tak naprawdę nauka kroków, balansowania i postaw. Dopiero wtedy można myśleć o prowadzeniu broni - mówi instruktor Rebellium.


Szermierka sama w sobie jest sportem ogólnorozwojowym. Rozwija sprawność, zręczność, wytrzymałość i siłę, choć ta ostatnia wcale nie jest najważniejsza. Fechtunek historyczny dba również mocno o rozwój duchowy i emocjonalny.

- Człowiek staje się bardziej zdyscyplinowany. W naszej szkole uczymy szacunku nie tylko dla przeciwnika, ale w ogóle dla drugiej osoby. Rycerskie wartości mają tu dużo do powiedzenia, w końcu jesteśmy spadkobiercami tych reguł. Używamy tych samych technik co 500-600 lat temu - wyjaśnia Kuba Gaweł.
Czy szermierka historyczna to drogi sport? Na początku nie. Do pierwszych treningów wystarczy zwykły strój sportowy, ale koniecznie w czarnym kolorze, i zwykłe rękawiczki sportowe, takie jak na rower, ale świetnie sprawdzają się taktyczne wojskowe. W klubie można wypożyczyć broń, ale z upływem czasu trzeba kupić własną. Ta sprowadzana jest z Łodzi, gdzie mieści się siedziba producenta miękkiej broni treningowej Go-Now. Jej koszt to ok. 120 zł za sztukę.

Rebellium Gdańsk. Sprawdź aktualne informacje z życia grupy



Po kilku miesiącach można zaopatrzyć się w twardą broń nylonową lub stalową. Koszt tej pierwszej to ok. 230 zł, druga może kosztować od 700 do nawet 2000 zł. Do tego obowiązkowo trzeba zaopatrzyć się w maskę szermierczą, która kosztuje od 250 zł wzwyż.

Szermierze walczący bronią stalową muszą być opancerzeni co najmniej w przeszywanice, osłony rąk i nóg oraz solidne pancerne rękawice. Całkowity koszt pełnego uzbrojenia szermierza historycznego dochodzi nawet do kilku tysięcy złotych.

- W klubie płacimy miesięczne składki w wysokości 150 zł, bez względu na to, w ilu treningach bierzemy udział. Początkujący trenują raz w tygodniu, a wraz z rozwojem umiejętności dążymy do trzech treningów tygodniu, kiedy już można pracować nad postępami pod kątem startu w zawodach. Nie ma górnej granicy wieku, zachęcamy wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił. Rekrutację prowadzimy cały czas, a udział w pierwszych zajęciach jest bezpłatny - kończy Gaweł.
W CYKLU "RUSZ SIĘ!" PRZEDSTAWIAMY ANIMATORÓW ORAZ ICH ZAJĘCIA, W KTÓRYCH MOŻNA BRAĆ UDZIAŁ CYKLICZNIE, NA OGÓŁ BEZPŁATNIE