stat

Rusz się! Marcin Kotłowski pokazuje, jak biegać z przeszkodami

17 stycznia 2019, 7:00
Rafał Sumowski

Marcin Kotłowski w środy i w niedziele prowadzi bezpłatne treningi na terenie Adventure Park Kolibki. Zajęcia przygotowują do obecnie niezwykle popularnych biegów przeszkodowych. - Nie jestem trenerem, ale sam wziąłem udział w kilkudziesięciu takich imprezach i chętnie dzielę się doświadczeniem - mówi kolejny z bohaterów naszego cyklu "Rusz się!". Poprzednio pisaliśmy o Jacku Czeczocie i Adamie Zagórskim, a za dwa tygodnie przedstawimy Katarzynę Wojterę, która prowadzi zajęcia dla kobiet w ciąży.



Urodzony i wychowany w Gdyni Marcin Kotłowski przez większość życia w ogóle nie interesował się czynnym uprawianiem sportu. Absolwent kierunku matematycznego na Politechnice Gdańskiej dopiero po studiach, w wieku 25 lat po raz pierwszy poszedł na ściankę wspinaczkową.

- Spodobało mi się i wsiąkłem na kolejne 10 lat. Spędzałem mnóstwo czasu na ściankach, ale później nie udawało mi się tego robić regularnie. Zacząłem szukać innych rozwiązań, więc spróbowałem coraz popularniejszych biegów z przeszkodami: Runmageddonu, Biegu Morskiego Komandosa i innych. Zakochałem się w tej aktywności i do dziś mam na koncie starty w około pięćdziesięciu takich imprezach - opowiada 37-latek.

Tutaj więcej informacji o grupie BigYellowFoot Adventure Team



Kotłowski należy do dobrze znanej w trójmiejskim środowisku biegaczy grupy BigYellowFoot Adventure TEAM. W ramach organizowanej przez nią bezpłatnych treningów, w każdą niedzielę o godz. 15 prowadzi godzinne zajęcia OCR Path, czyli trening biegów przeszkodowych na terenie Adventure Park Kolibki. Identyczne zajęcia z własnej inicjatywy prowadzi także w środy o godz. 17.

- To treningi przygotowawcze do tego typu imprez. Nie jestem trenerem, ale chętnie dzielę się doświadczeniem. Zajęcia stanowią znakomitą okazję, aby przygotować się do pierwszego startu, w którymś z biegów lub po prostu bez ciśnienia podszlifować swoje umiejętności w pokonywaniu przeszkód. Tych w Kolibkach nie brakuje: równoważnie, ścianki czy sieci są tu zamontowane na stałe. Biegamy też z obciążającymi workami - mówi Marcin.
Choć pokonywanie przeszkód to główny cel treningów, zajęcia prowadzone przez Kotłowskiego w pewnej części opierają się także na bieganiu po wzniesieniach.

- Zdarza się, że ktoś odpada na pierwszej górce. Zajęcia są dla wszystkich chętnych, ale szczerze mówiąc, polecam je tym, którzy potrafią dowolną prędkością przebiec 10 kilometrów. Na treningi w zależności od pory roku przychodzi od kilku do nawet dwudziestu osób w różnym wieku. Generalnie to ludzie mający od 20 do 40 lat, ale trenuje z nami na przykład 14-latka, która przychodzi z ojcem. Wszystko jest kwestią chęci i podstawowej sprawności - mówi członek BigYellowFoot Adventure Team.
Zajęcia prowadzone przez Marcina można wykorzystać nie tylko do podnoszenia umiejętności przed startem w zawodach. Gdynianin zapewnia, że pokonywanie przeszkód w terenie to świetny trening ogólnorozwojowy.

- Nie skupiamy się na konkretnych partiach mięśniowych, ćwiczymy je wszystkie. Zdarza się, że jedna tylko przeszkoda angażuje do ruchu całe nasze ciało. Zajęcia potrafią dać w kość, ale zawsze jest przyjemnie. W dużej mierze robimy to dla zabawy, więc na treningach jest wesoło - kończy Kotłowski.
W CYKLU "RUSZ SIĘ!" PRZEDSTAWIAMY ANIMATORÓW ORAZ ICH ZAJĘCIA, W KTÓRYCH MOŻNA BRAĆ UDZIAŁ CYKLICZNIE, NA OGÓŁ BEZPŁATNIE