stat

Rusz się! Monika Dabkiewicz i "Dojrzałe kobiety ćwiczą"

25 października 2018, 6:00
Rafał Sumowski

Monika Dabkiewicz prowadzi bezpłatne zajęcia "Dojrzałe kobiety ćwiczą" co sobotę o godz. 9 w hali sportów walki przy ul. Traugutta zobacz na mapie Gdańska. - To treningi aktywizująco-wzmacniające, ale pracujemy także nad głową. Uczę swoje podopieczne jak zaakceptować i pokochać swoje ciało - mówi trenerka, która prowadzi też internetową zbiórkę na wydanie własnej książki poświęconej tej tematyce. To kolejna bohaterka cyklu Rusz się! Poprzednio pisaliśmy o Waldemarze Dunajskim, a za dwa tygodnie zaprezentujemy prowadzącego zajęcia nordic walking Krzysztofa Walczaka.



Kobiety takie jak Monika Dabkiewicz to prawdziwe wulkany energii. Urodzona w Stalowej Woli absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu, od lat mieszka w Gdańsku. Amatorsko startuje w zawodach triathlonowych, a w przeszłości pracowała jako instruktorka tańca dla dzieci, krupierka, a nawet jako prywatny detektyw.

- Dawno temu, jako świeżo upieczona absolwentka myślałam nad kursem trenera personalnego, ale odradził mi kolega. Był pewien, że to się w Polsce nie przyjmie. Zarzuciłam temat, ale wróciłam do niego po latach, za namową koleżanek, które przekonały mnie, że powinnam się tym zająć zawodowo - mówi trenerka.
Od roku Dabkiewicz prowadzi darmowe zajęcia dla Gdańskiego Ośrodka Sportu w ramach programu "Aktywuj się" pod hasłem "Dojrzałe kobiety ćwiczą". Co sobotę o godz. 9 w hali sportów przy ul. Traugutta panie spotykają się na 60 do 90 minut, które spędzają wspólnie na macie.

- Ćwiczymy na boso, to treningi aktywizująco-wzmacniające. Na każdy składa się rozgrzewka, właściwe ćwiczenia i rozciąganie z częścią relaksacyjną. Co bardzo istotne, pracujemy także nad głową. Uczę swoje podopieczne jak zaakceptować i pokochać swoje ciało. Po każdych zajęciach następuje chwila zatrzymania po to, aby panie wyciszyły się, zlokalizowały i nazwały swoje emocje. W myślach powtarzają za mną formułkę, obejmują się same ramionami i uczą afirmacji. Skupiają się na sobie i zatrzymują pędzące myśli. Potrzebujemy pokochać swoje ciało, aby skutecznie o nie dbać - wyjaśnia instruktorka.
Do zajęć można dołączyć w każdej chwili. Przychodzi na nie średnio po kilkanaście pań w różnym wieku - od około 30 do ponad 60 lat. Motywacja jest różna, ale najczęściej to potrzeba schudnięcia lub odzyskania energii.

- Czy to swoim prywatnym klientkom czy uczestniczkom bezpłatnych zajęć, zawsze przekazuję, że dbanie o własne ciało to nie żadna walka. W walce zawsze jest wygrany i przegrany. Dlatego tak ważna jest akceptacja własnego ciała. Potrzebujemy po prostu dawać mu to, czego ono od nas się domaga i co jest dla niego najlepsze. Z tego powodu na zajęciach każdy ćwiczy w swoim tempie. Jeśli ktoś nie może zrobić dwudziestu przysiadów, robi dziesięć - w swoim tempie. Ważne, aby były dobrze wykonane technicznie - mówi Dabkiewicz.
TUTAJ PRZECZYTASZ FRAGMENTY KSIĄŻKI MONIKI DABKIEWICZ

Zajęcia w Gdańsku to nie jedyna jej inicjatywa. Trenerka jest autorką książki "Super Queensize - dojrzałe kobiety ćwiczą".

Aktualnie prowadzona jest internetowa zbiórka na portalu crowdfundingowym, która umożliwi jej wydanie w papierowej wersji. Część przychodu z każdego sprzedanego egzemplarza wesprze Pomorskie Hospicjum Dla Dzieci.

TUTAJ MOŻESZ WESPRZEĆ WYDANIE KSIĄŻKI

Zobacz film promujący zbiórkę na druk książki Moniki Dabkiewicz.