Sprzęt do ćwiczeń w domu. Wzrost sprzedaży i braki w magazynach

24 listopada 2020, 7:00
Rafał Sumowski
Najnowszy artukuł na ten temat

Czy muzyka pomaga w treningu?

Sklepy ze sprzętem sportowym w trakcie pandemii zanotowały ogromny wzrost sprzedaży przyrządów i urządzeń do ćwiczeń w domu. Zwiększonym popytem cieszy się zarówno prosty i tańszy asortyment, jak i urządzenia z górnej półki. Na niektóre trzeba nawet czekać, gdyż brakuje ich w magazynach.



Sklepy sportowe i turystyczne w Trójmieście



Ograniczenia dotyczące zamknięcia siłowni, klubów fitness czy pływalni, sprawiły że ponownie sięgamy po przyrządy i sprzęt do trenowania w domu.

- Popyt na tego typu sprzęt wzrósł ewidentnie, przynajmniej o połowę. Bardzo duża część asortymentu szybko się wyprzedaje. Widać, że ludzie rzeczywiście ćwiczą w domach - mówi Adam Wiśniewski, specjalista ds. e-commerce w sklepie internetowym Costway, zajmującym się m.in. sprzedażą sprzętu sportowego i turystycznego.
Druga fala pandemii zwiększyła zapotrzebowanie zarówno na drobne, łatwo przenośne przyrządy czy akcesoria, jak i na cięższy, bardziej zaawansowany sprzęt.

Zainteresowaniem cieszą się gumy oporowe, maty do ćwiczeń, skakanki, piłki, trampoliny i hantle. To sprzęt, który można kupić za już za kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych.

Piwniczne i garażowe siłownie znów cieszą się popularnością



Do łask wracają domowe siłownie, a wraz z nimi wszelkiego rodzaju ławeczki, sztangi z nakładem czy atlasy do ćwiczeń, których ceny zaczynają się od kilkuset złotych. Wzrosła również sprzedaż mniej i bardziej zaawansowanych urządzeń stacjonarnych: rowerów, bieżni czy trenażerów, nawet tych najbardziej kosztownych.

- Sprzedaż wzrosła znacząco, zarówno jeśli chodzi o tańsze, jak i droższe sprzęty. Widać to wyraźnie na przykładzie trenażerów. Popytem cieszą się zarówno najtańsze modele za niespełna 1000 zł, a i te z najwyższej półki po 16 000 zł, są już wyprzedane. Stały się trudno dostępne - wyjaśnia Oskar Szmidt ze sklepu 3athlete.

Trudny czas dla trenerów personalnych - jak sobie radzą?



Sprzęt i akcesoria do treningu domowego są wręcz rozchwytywane. Doszło do sytuacji, w której na bardziej zaawansowane produktu trzeba czekać lub szukać ich w różnych sklepach. Zwyczajnie brakuje ich w magazynach.

- Zwiększone zapotrzebowanie to jedno. Ono wzrosło już podczas pierwszej fali pandemii. Wówczas w wielu fabrykach wstrzymano produkcje niemal na całym świecie. W tej chwili producenci często nie wyrabiają się z dostarczaniem sprzętu. Wiele komponentów pochodzi z Chin. Trzeba na nie czekać, a nie wszyscy zdążyli się zabezpieczyć - dodaje pracownik 3athlete.
W przeciwieństwie do pierwszej fali pandemii, która miała miejsce wiosną, teraz pogoda mniej sprzyja aktywnościom na świeżym powietrzu. Ci, którzy wybierali je wtedy, teraz często decydują się na ćwiczenie w domach. Ten stan jeszcze potrwa, gdyż wedle aktualnych wytycznych, działalność klubów fitness i siłowni pozostaje ograniczona do 27 grudnia.

Jak prowadzić siłownię lub fitness i nie łamać przepisów o nakazie ich zamknięcia?

Czy masz w domu przyrządy do ćwiczeń?
38%

tylko drobny sprzęt, taki jak hantle, gumy czy mata

5%

nawet cięższy niż sztanga czy ławeczka

25%

głównie urządzenia stacjonarne, takie jak bieżnia, atlas czy rower

10%

wszystkiego po trochu, mogę stworzyć małą siłownię

22%

nie, nie mam żadnych

zakończona

łącznie głosów: 299