Nauka pływania wznowiła działalność. Jaka frekwencja i ceny?

22 lutego 2021, 7:00
Rafał Sumowski
Szkółki pływackie ponownie zapraszają na zajęcia. Więcej zdjęć (1)

Szkółki pływackie ponownie zapraszają na zajęcia.

fot. mat. prasowe plywarek.pl

Szkółki pływackie ponownie zapraszają na zajęcia.

fot. mat. prasowe plywarek.pl

Szkoły i szkółki pływackie wznowiły działalność po ponownym otwarciu pływalni. Zajęcia prowadzone są w mniejszych grupach i w reżimie sanitarnym. Jak utrzymują instruktorzy, ich dotychczasowi podopieczni szybko przekonują się do powrotu, a i nowych przybywa. Ceny są zbliżone do tych sprzed zamknięcia. Średni koszt za zajęcia w ramach abonamentów to 40-45 zł, a pojedynczych treningów 60-70 zł.



Nauka pływania - katalog szkół w Trójmieście


Baseny w Trójmieście



Wraz ze zniesieniem rządowych obostrzeń dotyczących pływalni, wznowiły działalność szkoły i szkółki pływackie. Dotychczasowi klienci mogą realizować wcześniej wykupione zajęcia, a trwają nabory również nowych chętnych na tego typu zajęcia.

- Najmłodsze dzieci, w przypadku których zajęcia są mocno zabawowe, wchodzą w nie w zasadzie z marszu, praktycznie nie odczuwają tak tej przerwy. Dzieci powyżej sześciu lat i starsze wykazują jednak mocny spadek kondycji. Techniki pływania się nie zapomina, ale wydolność to inna sprawa. Musimy zrobić duży krok do tyłu i odrobić zaległości - wyjaśnia Arkadiusz Filowat ze szkoły Pływarek, która prowadzi zajęcia na pływalni Politechniki Gdańskiej oraz na Chełmie przy ul. Chałubińskiego.
Ceny za lekcje w Pływarku różnią się w zależności od pływalni, terminów (dni tygodnia) przypisanych do karnetów oraz ich długości. Średnia cena za pojedyncze zajęcia przy abonamencie na okres od 11 do 18 zajęć wynosi ok. 40 zł. Pojedyncze wejście to koszt 60-70 zł.

Stoki narciarskie i baseny znów otwarte. Jak z frekwencją i cenami?



- Działamy na razie dopiero od tygodnia. Jest duże zainteresowanie ze strony nowych osób, a ci którzy uczęszczali na zajęcia wcześniej, "budzą się" po okresie obostrzeń na pływalniach. Są też jednak sygnały, że część osób jest na kwarantannie, inne chcą jeszcze poczekać. Wszyscy łącznie z instruktorami byli jednak stęsknieni za zajęciami - mówi Magdalena Filipczuk ze szkółki Pływak, która prowadzi zajęcia na pływalni AWFiS przy ul. Górskiego, ZSSiO przy ul. Subisława oraz przy ul. Azaliowej, gdzie pojedyncze wejście na zajęcia szkółki kosztuje 45 zł, a 37 zł w karnecie semestralnym.
Choć same pływalnie określa się jako miejsca wolne od ryzyka zakażenia koronawirusem, wszystkie zajęcia odbywają się w reżimie sanitarnym. To oznacza m.in. mniejszą liczebność grup, zachowanie dystansu i obowiązkowe korzystanie ze środków dezynfekcyjnych.

- Mamy o połowę klientów mniej w stosunku do tego, co było przed pandemią. Dlatego też zmniejszyliśmy liczbę godzin i instruktorów. Klientom przypadło to do gustu, bo oznacza większy komfort, jest bardziej kameralnie. Zamierzamy to utrzymać, więc gdy wzrośnie liczba uczestników zajęć, po prostu dołożymy więcej terminów - wyjaśnia Agnieszka Płosaj, kierownik Centrum Sportowego Jezuitów, które prowadzi szkołę pływania Frajda, gdzie wstęp raz w tygodniu kosztuje 45 zł.

Jak zacząć pływać?



Jednym ze skutków reżimu sanitarnego jest ograniczony czas przebywania w szatniach. Przynajmniej w części szkół, rodzice nie mogą oczekiwać na dzieci na pływalni. Muszą opuścić obiekt.

- Zdarza się, że to determinuje uczestnictwo na zajęciach, ale przypadki rezygnacji z tego powodu są nielicznie - przyznaje Magdalena Filipczuk.
- U nas liczba uczestników jest okrojona o około jedną trzecią. Nie mamy nic przeciwko zachowywaniu rygoru, byle znów nie wprowadzano przepisów, przez które znów będzie trzeba zawiesić działalność - dodaje Filowat.