Siwy Dym zakończył sezon biegów terenowych Biegun

17 listopada 2018 (artykuł sprzed 3 lat)
Arnold Szymczewski

Ponad 500 osób przybyło w sobotę do Kolibki Adventure Parku w Gdyni na ostatnią już w tym roku edycję ekstremalnego biegu z przeszkodami: Biegun "Siwy Dym". Do standardowych kategorii open, elite i rodzinnej dołączyła teraz before b4 - krótsza i z łatwiejszymi przeszkodami.



Wydarzenie zapowiadaliśmy w oddzielnym artykule oraz naszym kalendarzu imprez.


Terenowe biegi z przeszkodami pod nazwą "Biegun" odbyły się pierwszy raz w zeszłym roku. W ciągu 12 miesięcy zorganizowano trzy edycje tej imprezy tj. "Bagienna Zmora" (25 marca), "Morska Bryza" (8 i 9 lipca) oraz "Strzał z liścia" (11 listopada). W tym roku było nie inaczej - dwie pierwsze edycje ("Ruchome Piaski" i "Błotna Masakra") odbyły się w marcu i w lipcu. Z kolei trzecia, kończąca sezon edycja pt. "Siwy Dym" odbyła się w sobotę (17 listopada).

Czytaj także: Zmierzyli się z Błotną Masakrą

Podczas poprzedniej wakacyjnej edycji jako nowość wprowadzono kategorię rodzinną, która okazała się strzałem w dziesiątkę. Teraz organizatorzy znaleźli rozwiązanie również dla tych, którzy nie byli przekonani co do startu w ekstremalnym biegu. Specjalnie dla nich przygotowano kategorię before b4, w której trasa była skrócona do 3 km, a przeszkody uproszczono.

Do Kolibki Adventure Parku (organizator wydarzenia) przybyło w sobotę ponad 500 śmiałków gotowych na ekstremalny bieg z przeszkodami. Uczestnicy wydarzenia startowali w czterech kategoriach: open, elite, rodzinnej oraz before b4. Do pokonania w Biegunie były dwa dystanse: 4,7 km dla kategorii open i elite oraz 3,2 i 3 km dla kat. rodzinnej i before b4. Organizatorzy biegu zadbali o 29 przeszkód na trasie m.in.: opony, ścianki czy błotne przeprawy.

Biegun na tle innych biegów z przeszkodami wyróżnia się tym, że każdy z zawodników sam decyduje ile okrążeń na wyznaczonym dystansie chce pokonać. Podczas edycji "Siwy Dym" trasa biegu wynosiła 4,7 km, a uczestnicy musieli ją pokonać nie mniej niż raz, ale nie więcej niż trzy razy.

- Biorę udział trzeci raz w tej imprezie. Cieszę się, że za każdym razem organizatorzy wymyślają kolejne nowe przeszkody. To już nie jest normalny rekreacyjny bieg, tylko świetna zabawa dla prawdziwych twardzieli i twardzielek - mówił pan Adam.
Czy aktywnie spędzasz czas wolny?
9%

nie, to nie dla mnie

15%

raczej nie, więcej odpoczywam

42%

raczej tak, chociaż nie biorę udziału w żadnych imprezach

34%

tak, i regularnie biorę udział w sportowych wydarzeniach

zakończona

łącznie głosów: 121

Opinie (25) 4 zablokowane

  • (3)

    Chętnie ale po 50 godzinach tygodniowo w wykończeniówce nie mam sił.

    Zabawa dla urzędników, korpo szczurów i zawodu córka/syn.

    • 26 18

    • Przecież nikt Cię nie zmusza. Możesz iść na mecz, do kina, albo zostać w domu.

      • 7 3

    • Zawsze możesz zmienić prace .

      To przykre , żyć tylko by pracowac i pracować by żyć....

      • 9 4

    • Mow za siebie... ja tez pracuje na budowie i jakos mam sily... tylko trzeba chcec... kazdy wznajdzi wymowke..

      • 8 6

  • (1)

    Moj szwagier tez pracuje w wykonczeniowce i daje sie namowic na takie imprezy. Wymowki ach wymowki;)

    • 22 9

    • bla bla bla sr*tata

      #excuses i takie tam dyrdymały

      a mój ulubiony, to cross fit - ćwiczenie dla samego ćwiczenia. idź na rower, albo biegać, a nie się katuj, dla samego katowania

      i wiem, o czym mówię, bo chodziłem

      #excuses i takie tam dyrdymały

      a mój ulubiony, to cross fit - ćwiczenie dla samego ćwiczenia. idź na rower, albo biegać, a nie się katuj, dla samego katowania

      i wiem, o czym mówię, bo chodziłem na te absurdalne zajęcia kilkanaście razy w niejednym miejscu. Dla mnie równie pasjonujące, bo bieganie na bieżni, albo bujanie się na steperze.

      Jakbym miał coś ćwiczyć, to tylko siłka, po sezonie letnim, kiedy gorsze warunki na dworze. Pompowanie żelaza, w spokoju, o 6 rano na siłce, to jest to.

      • 3 3

  • B4

    Pogoda- petarda. Formuła buegu B4 to fajna opcja dla amatorów...bez wielkich mięśni i kondycji zawodnika. Było super!!!

    • 9 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.