Tysiąc uczestników biegu Gniew Bosmana na Kolibkach

4 lipca 2020, 17:00
Rafał Borowski
Zobacz naszą relację z pierwszego dnia biegu Gniew Bosmana

Dziesiątki różnego rodzaju trudności rozsianych na trasie między Kolibkami a plażą w Orłowie. W sobotę i niedzielę odbywa się kolejna edycja biegu przeszkodowego z cyklu Biegun, tym razem pod nazwą Gniew Bosmana. W wydarzeniu bierze udział ok. tysiąca uczestników, co jest możliwe dzięki zachowaniu odpowiednich wymogów sanitarnych. Za nami pierwszy dzień zmagań, w niedzielę ich kolejna odsłona, podczas której zostaną rozegrane m.in. biegi rodzinne.



Organizatorzy imprez masowych do rządu - zwiększyć liczbę startujących do 5 tysięcy



Na ten dzień wyczekiwało z niecierpliwością wielu miłośników biegów przeszkodowych. W Kolibki Adventure Parku w Gdyni rozgrywa się właśnie kolejna edycja biegu z cyklu Biegun, tym razem pod nazwą Gniew Bosmana. Po przerwie, wymuszonej pandemią koronawirusa, wreszcie można ponownie wziąć udział w grupowej rywalizacji na torze przeszkód.

- W zasadzie jest to już druga impreza "biegunowa" w tym roku, gdyż pierwszą imprezę zorganizowaliśmy 30 maja. Odbyła się ona jednak na zmienionych warunkach, podyktowanych reżimem sanitarnym. Tam odbywały się wyłącznie starty indywidualne, w dwuminutowych odstępach. Gniew Bosmana również odbywa się na nieco zmienionych zasadach. Przede wszystkim uczestnicy nie startują w falach po kilkaset osób, ale maksymalnie dwudziestoosobowych, a przeszkody są dezynfekowane przed i po imprezie - mówi Marcin Żuławski z Kolibki Adventure Parku.


W trwającym dwa dni Gniewie Bosmana bierze udział ok. tysiąca zawodników. Dzięki podzieleniu ich na niewielkie grupy, na trasie przebywa jednocześnie nie więcej niż kilkadziesiąt osób. Jak zawsze do wyboru jest kilka kategorii: Open, Elite, Bieg Rodzinny czy B4 - Before, przeznaczona dla nowicjuszy w tej dyscyplinie.

Zawodnicy biegną na dystansie od 5 do 15 km. Trasa Gniewu Bosmana, na której czeka aż kilkadziesiąt przeszkód - drabinek, ścianek, rur czy dołów z błotem - rozciąga się między parkiem w Kolibkach a plażą w Orłowie.

- Kolejne fale i kategorie startują w dwudziestominutowych odstępach. Przeszkód jest ponad 40 na dystansie 5 km. Zgodnie z hasłem biegu: "Ty wybierasz, ty decydujesz", zawodnik sam decyduje, czy kończy rywalizację po jednym okrążeniu, dwóch czy maksymalnie trzech albo z limitem czasu trzech godzin na pokonanie jak największej liczby okrążeń - wyjaśnia nasz rozmówca.
Czy podczas pandemii brakowało ci plenerowych imprez sportowych?
35%

tak, nie mogłem się doczekać ich wznowienia

12%

tak, ale jeszcze się wstrzymam z udziałem w nich

53%

nie, nie biorę udziału w tego typu wydarzeniach

zakończona

łącznie głosów: 273