VII Gdański Zumbathon. Ponad pół tysiąca ruszonych przez zumbę. Jak tańczyli?

24 listopada 2019, 11:00
Rafał Borowski
Zobacz naszą relację z VII Zumbathonu w Ergo Arenie

Nie tylko roztańczona zabawa przy energetycznej muzyce, ale i szczytny cel. Siódma edycja imprezy "Rusza mnie zumba - Gdański Zumbathon" zgromadziła w Ergo Arenie ponad pół tysiąca uczestników, od dzieci po seniorów. Dochód z imprezy zostanie przekazany fundacji "Ja też", która działa na rzecz osób z niepełnosprawnościami intelektualnymi, głównie osób z zespołem Downa.



Gdański Zumbathon to największy na Pomorzu cykliczny maraton tańczenia zumby. Ta forma aktywności - w dużym uproszczeniu - to połączenie aerobiku i różnego rodzaju tańców latynoskich. Wywodzi się z Ameryki Południowej.

Siódma edycja imprezy "Rusza mnie zumba - Gdański Zumbathon" została podzielona na cztery bloki, dzięki czemu dosłownie każdy - bez względu na wiek, kondycję czy stopień zaawansowania - mógł wziąć w niej udział. W wydarzeniu uczestniczyło ponad pół tysiąca osób, które tańczyły pod okiem najlepszych instruktorów z całej Polski.

- Zaczęliśmy maratonem dla dzieci Zumba Kids, potem była Zumba Gold dla seniorów, następnie Strong by Zumba, czyli solidny wycisk, naprawdę intensywny maraton dla tych, którzy chcieli spalić sporo kalorii, a na koniec wreszcie Zumba Fitness, czyli wielki finał w formie przystępnej dla każdego. Są wśród nas osoby, które trenują od kilku lat, jak i ci, którzy byli dzisiaj po raz pierwszy. I na tym polega zumba, wystarczy chcieć i się ruszać - mówi Ania Cegłowska, instruktorka zumby i organizatorka imprezy.

Gdański zumbathlon - zapowiedź imprezy



Jednak Gdański Zumbathon to impreza o charakterze nie tylko tanecznym, ale również charytatywnym. Każdego roku, organizatorzy przeznaczają dochód z wejściówek na szczytny cel. W tym roku, uczestnicy maratonu mieli okazję wesprzeć fundację Ja też, która opiekuje się osobami niepełnosprawnymi intelektualnie.

- Fundacja wpierania rozwoju Ja też zajmuje się wspieraniem osób z niepełnosprawnością intelektualną, w szczególności są to osoby z zespołem Downa. Przede wszystkim, staramy się na początku nauczyć te osoby czytać i pisać, czy szerzej komunikować się, a kiedy są starsze, aktywizować zawodowo. Niestety, wciąż wielkim problemem jest brak aktywizacji zawodowej osób z zespołem Downa. W nowym roku chcielibyśmy otworzyć nasz nowy ośrodek na Chełmie i potrzebujemy wsparcia, jeżeli chodzi o jego wyposażenie - tłumaczy Paweł Ryta, dyrektor fundacji Ja też.
Najlepszym dowodem na skuteczność działania fundacji byli jej podopieczni, których można było spotkać podczas imprezy w Ergo Arenie. I to nie tylko na parkiecie, ale również na recepcji, gdzie z powodzeniem rejestrowali gości maratonu.
Czy kiedykolwiek tańczyłe(a)ś zumbę?
40%

tak i od razu złapałe(a)m bakcyla

10%

tak, ale nie przekonałe(a)m się do niej

17%

nie, ale chętnie spróbuję

33%

nie, to nie dla mnie

zakończona

łącznie głosów: 224