stat

Zombie goniły biegaczy po parku Reagana

19 sierpnia 2018 (artykuł sprzed 1 roku)
mad

W parku Reagana odbył się niecodzienny bieg. Chodzi o Run or Death, w którym 179 uczestników musiało nie tylko pokonać dystans 5 kilometrów od startu do meta, ale także utrzymać przy sobie szarfy, które starała się im odebrać około setka zombie.





Pakiety do tego biegu zostały wyprzedane bardzo szybko. Uczestnicy mogli wybrać, czy chcą być biegaczami czy zombie. Do pokonania była 5-kilometrowa trasa w parku Reagana. Na starcie każdy uczestnik otrzymał cztery szarfy przypięte do pasa, symbolizujące jego cztery życia. Misją zombie, czyli nieumarłych zamieszkujących wzdłuż trasy, było zabranie biegnącemu szarf i "zarażenie go".

PRZECZYTAJ ZAPOWIEDŹ TEJ IMPREZY

Zawodnik, który dobiegł do mety z przynajmniej jedną szarfą był uważany za ocalonego i otrzymał medal Survivor, jeśli jednak przybiegł do mety bez szarfy symbolizującej życie, podzieli los zombie i otrzymał medal Infected.

- Pierwszy raz brałem udział w tego typu biegu. Obawiałem się, że "walka" z zombie będzie nieco sztuczna. Muszę jednak przyznać, że dodali oni kolorytu rywalizacji i nieco podnieśli adrenalinę. Ogólnie świetna zabawa - mówi Piotr, jeden z uczestników Run or Death.
Żeby jak najwierniej oddać klimat imprezy, każda z osób, która wybrała pakiet zombie została poddana profesjonalnej charakteryzacji. Przygotowanie jednego zombie trwało około 30 minut. Charakteryzację wykonało Pomorskie Studium Sztuk Wizualnych, specjalnie przygotowaną "krwią" oraz silikonami, dzięki którym powstały wiszące kawałki "skóry". Dlatego też "rany" wyglądały bardzo realistycznie.

mad