500+ od poczęcia? Poseł dostał odpowiedź

23 lutego 2021, 7:00
Wioletta Kakowska-Mehring
Poseł Rutka nie odpuszcza i zapowiada ponowne złożenie wniosku, ale tym razem na... urzędowym formularzu. Więcej zdjęć (1)

Poseł Rutka nie odpuszcza i zapowiada ponowne złożenie wniosku, ale tym razem na... urzędowym formularzu.

fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl

Poseł Rutka nie odpuszcza i zapowiada ponowne złożenie wniosku, ale tym razem na... urzędowym formularzu.

fot. Piotr Hukało/trojmiasto.pl

Nie człowiek poczęty, a człowiek narodzony ma prawo do świadczenia 500+. Tak przynajmniej wynika z odpowiedzi resortu rodziny na interpelację posłów Lewicy. Co więcej, nie są prowadzone prace nad zmianami przepisów ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci. A poseł Rutka? Nie poddaje się i na wezwanie Urzędu Miejskiego w Gdyni zapowiada... uzupełnienie dokumentów.



Na początku lutego Marek Rutka, poseł Lewicy, złożył wniosek o dopłatę do świadczenia 500+. Zrobił to jako rodzic małoletniej córki i w związku z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego ws. dopuszczalności aborcji. Według posła Rutki wyrok TK powinien zmienić podejście państwa polskiego do świadczenia 500+.

- Składam wniosek w imieniu mojej małoletniej córki Ingi, która przyszła na świat w maju ub. roku, ale zgodnie z orzeczeniem TK była człowiekiem przed urodzeniem - poinformował poseł Marek Rutka i jak zapowiedział, tak zrobił.
Sprawa ma ciąg dalszy. Po dwóch tygodniach poseł otrzymał odpowiedź z Urzędu Miasta Gdyni, a w niej... wezwanie do uzupełnienia braków formalnych, czyli złożenia wniosku na formularzu zgodnym z wymogami ustawy. To nie koniec. Jak poinformował Urząd, w przypadku ujawnienia nowych okoliczności, stwierdzonych na podstawie dostarczonych dokumentów lub złożonych oświadczeń, może zaistnieć konieczność przedłożenia innych dokumentów lub złożenia dodatkowych wyjaśnień. Sprawa jest zatem rozwojowa.

Ważne zmiany w 500+. Nowy termin składania wniosków



- Moim zdaniem to taka gra na czas. Urzędnicy tak naprawdę nie wiedzą, co zrobić z tym wnioskiem i liczą na to, że jakaś instancja wyższa przyjdzie im z pomocą. Oczywiście uzupełnię braki formalne i złożę wniosek jeszcze raz - zapowiada poseł Rutka.
A pomoc chyba się pojawiła. Poseł Rutka na początku lutego nie tylko złożył wniosek o rekompensatę, ale razem z grupą posłów złożył też interpelację w "sprawie wypłacania świadczenia z tytułu programu "Rodzina 500 plus" w świetle obowiązywania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku". I właśnie przyszła odpowiedź przygotowana przez Ministra Rodziny i Polityki Społecznej, a w niej informacja, że "prawo do świadczenia wychowawczego przysługuje nie wcześniej niż od dnia urodzenia się dziecka i do dnia ukończenia przez dziecko 18 r.ż. (art. 4 ust. 3, art. 5 ust. 2, i art. 18 ust. 2 ww. ustawy)". Do tego poinformowano, że "nie są prowadzone prace nad zmianami ww. przepisów ustawy o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci".

- Trzeba przyznać, że odpowiedź przyszła bardzo szybko. Być może chodziło o to, aby uciąć ten temat. Jednak z informacji, jakie docierają z naszych biur poselskich, wynika, że już kilkaset takich wniosków złożono w całej Polsce - mówi poseł Rutka.
Co ciekawe, nie tylko składane są wnioski o rekompensatę 500+, są też wnioski do ZUS-u ws. wieku emerytalnego. I tu sprawa może być ciekawsza, bo w ustawie o 500+ w obecnym jej brzmieniu jest informacja, że we wniosku o przyznanie świadczenia należy zawrzeć m.in. imię, nazwisko, datę urodzenia, płeć i PESEL dziecka, czyli dane, które posiada dziecko już narodzone, za to w ustawie emerytalnej literalnie nie ma określonego punktu początkowego do wyliczania wieku emerytalnego.

Jak oceniasz działanie posła Rutki? - zapytaliśmy naszych czytelników. Aż 60 proc. odpowiedziało, że "to prowokacja, ale bardzo celna", a 22 proc. uznało, że "prowokacja, ale niezbyt przekonująca, raczej głupia". Co ciekawe, 18 proc. przyznało, że... "to przyczynek do stworzenia prawdziwego precedensu". Wystąpienie posła Rutki można potraktować jako polityczną prowokację, ale być może to otwiera dyskusję, czy już od chwili poczęcia stajemy się obywatelami i czy należą nam się też świadczenia, a jeśli nie, to dlaczego.