stat

Bliżej pływającego terminalu LNG w Gdańsku

6 listopada 2019, 9:55
Robert Kiewlicz

Komisja Europejska opublikowała listę inwestycji, które uzyskały status projektów będących przedmiotem wspólnego zainteresowania (ang. Projects of Common Interest - PCI) w sektorze energetycznym. Wśród nich znalazła się instalacja LNG typu FSRU (pływający terminal regazyfikacyjny) w Porcie Gdańsk. Projekty PCI to kluczowe projekty infrastrukturalne, mające na celu podniesienie poziomu bezpieczeństwa na europejskim rynku energii. Ich realizacja ma wspierać politykę energetyczną i wyzwania klimatyczne w UE.



Co decyzja Komisji Europejskiej oznacza dla projektu pływającego terminalu? Oznacza to m.in. możliwość skorzystania z przyspieszonego procesu uzyskiwania pozwoleń oraz specjalnych rozwiązań regulacyjnych. Po spełnieniu określonych warunków status PCI umożliwia także ubieganie się o dofinansowanie w ramach instrumentu "Łącząc Europę" (ang. Connecting Europe Facility - CEF).

UE sporządza listę PCI co dwa lata od roku 2013. Projekty PCI muszą przyczyniać się do realizacji strategicznych priorytetowych połączeń i obszarów infrastruktury energetycznej, w tym oddziaływać na rynki energii i integrację rynkową przynajmniej pomiędzy dwoma państwami członkowskimi. Inwestycje powinny również zwiększać konkurencję na rynkach energii wymagających pilnego rozwoju oraz  aktualnie odizolowanych od pozostałych obszarów rynkowych UE, a także wzmacniać istniejące transgraniczne połączenia oraz przyczyniać się do integracji w zakresie wykorzystywania energii odnawialnej.


Pływający terminal gazowy w Gdańsku



Terminal gazowy na Pomorzu to odświeżony projekt, w którego budowę miało być początkowo zaangażowane Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Plany realizacji inwestycji sięgają 2008 r., a jej koszt szacowano wówczas na ok. 800 mln zł. W 2010 r. zawieszono jednak inwestycję, a jednym z powodów było to, że nie trafiła ona na listę projektów energetycznych, które dofinansować miała Unia Europejska. W 2008 r. udziały w spółce Polskie LNG przejęła od PGNiG spółka Gaz-System i ten podmiot odpowiada obecnie za budowę tego typu infrastruktury w Polsce.

W marcu 2017 r. Gaz-System wyłonił wykonawcę studium wykonalności pływającego terminalu regazyfikacyjnego wraz z pracami przygotowawczymi. Została nim firma ILF Consulting Engineers Polska. Według wcześniejszych zapowiedzi pływający terminal typu Floating Storage Regasification Unit miał rozpocząć działalność operacyjną w pierwszej połowie 2021 r. Szacunkowy koszt jego budowy to blisko 3 mld zł.
Terminal LNG w porcie Kłajpeda.

Studium terminalu obejmowało: przygotowanie do realizacji inwestycji pozwalającej na dostawy skroplonego gazu ziemnego do Polski w wielkości od 4,1 nawet do 8,2 mld m sześc. Analizowana jednostka, poza usługą podstawową polegającą na dostarczaniu gazu ziemnego po regazyfikacji do krajowej sieci przesyłowej, świadczyć może również m.in. usługi przeładunku i bunkrowania, tzn. "tankowania" statków napędzanych LNG. Jako potencjalną lokalizację terminalu wskazano rejon Zatoki Gdańskiej.

Statek FSRU działa w Kłajpedzie



Pływający terminal regazyfikacyjny (Floating Storage Regasification Unit) ma być częścią podmorskiego gazociągu o długości ok. 40 km, łączącego magazyny gazu w Kosakowie ze stacją redukcyjno-pomiarową Grupy Lotos. Według planów punkt przeładunkowy zlokalizowany ma być na wodach Zatoki Puckiej, w odległości ok. 7 km od miejscowości Mechelinki. Podmorski gazociąg jest już umieszczony w "Planie zagospodarowania przestrzennego województwa pomorskiego 2030".

Od 2015 r. pływający terminal LNG działa w litewskim porcie Kłajpeda. To gazowiec adaptowany na potrzeby magazynowania i regazyfikacji gazu skroplonego, typu FSRU (Floating Storage and Regasification Unit). Zakotwiczony jest w pobliżu specjalnie przygotowanego dla niego nabrzeża. Jednostkę nazwano symbolicznie "Independence", gdyż ma ona zagwarantować Litwie, a docelowo regionowi państw bałtyckich, niezależność energetyczną. Indpendence ma ok. 300 m długości i ma na pokładzie cztery zbiorniki mogące pomieścić 170 tys. m sześc. LNG - z tego powodu terminal nie może przyjmować największych gazowców Q-Flex i Q-Max, mieszczących ponad 200 tys. m sześc. LNG. Płynny surowiec po regazyfikacji jest natychmiast wtłaczany do sieci.

Jednostka "Independence" była dzierżawiona od norweskiej spółki Hoegh LNG. W 2018 r. litewski parlament zgodził się na wykupienie pływającego terminala. Dzięki temu Litwa stanie się właścicielem "Independence" do końca 2024 r. Wtedy to wygasa umowa jego dzierżawy. Umowa wykupu jest tajna, jednak według medialnych spekulacji Litwa ma zapłacić za terminal od 120 mln do 160 mln euro.