Energa. Ma być nowy blok, ale gazowy

4 czerwca 2020, 13:55
VIK
Najnowszy artukuł na ten temat

NWZ Energi za wycofaniem akcji z GPW

To nie będzie blok węglowy, tylko... gazowy. Tak zdecydowały spółki energetyczne Enea i Energa oraz koncern PKN Orlen, które porozumiały się ws. nowego podejścia do projektu Ostrołęka C.



Jak poinformowały spółki w komunikacie, zmiana nastąpiła po "szczegółowej analizie dotyczącej projektu Ostrołęka C". Enea, Energa i PKN Orlen zawarły w tej sprawie trójstronne porozumienie, które określa kierunkowe zasady dalszej współpracy nad projektem, w tym m.in. ewentualny udział PKN Orlen jako wspólnika w projekcie.

- Na podstawie wyników zakończonych analiz projektu Ostrołęka C Enea i Energa zdecydowały się realizować inwestycję z wykorzystaniem spalania gazu ziemnego. Wpływ na to mają zarówno zmiany regulacyjne na poziomie Unii Europejskiej, jak też polityka kredytowa poszczególnych instytucji finansowych, znacząco ograniczająca dostępność finansowania dla energetycznych projektów węglowych. Istotnym czynnikiem było również przejęcie kontroli nad Energą przez PKN Orlen, którego strategia zakłada realizację inwestycji nisko i zeroemisyjnych, m.in. w technologii gazowej. Przykładem takich projektów są bloki gazowe w Płocku i Włocławku - czytamy w komunikacie.

Energa. Elektrownia Ostrołęka C spisana na straty



Jak twierdzą spółki, technologia wykorzystująca gaz ziemny do produkcji energii jest korzystna z uwagi na fakt, że energetyka gazowa jest bardziej elastyczna w bilansowaniu sektora OZE, który charakteryzuje się nisko regulowalną produkcją. Dodatkowo średnia emisyjność tej technologii jest dwukrotnie niższa niż elektrowni opalanych węglem. Powyższe aspekty wpływają też na wyższą rentowność projektu realizowanego w technologii gazowej.

Przypomnijmy, że wcześniej projekt dotyczył budowy bloku węglowego. Grupa Energa i Grupa Enea miały zbudować Elektrownię Ostrołęka C o mocy 1 000 MWe. Niskoemisyjny blok energetyczny miał mieć istotny wpływ na bezpieczeństwo energetyczne Polski. Pierwsza tzw. synchronizacja nowego bloku miała nastąpić w 2023 roku. Pod koniec maja tego roku spółki poinformowały o rezygnacji z projektu w tym kształcie.

VIK