Jak nie molo to dźwigi. Firmy sięgają po lokalne symbole

31 stycznia 2019 (artykuł sprzed 3 lat)
Wioletta Kakowska-Mehring

Gdańska firma odzieżowa LPP wprowadza do swojej flagowej marki kolejną odsłonę limitowanej kolekcji RE ART, tworzonej we współpracy z młodymi grafikami i fotografami. Tym razem motywem przewodnim jest Stocznia Gdańska. Coraz częściej trójmiejskie firmy odzieżowe, ale nie tylko, sięgają po lokalne akcenty.



Symbole kojarzone ze Stocznią Gdańską pojawiają się na bluzach i t-shirtach Reserved, marki należącej do LPP.

- Kolekcja RE ART to przykład łączenia ubrań ze sztuką grafiki, malarstwa i fotografii. W ten sposób chcemy promować polskich artystów a jednocześnie podkreślić, że historia naszej firmy i poczucie estetyki są nierozerwalnie związane z miejscem, gdzie powstają nasze projekty. Cieszymy się, że nasze najbliższe otoczenie dostarcza tak wiele inspiracji do pracy twórczej i że moda może odzwierciedlać to, skąd jesteśmy i z czego jesteśmy dumni - mówi Anna Radzikowska, dyrektor departamentu damskiego Reserved w LPP.
Kolekcję współtworzyli m.in. Michał Szlaga, autor fotografii w oryginalny sposób obrazujących Stocznię Gdańską oraz Agnieszka Nagórska, której obrazy i grafiki przedstawiające stoczniowe żurawie łączą w sobie siłę realistycznego przekazu z nutą ciekawej kolorystyki.

Trójmiejskie firmy coraz częściej wypuszczają na rynek produkty podkreślające ich lokalność. Dla firmy to czysty zysk, zwłaszcza gdy dane miasto jest marką samą w sobie.



Do stoczniowych dźwigów odwołała się też inna gdańska firm odzieżowa, czyli Etos, do której należy marka Diverse. Kolekcja #GDNCollection powstała przy współpracy z Miastem Gdańsk, a część dochodu ze sprzedaży firma przeznaczyła właśnie na ratowanie stoczniowych dźwigów. Wcześniej ta sama firma wypuściła sopocką linię odzieży. Była to limitowana kolekcja zaadresowana wyłącznie do kobiet, przygotowana we współpracy z Miastem Sopot. Źródłem inspiracji był niezobowiązujący styl i symbole najpopularniejszego letniego kurortu, czyli np. molo. Kilka lat temu pojawiła się też na rynku kolekcja odzieżowa Sopot Never Sleeps, stworzona przez sopociankę - Julię Michalczewską. Marka ma odzwierciedlać ducha miasta, czyli miejsca tętniącego życiem przez cały rok.

Jednak nie tylko firmy odzieżowe stawiają na lokalność. Gdańska firma Ziaja w ub. roku wypuściła na rynek nową, bardzo wakacyjną linię produktów "GdanSkin". Jak twierdzi producent, nowa linia to "inspiracja nadmorskim klimatem i niespotykaną atmosferą Gdańska: wyjątkowe receptury, nietuzinkowy zapach i oryginalna grafika". Kilka lat temu Ziaja wypuściła na rynek kosmetyki sygnowane nazwą Miasta Sopot. Zaczęło się od balsamów i kremów brązujących, potem dołączyły kolejne linie, czyli Sopot Sun, Sopot Spa i Sopot Rozświetlenie.

Z kolei dzięki Izabeli Ryskiej - biotechnologowi i laureatce konkursu Gdyński Biznesplan 2017 - swoją linię kosmetyczną ma też Gdynia: Inspired by Gdynia. Gdynia kojarzy się pani Izabeli głównie z dobrą energią i słońcem, stąd dynamiczne połączenie bergamotki i pomarańczy w jej kosmetykach. Jak sama mówi, inspiracji do tworzenia linii szukała na plaży w Orłowie. 

Swoją linię kosmetyków ma też... Zaspa, czyli dzielnica Gdańska. Farmaceutka Stefania Stachowska stworzyła kremy do skóry delikatnej. Jest więc Krem pieluszkowy Zaspa, Krem hipoalergiczny Zaspa, Krem Active Zaspa i Krem Soft Skin Zaspa. A dlaczego Zaspa? Bo pani Stefania pracowała w szpitalu na gdańskiej Zaspie.

Oprócz odzieży i kosmetyków są też produkty spożywcze. Kilka lat temu na Expo w Mediolanie sukces odniósł Cydr Sopocki, produkowany przez sopocką firmę Mix. Napój nazwano sopockim, bo miał się kojarzyć z relaksem i wypoczynkiem - tak jak popularny kurort. Na całe Trójmiasto postawił z kolei Zakład Przemysłu Cukierniczego Bałtyk. Firma ma w sprzedaży praliny z likierem "Zachwyć się Trójmiastem". Do tego ma też praliny z nadzieniem jogurtowo-owocowym "Popatrz na Gdańsk" oraz likworki gdańskie. 
Czy podoba ci się pomysł umieszczania elementów podkreślających lokalność firmy na produktach?
91%

tak, wówczas produkt zyskuje na oryginalności

9%

nie, najważniejsze jest to, czy rzecz jest dobra i estetyczna

zakończona

łącznie głosów: 646

Opinie (55) 1 zablokowana

  • Dobra inicjatywa (3)

    Każdy szanujący się przedsiębiorca nawiązuje do miejsc, skąd pochodzi.

    • 49 0

    • na tym polega kultura by wyrozniac lokalne widoki obyczaje tworzyc komune nie ta o ktorej wiekszosc pomysli ale te jako spolecznosc. Duzo dobrej energii dla Was Hej

      • 3 1

    • Nie dźwigi tylko żurawie pani redaktor...

      • 0 0

    • Zgadzam się, akurat nasze rodzime firmy lubią nawiązywać do regionu i to się ceni, tu mamy kolejne przykłady.

      • 0 0

  • Eee tam...

    Lumpexy lepsze !

    • 12 8

  • (2)

    W logo swojej nowej firmy mam kubełek białej farby.

    • 11 1

    • Specjaliści po podstawówce

      i strasznie pusto w głowie :-) życiowy mistrzu, co tylko się czepiać umie a w życiu sam niczego nie osiągnąl ;-)

      • 2 3

    • czyli jesteś malarzem - brawo - żadna praca nie hańbi

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mogłeś jeszcze nie czytać