Klienci skarżą się na umowy z Energą Obrót. Spółka zapowiada audyt

14 kwietnia 2021 (artykuł sprzed 1 roku)
Robert Kiewlicz
Coraz więcej klientów skarży się na umowy zawierane z Energą Obrót. Więcej zdjęć (1)

Coraz więcej klientów skarży się na umowy zawierane z Energą Obrót.

mat.prasowe

Coraz więcej klientów skarży się na umowy zawierane z Energą Obrót.

mat.prasowe

Klienci Energi Obrót coraz liczniej zgłaszają swoje obiekcje co do sposobu zawierania aneksów do umów na dostawy energii elektrycznej. Wielu z nich skarży się, że nie są rzetelnie informowani o warunkach nowych umów i związanych z tym kosztów. Często oferowana jest im umowa z dodatkową opłatą handlową, przez co rachunki są wyższe nawet o kilkaset złotych w skali roku. Spółka informuje, że przeprowadzony zostanie audyt całej zewnętrznej sieci sprzedaży Energi Obrotu. Zaczęło się już od kontroli akwizytorów, a następnie sprawdzone zostaną partnerskie punkty sprzedaży.



- Wiele osób, podpisując umowę z Energą, otrzymuje rzekomo podstawową ofertę, która nazywa się G11, niestety konsultanci masowo "wciskają" ludziom taryfę G11k, która obciążona jest opłatą handlową doliczaną do faktury co miesiąc przez czas trwania umowy. Z tego tytułu otrzymuje się wyższe faktury. Dla zobrazowania. Zużycie prądu 69 kWh w taryfie G11 - kwota do zapłaty 68 zł, a 62 kWh w taryfie G11k 115 zł, gdzie nalicza się dodatkowo podwójnie opłatę handlową, np. w przypadku gdy odczytu rzeczywistego licznika dokonamy pierwszego dnia nowego miesiąca, a nie ostatniego dnia miesiąca poprzedniego - informuje pan Kamil. - Na pytanie, czy podwójnie naliczona opłata będzie odciągnięta od następnego rachunku - odpowiedź brzmi: nie.

Opłata handlowa podwyższa rachunki



Gdy pan Kamil zorientował się, że umowa nie jest dla niego korzystna, udał się do punktu obsługi klienta w celu zmiany taryfy na G11.

Zawyżone rachunki za prąd



- Mogłem tego dokonać po uiszczeniu kary za zerwanie umowy przed terminem, jednakże bardziej mi się to opłacało, niż przez prawie dwa lata płacić dodatkowo opłatę handlową za nic. Na wezwaniu do zapłaty kary widnieje informacja, że kara może zostać umorzona, jeżeli podpiszę nową umowę z Energą. Jestem nadal ich klientem i mam nową umowę, ale taryfa G11 nie zawiera comiesięcznej opłaty handlowej, stąd potrzeba zapłaty kary. Wielu znajomych lub znajomych znajomych ma ten sam problem i również odstąpili od tej taryfy - dodaje pan Kamil. - Wśród samych moich znajomych jest kilka osób z identycznym problemem. Kiedy w punkcie obsługi klienta rozwiązywałem umowę z felerną taryfą, w kolejce stały trzy osoby z tym samym tematem. Po przeliczeniu okresu umowy i miesięcznej opłaty handlowej wychodzą często bardzo wysokie kwoty. Energa opłatę handlową definiuje jako: "Opłata związana z obróbką danych do wystawienia faktury za zużytą energię elektryczną. Opłata handlowa obejmuje w szczególności wystawienie i przesyłanie faktur, rozliczanie, utrzymanie baz danych i zasobów informatycznych związanych z rozliczeniami". Osoby z tą taryfa nie są świadome, a przy reklamacjach wysokich rachunków za prąd czytają w odpowiedzi, że wzrosły ceny prądu. Oczywiście to prawda, ale bez opłaty handlowej będą one dużo niższe.

Klienci Energi Obrót czują się oszukani



Agentom reprezentującym Energę Obrót zarzuca się, że często nie tłumaczą dokładnie umów osobom w podeszłym wieku. Przez co są one nie do końca świadome, na jakie warunki się godzą, podpisując umowę.

Rachunki za prąd znów wyższe. Nowa taryfa Energi i opłata mocowa



- W 2019 r. mój tata został zmanipulowany przez telemarketerów. Skutków tej czynności nie dało się odwrócić. Ceny związane z usługą dystrybucji energii elektrycznej są wielokrotnie zawyżane i nie mam teraz jak skontaktować się z firmą ( telefonicznie, mailowo, osobiście, listownie - nic nie przynosi rezultatu) - opowiada pani Emilia. - Rachunki wzrosły o kilkadziesiąt złotych każdego miesiąca. Przed ofertą Mega Zysk i tak były wysokie, bo wynosiły 300 zł. Po zmianie umowy 350 zł. Opłat przesyłowych, mocowych, zmiennych i stałych jest masa. Teraz mają być jeszcze podwyżki. Firma Energa uchodzi za uczciwego dostawcę, a wielu ludzi starszych czuje się naciągniętych. W naszym kraju dysponują oni głodowymi emeryturami i nie może być społecznego przyzwolenia na takie praktyki. A co jeśli taka osoba nie ma obrońcy - młodszego, bardziej obeznanego z nowoczesnym światem? Do kogo ma pójść? Kiedy otrzyma swoje pieniądze z powrotem? Za pięć lat, kiedy już umrze?
- Nie tylko partnerzy handlowi firmy Energa wprowadzali w błąd odbiorców energii, ale także pracownicy etatowi firmy. W styczniu 2020 r. w biurze obsługi klienta na ul. Kartuskiej, róg Łostowickiej podpisałem aneks do umowy gwarantujący przez dwa lata stałą ceną na energię. Nie poinformowano mnie o skutkach finansowych tych zmian. W rachunkach od stycznia do maja 2020 r. naliczano mi opłatę handlową każdorazowo po 55,99 zł brutto. Po kilku reklamacjach udało mi się wycofać w czerwcu z tego aneksu bezkosztowo, chociaż aneks zwierał klauzulę naliczenia kar za zerwanie umowy - informuje pan Edmund.

Będzie audyt sieci sprzedaży Energi



Sama spółka broni się, że po otrzymaniu informacji dotyczących standardów sprzedaży w kanale door-to-door wdrożyła procedury wyjaśniające, wykraczające poza wewnętrzną kontrolę dokumentów i procedur. Spółka nie wyklucza podjęcia kroków prawnych, włącznie z ewentualnym skierowaniem sprawy do prokuratury, jeśli nieprawidłowości znajdą potwierdzenie w wynikach wewnętrznego postępowania wyjaśniającego. Szacuje się, że proces ten może potrwać kilka tygodni.

Na polecenie Daniela Obajtka, prezesa zarządu PKN Orlen, który jest właścicielem Energi, przeprowadzony zostanie audyt całej zewnętrznej sieci sprzedaży Energi Obrotu. Spółka zaczyna od kontroli akwizytorów, a następnie sprawdza partnerskie punkty sprzedaży. Energa zaznacza, że w razie jakichkolwiek wątpliwości co do sposobu i przebiegu procesu zawarcia umowy z partnerem zewnętrznym działającym na rzecz spółki klient może się skontaktować ze spółką osobiście, telefonicznie oraz przez stronę internetową spółki. Każdorazowo zgłoszenie podlega szczegółowej i indywidualnej analizie.

Jak wyjaśnia Energa, jedynie rozliczenie klienta na podstawie taryfy zatwierdzonej przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki nie zawiera opłaty handlowej.

- Spółka ma szereg ofert, w ramach których poza sprzedażą energii elektrycznej klient zyskuje dodatkowe usługi i korzyści. Każda z umów zawieranych w ramach oferty zawiera opłatę handlową. Wynika ona z kosztów obsługi handlowej, jakie są związane ze świadczeniem klientowi usług, oraz dodatkowych korzyści. Wszystkie składniki cenowe oferty, zgodnie z procedurą, powinny zostać przedstawione klientom przed podjęciem decyzji o zawarciu umowy - tłumaczą przedstawiciele Energi. - Do każdej umowy klient powinien otrzymać regulamin określający w szczegółach korzyści, które wynikają z oferty, oraz warunki cenowe. Podpisując umowę, klient potwierdza, że zapoznał się ze wszystkimi dokumentami i je akceptuje.
Moje rachunki za prąd są:
3%

bardzo niskie

13%

odpowiednie do ilości zużytej energii

84%

zdecydowanie zbyt wysokie

zakończona

łącznie głosów: 960

Opinie wybrane


wszystkie opinie (290)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Mogłeś jeszcze nie czytać